Forum PBF pokemon
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
AutorWiadomość
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Czw Lut 06, 2014 12:47 pm

Szklana kapsuła, w której obecnie się znajdowałaś nie była w Twoim domu. W ogóle, było to bliżej nieokreślone miejsce. Wyglądało obleśnie, ciemna piwnica, a na jej środku Ty. Dookoła ani jednej osoby, a przed Tobą drzwi. Wielkie, białe drzwi ze złotą klamką. Przez długi czas nic się nie działo, a strach narastał w Tobie coraz bardziej. Nie wiedziałaś czego się spodziewać, co robić. Wreszcie łysy, ciemnoskóry mężczyzna w okularach, i długim czarnym płaszczu wszedł przez jedyne wejście jakie było dostępne.
-Witaj Nadio... a raczej Nova.- powiedział bez emocji.
Za to w Tobie emocje aż buzowały. W Twojej głowie pojawiały się setki pytań, skąd wie. Jak do tego doszło? Co to w ogóle za facet i i czego ode mnie chce? Nie znałaś jednak odpowiedzi na żadne z nich. W pewnym momencie mężczyzna podszedł do Ciebie bardzo blisko.
-Na razie nie zapytam Cię, jak wolisz, żeby się do Ciebie zwracać. Potrzebujesz czasu, aby to wszystko zrozumieć. Jednak na razie nie mogę Ci na tyle zaufać, ta ochrona jest konieczna, dopóki nie dowiem się co wybierasz.-Powiedział spokojnie czarnoskóry facet, którego pierwszy raz widzisz na oczy.-Chyba wiesz jaka była sytuacja, kiedy umarłaś?-dorzucił.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Czw Lut 06, 2014 12:55 pm

Zapukałam w szybę w tej kapsule. Ktoś się mocno postarał bym nie miała najmniejszej możliwości ucieczki. W końcu przyszedł ten mężczyzna i bardzo się zdziwiłam.
- Skąd wiesz kim byłam? - spytałam się go od razu po jego przywitaniu. - Kim ty jesteś i gdzie ja jestem? - kolejne pytania.
Jego kolejne słowa wcale mnie nie uspokoiły.
- Tak, wiem... - mruknęłam i ciągle się w niego wpatrywałam.
Kim on może być? Po co mnie tu ściągnęli? Gdzie ja do jasnej cholery jestem? Coraz więcej pytań z każdą chwilą. On wie, kim byłam w poprzednim życiu... Niedobrze... Bo to znaczy, że mam większe kłopoty niż sądziłam teraz.
- No to o co w tym wszystkim chodzi? Jakoś nie mam ochoty się w cokolwiek angażować - powiedziałam do niego.

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Czw Lut 06, 2014 1:05 pm

-Dowiesz się wszystkiego w swoim czasie- powiedział chłodno mężczyzna, po czym wysłuchał reszty Twoich pytań.-Zawsze jest wybór drogie dziecko. Ty też go masz i już niedługo będziesz musiała go dokonać.-Dodał
W tym momencie, gdy skończył mówić obszedł kapsułę dokładnie dookoła, obejrzał Cię całą i stwierdził, że wyładniałaś od ostatniego razu, gdy Cię widział.
-Kiedyś miałaś moc, dzisiaj już jej nie masz. Nie dziwi Cię to? Nie dziwi Cię, jak bardzo zmienił się świat, w którym żyjesz? Czy w ogóle zauważyłaś, że żyjesz na tej samej planecie co wcześniej, ale zupełnie odmienionej? Nie zainteresowałaś się wynikiem wojny? Twoja postawa jest niezwykle lekceważąca, a to oznacza, że system jest naprawdę skuteczny. Niestety, oby nie było za późno.
Te słowa nie były już bezuczuciowe, ale widać było lekkie zdenerwowanie, które powoli ogarniało mężczyznę. Był też lekko smutny, choć jednocześnie podekscytowany.
-Tak długo Cię szukałem, nie rób mi teraz zawodu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Czw Lut 06, 2014 1:14 pm

