Forum PBF pokemon
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
AutorWiadomość
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Sob Lut 22, 2014 3:51 pm

- Miło poznać - kiwnęłam głową i przywitałam się z Jacobem.
No tak... Zaśmiałam się lekko i po chwili podeszłam by założyć hełm. Ogólnie nieźle, pierwszy raz ta wirtualność może mi się dobrze skojarzy jeśli będzie tam Paul. Tylko jaki będę miała strój? Ten co wybrałam dzisiaj? Zobaczymy, ale obrazek kobiety w czerni pewnie nieźle by zaskoczył Paula. Już praktycznie odciągnęłam się od mojej dzisiejszej porażki, jutro jeśli w ogóle John będzie miał cierpliwość to powinno mi się udać.

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Nie Lut 23, 2014 1:55 pm

Jacob uśmiechnął się do Ciebie i załadował Twój program. Znaleźliście się we Włoszech. Paul już tam na Ciebie czekał, a sam ubrany był w czarne glany, luźne i również czarne spodnie jeansowe, a także czarną koszulę, a na tym miał czarny płaszcz, oczywiście obowiązkowo przeciwsłoneczne okulary. Ty byłaś ubrana tak jak dzisiaj to sobie wybrałaś. Twój strój ani trochę nie zaskoczył Paula, większość ludzi wybiera podobny rodzaj ubrań,a Twoja kobieta w czerni po prostu się w ten model wpasowuje. Byliście nad morzem, a zachodzące słońce właśnie stykało się z wodą. Paul przygotował koc na plaży, a na nim stał koszyk. Z niego wyciągnął wykwintnie przygotowany makron z sosem. Pachniało znakomicie. Chłopak najpierw podał Tobie talerz i sztuczce, a dopiero potem wziął swoją porcję. Wyglądał naprawdę przystojnie.
-Smacznego. W końcu jakaś odmiana.-Powiedział zanim zaczął jeść.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Sro Lut 26, 2014 2:49 pm

Pomogłam Paulowi z rozkładaniem się tutaj i byłam bardzo ucieszona.
- Dziękuję i nawzajem! - powiedziałam zadowolona.
Jestem z nim tutaj praktycznie sam na sam. Wyszczerzyłam się i zaczęłam jeść. Nie jest to prawdziwe, ale ta uciecha jest, że poczujesz coś innego w smaku niż kaszka. W międzyczasie przysunęłam się do chłopaka, chcąc się jak najbardziej nacieszyć jego obecnością.

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Czw Lut 27, 2014 4:00 pm

On również cieszył się, że może spędzić z Tobą czas. Był z tego wyraźnie zadowolony, bo cały czas szczerze się do Ciebie uśmiechał.
-Zabawne, wiem, że ten makaron nie istnieje i wiem, że jak tylko włożę widelec do ust to komputer powie moje mózgowi, że jest cudowny, sprężysty, pikantny, dokładnie taki jak lubię. Jakie to wszystko jest zakręcone.-Powiedział kwitując wszystko śmiechem.-Wiesz co stwierdzam po całym tym czasie spędzonym w bazie?-Przerwał, aby posmakować potrawy, która wyraźnie mu zasmakowała.- Że niewiedza jest błogosławieństwem.-Dodał.
Paul sięgnął do koszyki i wyciągnął z niego dwa eleganckie kieliszki, a następnie butelkę, która kształtem przypominała wino. Kiedy jednak nalał napoju do kieliszków, okazało się, że to gazowana woda. Zadbał o każdy szczegół. Było po prostu idealnie. Ty, Paul i widok słońca, które nadal zachodziło, w końcu nie byliście tutaj długo. Morze było idealnie spokojne, woda sprawiała wrażenie ciepłej i bezpiecznej. To było naprawdę romantyczne i bardzo miłe. Nikt wam nie przeszkadzał. Co prawda na ulicy, która znajdowała się spory kawałek za wami normalnie poruszali się ludzie na rowerach, rolkach, a także pieszo, ale nie hałasowali. Na plaży byliście sami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Czw Lut 27, 2014 4:13 pm

- No może i tak, ale i nie chciałabym umrzeć w niewiedzy - westchnęłam.
Śmiałam się razem z nim i wszystko komentowałam. Po chwili przysunęłam się do niego i się o niego oparłam, uśmiechając się.
- Ale mimo wszystko... przyjemnie tu - powiedziałam, patrząc się na zachodzące słońce.
Po chwili go objęłam i się w niego wtuliłam, zapominając praktycznie całkowicie o mojej dzisiejszej porażce. Popatrzyłam się chłopakowi prosto w oczy i się lekko zaczerwieniłam. Nigdy do nikogo czegoś takiego nie czułam. W końcu niezbyt pewnie zbliżyłam do niego twarz i pocałowałam do lekko w usta by po chwili odsunać się w moim wyraźnym zmieszaniu.

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Czw Lut 27, 2014 4:27 pm

Paul był wyraźnie ukontentowany z Twojego wtulenia się w niego, a późniejszy pocałunek wywołał w nim jeszcze radośniejszą reakcję. Chłopak nie poczuł się zmieszany tak jak Ty, nie zawstydził się, ale uśmiechnął, zbliżył swoją twarz do Twojej, a odłożywszy talerz, delikatnie pogładził Twój policzek dłonią. Zrobiło się jeszcze "goręcej" niż było wcześniej. Tym razem to on przejął inicjatywę i Cię pocałował. Nie odpuścił jednak po chwili tak jak zrobiłaś to Ty, ale był to naprawdę długi i namiętny pocałunek, w który oboje włożyliście całe serce i uczucia, którymi darzyliście się nawzajem. Poczułaś się jak w niebie. Teraz po prostu lepiej już być nie mogło, świat dla Ciebie nie istniał, tylko ta chwila. W końcu Paul delikatnie odsunął swoje usta od Twoich, oboje byliście spełnieni. Oparliście swoje czoła o siebie i przez dłuższą chwilą po prostu się uśmiechaliście, nie mogąc wydobyć z siebie żadnego słowa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Sob Mar 01, 2014 10:24 am

Ja ciagle byłam trochę wstydliwa, ale potem Paul spowodował, ze nawet i o tym zapomniałam. Ten pocałunek był dla mnie czymś wspaniałym i mógłby trwać dosłownie wieczność. Uśmiechnęłam się szeroko i patrzyłam się na niego uradowana. Siedziałąm z nim tak nie wiem ile, zresztą nie ważne bo kto by liczył teraz czas? Liczył się on i tylko on.
- Kocham cię... - szepnęłam mu w końcu do usta te dwa jakże ważne dla mnie słowa, musiałam sobie to potwierdzić, nie mogłam wytrzymać by tego nie powiedzieć...

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Sob Mar 01, 2014 11:11 am

-Ja Ciebie też kocham, Nova.-Powiedział uroczo Paul.