Trochę mnie zatkało. Ta sama planeta co kiedyś? Niemożliwe, jakoś tego nie zauważałam, wszystko jest przecież inne... Chociaż ogólnie nie szukałam podobieństw... Nie chciałam przypominać sobie wojny i śmierci, która miała wtedy naprawdę dużo roboty...
- Po prostu nie chciałam sobie przypominać o tym co było na wojnie... - wydusiłam z siebie w końcu.
I wynika z tego co mówił, że mnie znał, ale ja go absolutnie nie znam... Albo nie pamiętam... Albo się zmienił... Sama nie wiem. Jednak to co powiedział dało mi dużo do myślenia. Wybieranie... Oparłam się o ścianę kapsuły i ciągle na niego patrzyłam. Najlepiej będzie jak poczekam aż wszystko bardziej się rozwinie i porozmyślam o sprawie... Znowu coś się stało i widać jestem potrzebna.
- Co się stało z moimi rodzicami...? - spytałam w końcu.

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Czw Lut 06, 2014 1:28 pm

-Już Ci mówiłem, dowiesz się wszystkiego w swoim czasie. Na razie nie jesteś gotowa na poznawanie tajemnic.-odrzekł, choć Twoje słowa o niechęci przypominania sobie szczegółów zabolało bardzo.
W tym momencie do sali weszło dwoje ludzi, mężczyzna i kobieta. Mężczyzna był biały, tak jak kobieta, oboje mieli czarne włosy, jednak kobieta zdecydowanie dłuższe. Trzymali ręce skrzyżowane za plecami, jakby coś trzymali w dłoniach, ale nie chcieli tego pokazać.
-Na razie mogę zadać Ci tylko pytanie. Chcesz umieć patrzeć i dostrzec prawdę, aby w końcu zrobić coś pożytecznego, czy być zwykłą marionetką, którą nadal będzie sterował system, tak jak przez ostatnie 18 lat? Chcesz się wyzwolić?-Zapytał czarnoskóry mężczyzna, a dwoje ludzi wyciągnęło ręce przed siebie. Kobieta trzymała w ręku niebieską księgę, a facet niebieską.-Teraz możesz dokonać wyboru. Niebieski to brak mocy i wiedzy, a czerwony... domyśl się.-dodał, a księgi zostały wrzucone do kapsuły.
-Dotknij tylko tą, którą chcesz wybrać i weź ją do ręki.-znowu chłodno zabrzmiało zdanie wypowiedziane przez nieznajomego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Czw Lut 06, 2014 1:36 pm

Spojrzałam na obie księgi, które wrzucono mi do kapsuły. Spokojne życie jako człowiek czy znowu pogoń za nie wiadomo czym? Przykucnęłam, wpatrując się w książki. W sumie to życie mi odpowiada... Nie mam takich problemów jak kiedyś, a o tym co się działo teraz to mogę po prostu zapomnieć... Wrócić do tej rodziny... To jest chyba to... Zbliżyłam swoją dłoń do niebieskiej księgi, ale po chwili ją zatrzymałam jakiś centymetr nad nią... A co jeśli dotąd żyłam w kłamstwie jak tchórz, który nie potrafi się pozbierać? Chyba właśnie tak było. Bez ryzyka nie poznam odpowiedzi na żadne pytania, które dotąd w sobie tłumiłam, ale przez to wszystko... Znowu są silne i nie pozwalają mi w spokoju tego zostawić. Przesunęłam rękę w stronę czerwonej księgi i wzięłam ją. Tak, to chyba będzie to, co powinnam zrobić. Nie chcę pamiętać, ale tych wspomnień nie da się we mnie zdusić.

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Czw Lut 06, 2014 2:16 pm

W momencie, w którym wzięłaś do ręki czerwoną księgę poczułaś się naprawdę dziwnie. Wszystko zaszło Ci jakby mgłą, poczułaś się słabo. Na moment straciłaś przytomność. Kiedy się obudziłaś wyglądałaś dokładnie tak samo jak wcześniej, ale nie byłaś już w kapsule. Znajdowałaś się podziemiach. Nie były to już jednak brudne i obleśne podziemia, ale luksusowy pokój godny księżniczki. Duże i wygodne łóżko zachęcało, aby pospać w nim jeszcze przez kilka minut. W pokoju byłaś sama, już czułaś się dobrze. Jak nowo narodzona, w pełni sił. Choć nie czułaś w sobie żadnej mocy, której da się użyć. Twój pokój nie miał okien, jak to w podziemiach bywa. Natomiast miał dość spore, złote drzwi, które ewidentnie prowadziły na jakiś korytarz. Kiedy dobrze się przyjrzeć, na biurku leżała kartka z napisem Tutaj jest Twój dom, John.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Czw Lut 06, 2014 2:25 pm

To było dziwne... Rozejrzałam się wokoło po całym pokoju i obeszłam wszystko tutaj. Wzięłam karteczkę i westchnęłam.
- Tia, dom... - mruknęłam.
Po chwili podeszłam do drzwi i spróbowałam je otworzyć. Może nie są zamknięte, chociaż ogólnie wszystko jest możliwe. Czułam się na ogół świetnie, jakby mnie nagle odciążono, co mi bardzo pasowało, bo mogłam jakoś klarowniej myśleć. Jednak teraz czas się dowiedzieć gdzie ja dokładnie jestem... Pod ziemią na pewno, tylko gdzie... Równie dobrze może to być pod moim domem ale i równie dobrze mogę być na Antarktyce lub innej planecie.

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Czw Lut 06, 2014 2:51 pm

Drzwi oczywiście były otwarte. Wyszłaś na ogromny korytarz. Po obu jego stronach znajdowały się drzwi podobne do Twoich, a na końcu widziałaś światło jaśniejsze niż to w hallu. Zauważyłaś wielu ludzi. Każdy chodził i robił co chciał. Byli szczęśliwi, uśmiechnięci, zadowoleni. Nikt nie zwracał na Ciebie szczególnej uwagi. Każdy żył swoim życiem. Co prawda korytarz ciągnął się w dwie strony, ale Twoją uwagę przykuła tylko ta, gdzie na końcu było jaśniejsze światło. Było tam coś magicznego, jakbyś wiedziała, że tam poznasz odpowiedź na nurtujące Cię pytania. Hall, w którym obecnie się znajdowałaś nie był ani wysoki, ani imponujący, był zwykły, szary, ale za to niesamowicie długi. To nieprawdopodobne, że ludzie mogą się cieszyć w takim miejscu. Widocznie mają do tego dobre powody.
Idź za białym królikiem, John. Ujrzałaś karteczkę z takim napisem na sąsiednich drzwiach. Nagle obok Ciebie przeszła kobieta, która miała ubraną czapkę, z białym króliczkiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Czw Lut 06, 2014 2:59 pm

Było tu bardzo przyjemnie. Rozglądałam się wokoło po wszystkich ludziach jacy tutaj chodzili. Widok karteczki mnie zaskoczył. Od razu mi się skojarzyło z "Alicją w krainie czarów", ale jak zobaczyłam kobietę to skojarzenia mi natychmiast minęły. W końcu ruszyłam w drogę za tajemniczą osobowością i przy okazji rozglądałam się po wszystkim tutaj. Wszyscy tacy zadowoleni... Nie narzekają, jest milutko innymi słowy. Mam nadzieję, że w końcu się dowiem w jakim celu mnie tutaj sprowadzono i że nie będę żałować wyboru tej książki. Ten korytarz taki... typowy... nic niezwykłego, więc mnie zastanawiał niesamowity zaciesz praktycznie każdego w tym miejscu...

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Czw Lut 06, 2014 3:22 pm

Kobieta w czapce z króliczkiem powoli zaczęła Ci znikać z pola widzenia, a przecież Ty miałaś podążać za białym królikiem. John zostawia Ci co jakiś czas wiadomości, jakby dokładnie wiedział co teraz zrobisz. Widocznie dobrze Cię zna i zawsze jest o kilka kroków przed Tobą. To pewnie dlatego udało mu się schwytać Cię do kapsuły. Twarze ludzi były normalne, normalnie szczęśliwe. Nie było w nich absolutnie nic niezwykłego, ani tym bardziej niepokojącego. Wyglądali tak, jakby po prostu przed chwilą otrzymali dobre wieści. To przecież ładny i miły obraz, nie to pamiętałaś z poprzedniego życia. Dużo musiało się pozmieniać, a Ty nadal nie wiedziałaś co. Jedyna wskazówka to biały królik, którego właściwie prawie już nie widzisz. Znika w tłumie, dochodzi do jasnego światła na końcu korytarza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Czw Lut 06, 2014 3:28 pm

No w sumie... Może potem będę miała okazję porozmawiać z nimi, chciałam ogólnie, bo widać może porozmawiam z kimś w końcu normalnie... Jak dotarło do mnie, że kobieta znika mi z pola widzenia to pobiegłam by trochę nadrobić ten dystans. Miałam nadzieję, że jej nie zgubię... To światło... Jest tam jakieś większe, dobrze oświetlone pomieszczenie czy inna część niezwykle długiego korytarza? Jak podejrzewam to wszystkiego się dowiem i ten John... Wygląda na to, że mnie bardzo, ale to bardzo dobrze zna. Co chwila te karteczki... Uśmiechnęłam się lekko. Może po prostu lepiej nie widzieć w tym wszystkim zmartwień a przygodę, która wniesie coś porządnego do mojego życia?

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Pią Lut 07, 2014 8:32 am

Pobiegłaś, ale i tak nie zdążyłaś dogonić kobiety. Zapewne zniknęła za jakimiś drzwiami, albo po prostu zniknęła w tłumie i poszła przed siebie. Tobie jednak już nie była potrzeba. Dostrzegłaś koniec korytarza. Była to ogromna, dobrze oświetlona grota. Wyglądała na naprawdę starą, jednak nie była brzydka. Zdawała się być odrestaurowana i wzmocniona, aby była bezpieczna dla innych. Jaskinia miała wiele poziomów, a na każdym poziomie chodnik prowadził dookoła dziury, przez którą można było oglądać inne poziomy. W pewnym miejscu widoczne były schody, które prowadziły na dół, bądź do góry, w zależności od tego, gdzie chciało się pójść. W końcu przy barierce, postawionej wokół dziury, aby nikt tam nie wpadł zauważyłaś następną wiadomość: Zagubiona? Chyba musisz znaleźć Anioła Stróża w Niebie, John. Wyraz "Niebo" był podkreślony. Czyżby to była jakaś sugestia co do kierunku dalszej wędrówki? Aktualnie znajdowałaś się około połowy całej konstrukcji. Nadal było dużo ludzi, a wszyscy byli zadowoleni. Szykowali się do czegoś, chyba do jakiejś uroczystości, albo imprezy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Pią Lut 07, 2014 10:29 am

Rozejrzałam się jeszcze raz wokoło i zaczęłam sobie nawet cicho nucić. W końcu ruszyłam korytarzem do góry i obserwowałam otoczenie. W końcu spytałam się jednej osoby co takiego się dzieje bo nie wiem, gdyż jestem tu nowa. Miałam nadzieję, że doczekam się sensownej odpowiedzi... Po tym ruszyłam dalej i szukałam kolejnych karteczek z napisami. Przyjemnie tutaj, nie powiem, że nie.... Tylko wszystko jest takie tajemnicze... No przynajmniej teraz, dla mnie to nowa sytuacja. Ciągle ten John. To tamten czarnoskóry? Prawdopodobnie...

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Pią Lut 07, 2014 10:41 am

Droga do góry nie była męcząca. Zaczepiony przechodzień zatrzymał się i odpowiedział Ci.
-Wszyscy się cieszymy, system nie znalazł naszej kryjówki i dalej możemy się wyzwalać ludzi.
Nie wiedziałaś o co mu chodzi, chociaż czarnoskóry mężczyzna, który kazał dokonać Ci wyboru wspominał już coś o systemie, jednak jeszcze wtedy niczego Ci nie wytłumaczył. Przez długi czas po ruszeniu w dalszą drogę nie widziałaś żadnych karteczek, wszystkie poziomy groty wyglądały niemalże identycznie, a różniły się tylko numerami pokoi, wejść i korytarzy, a także twarzami, które spotykałaś. W końcu udało Ci się dotrzeć na sam szczyt. Nie było już nic wyżej, widziałaś strop jaskini... i cztery tunele, każdy w innym kierunku świata. Ty znajdowałaś się właśnie w miejscu przecięcia się tych czterech dróg. Na jednej ze ścian wisiał zegar, który pokazywał godzinę 11:45, jeszcze nie było południa. Natomiast pod czasomierzem dostrzegłaś kolejną karteczkę! Bystra jesteś, dobrze. Tutaj najważniejsze jest ćwiczyć mózg, dlatego mam coś dla Ciebie. Elektryczny pociąg jedzie z północy na południe z prędkością 320 km/h, w którą stronę poleci dym z komina tego pociągu? Udaj się w kierunku, w który powinien polecieć dym, tam się spotkamy. John. Kiedy spojrzałaś na tunele były one podpisane, Północ, Południe, Wschód i Zachód.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Pią Lut 07, 2014 11:01 am

- No to skoro pociąg elektryczny to dymu w ogóle nie będzie - mruknęłam po chwil .
Zaczęłam się rozgladać i myśleć. No to kim jest ten John to pewnie zaraz się dowiem. Stałam w miejscu i wszystkich obserwowałam. System.... To jak coś ustalonego, zaprogramowanego.... Coś, co steruje pozostałymi podzespołami i je kontroluje.... Dlaczego mam wrażenie, że on mówił, że społeczeństwo jest pod wpływem tego systemu? Czyli ja dotąd w nim żyłam? Chyba faktycznie dobrze, że wybrałam tą książkę bo nie lubię być kontrolowana... W sumie trafiłam pod to samo, ale to sytuacja odwrotna do "spod deszczu pod rynne". Martwilam się o mojąrrodzinę z ziemi. Kurcze kurcze kurcze... Mam nadzieję, że będę miała okazję jeszcze się z nimi widzieć czy coś...

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Pią Lut 07, 2014 11:18 am

Dość długo tak rozmyślałaś. W końcu zegar wybił godzinę 12, a Twoim oczom ukazał się owy czarnoskóry mężczyzna. Trzymał ręce skrzyżowane za plecami, już nie był tak ładnie ubrany jak wcześniej, teraz miał na sobie jakiś stary sweter i dresowe spodnie. Widocznie tak tutaj wygodnie... albo po prostu nie ma na to funduszy.
-Brawo.-Powiedział ów mężczyzna.-Ja jestem John, choć Ty pewnie mnie nie znasz osobiście. A ja jak mam się do Ciebie zwracać? Nova, czy może Nadia?-zapytał spokojnie.
On nie był takim optymistom jak pozostali ludzie, których tutaj spotkałaś. Widocznie do nich docierały tylko te podstawowe informacje i nie musieli się martwić o szczegóły, on zapewne był postawiony znaczni wyżej niż zwykli cywile. John krążył po małym okrągłym placyku, który był miejscem przecięcia się czterech dróg. Nie miał nic do ukrycia, a wręcz przeciwnie, chciał Cię wprowadzić w świat prawdy, której nie znałaś nigdy wcześniej. Ani w tym, ani w poprzednim życiu. Obiecane informacje na pewno będą dla Ciebie ważne, choć zapewne trudne, skoro są owiane taką tajemniczością.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Pią Lut 07, 2014 11:24 am

- Może lepiej Nova. Przyjemnie wrócić do starego imienia - powiedziałam.
Obserwowałam go ciągle. Cóż widać niezbyt ciekawie się robi skoro on nie ma dobrego nastroju. Zamyslilam się jeszcze na moment. Czas zacząć pytać.
- Tak więc po pierwsze.... Po co ja tutaj jestem? Co to za miejsce? Czym jest owy system, o którym mówicie? - zadawałam pierdylion pytań po kolei, ale muszę wiedzieć te i kilka innych rzeczy.
Usiadłam gdzieś, nawet po turecku na podłodze i czekałam na odpowiedzi.

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Pią Lut 07, 2014 2:16 pm

John ze stoickim spokojem i chłodnym tonem zatrzymał się, patrząc wprost na Ciebie.
-Jesteś tutaj, bo dokonałaś takiego wyboru. To Ty wzięłaś do ręki czerwoną księgę... wydaje Ci się, że ich kolory były przypadkowe? Odpowiedz mi, jaki masz kolor oczu normalnie, a jaki, kiedy używałaś mocy?-Zapytał, jakby retorycznie, choć chciał, żebyś udzieliła mu odpowiedzi.
Widać, że wie o Tobie naprawdę sporo, skoro nawet zauważył różnice w wyglądzie Twoich oczu. Kiedy odpowiadał na Twoje pytanie zaczęło Ci się coś przypominać, jednak gdzieś go już widziałaś. W poprzednim życiu, w domu rodziców. Przecież to był najbliższy współpracownik Twojego ojca! Nigdy go nie poznałaś, a widziałaś raptem kilka razy. Widocznie on obserwował Cię zawsze. Może miał takie zadanie, a może wiedział coś, czego nie wiedzieli inni.
-Teraz Twój umysł jest wolny. System nie ma już na niego wpływu. Dlatego zaczynasz zauważać prawdę, nie wstydź się tego.-Dodał z delikatnym uśmiechem, bo zauważył, że intensywnie myślisz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Pią Lut 07, 2014 2:38 pm

- No tak... - powiedziałam.
Jak sobie uświadomiłam kim on jest to sprawa nieco mi się rozjaśniła.
- Zaraz, przecież to ty zawsze pomagałeś mojemu ojcu - powiedziałam do Johna jakby mnie nagle olśniło. - Właśnie, co się stało z moją rodziną po wydarzeniach z wojny? - spytałam się znowu, może teraz mi powie.
Zaczęłam się bawić frędzlem od kaptura mojej bluzy i czekałam na dalsze odpowiedzi.
- To w takim razie skoro to dlatego, że wybrałam to teraz co ze mną będzie? - spytałam się jeszcze.
No w sumie racja, bo ja nie lubię tak siedzieć w jednym miejscu jak nie ma nic szczególnego do roboty a to miejsce właśnie takim póki co mi się wydawało.

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Pią Lut 07, 2014 2:46 pm

-Musisz poznać prawdziwą historię świata, a wyrzucić z głowy te wszystkie brednie, którymi karmił Cię system. Jesteś tutaj, bo musiałem uwolnić Twój umysł. Potrzebujemy Cię, wszyscy. Twoja moc była potężna, nie dziwi Cię, że nie mogłaś jej używać w nowym życiu? Świat wygląda inaczej niż go pamiętasz, myślisz, że dlaczego tutaj siedzimy? Prawda jest taka, że wojna zniszczyła niemal wszystko, a Twoja śmierć była bardzo cenna dla niektórych osób, ciesz się, że znaleźliśmy Cię przed nimi. Zniszczyłaś niemal całą armię wroga, ale bez Ciebie rodzice się załamali i przestali walczyć. Wtedy na Ziemi pojawili się obcy. Pokonały wszystkich i podłączyły do maszyn, aby Ci nie byli niczego świadomi, teraz żyją tylko w wirtualnej rzeczywistości, to samo stało się z Twoim drugim wcieleniem. Teraz jesteś wolna.- Powiedział spokojnie John.
Ta informacja zabiła Ci niezłego ćwieka, a to nadal nie jest odpowiedź na Twoje wszystkie pytania. Widać, że porcjuje Ci informacje, abyś nie doznała zbyt dużego szoku od razu. Wie co robi. Zna się na tym. Wydaje się, że z nim jesteś bezpieczna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Pią Lut 07, 2014 3:01 pm

Spuściłam głowę.
- To moi rodzice są teraz w tym systemie...? - spytałam się.
Po chwili wstałam i zaczęłam chodzić po całym placu. To co usłyszałam było dla mnie porządnym szokiem.
- Szczerze to nawet nie starałam się w jakikolwiek sposób swoich mocy używać... - powiedziałam w końcu. - Ehh więc to tak... Z jednej strony dobrze a z drugiej moi rodzice przeżyli niezły szok... - chciało mi się trochę płakać przy tym wszystkim, łzy nawet już mi napływały do oczu.
Spuściłam głowę i stanęłam tak przed ścianą nie do końca mając pojęcie co z sobą teraz zrobić.
- To jak mogę wam w tym wszystkim teraz pomóc? - spytałam.

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Pią Lut 07, 2014 3:10 pm

-Twoi prawdziwi rodzice są bezpieczni, odbiliśmy ich. Są w tej kryjówce. Natomiast Twoi rodzice z tego życia... tak, są w tym systemie i nie są tego świadomi.-Powiedział John i stanął przy tunelu podpisanym północ.-Jeżeli chcesz się teraz z nimi spotkać, idź tym tunelem do końca, tam dowiesz się całej reszty, od nich i ode mnie.-Dodał.
Sam czarnoskóry znajomy zbiegł po schodach na dół, widać bardzo mu się spieszyło z załatwieniem czegoś. Ale co on powiedział? Twoi pierwsi rodzice żyją, mało tego, są niesamowicie blisko Ciebie i możesz ich zobaczyć, przytulić, zostać z nimi. Wojna z kosmitami, a oni Cię potrzebują. John nie powiedział tego wprost, ale pewnie potrzebuje Twojej mocy, której do tej pory, w tym życiu nie używałaś, a jak się dowiadujesz, nie mogłaś. Zegar wybijał godzinę 13:17, trochę wam zeszło na tej rozmowie. Dużo trudnych tematów i emocji, nikt nie byłby w stanie usłyszeć odpowiedzi na wszystkie nurtujące go pytania, zwłaszcza, że są one takie trudne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Pią Lut 07, 2014 3:14 pm

- Dzięki - powiedziałam do Johna.
Po chwili spojrzałam na północny tunel i wręcz nim pobiegłam na złamanie karku. Mimo wszystko... Tęskniłam za nimi, chciałam ich zobaczyć. W końcu... Teraz byłam naprawdę szczęśliwa. Rozstałam się z nimi tak nagle... rety... Ciekawe jak w ogóle przyjmą czy może przyjęli mój powrót... A moich rodziców z tego życia będziemy musieli niedługo odbić.... Rety już sobie wyobrażam rozmowę rodziców z tego i z poprzedniego życia. W końcu gdy się zmęczyłam to zwolniła i tylko się rozglądałam wokoło nie chcąc by cokolwiek mnie ominęło.

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Pią Lut 07, 2014 3:29 pm

Tunel nie był dość długi. Kiedy się zmęczyłaś i zaczęłaś iść po kilkunastu krokach ujrzałaś drzwi, które go kończyły. Były automatyczne, bez klamki, grube i stalowe. Na pierwszy rzut oka było widać, że ten kto jest za nimi jest bardzo ważny. Podeszłaś do nich, a Twoim oczom ukazał się czytnik. Trzeba było przyłożyć do niego twarz i dłoń. Bez tego drzwi nawet nie drgną. Ciekawe dlaczego Twoi rodzice są aż tak pilnowani, o ile w ogóle to oni znajdują się w tym strzeżonym pomieszczeniu. Wszystko dzieje się tak szybko, nawet nie ma chwili czasu na zastanowienie. Ta wojna z kosmitami, system. To wszystko nie pozwala dokładnie przemyśleć swoich decyzji. Trzeba działać szybko, aby nie zginąć, choć po nastrojach ludzi, których minęłaś po drodze pokazują, że groźba została zażegnana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   

Powrót do góry Go down
 
Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 10Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
 Similar topics
-
» Poradnik - Czyli Jak Zacząć?

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
PokeUniverse :: Luźne rzeczy :: Mini RPG-
Skocz do: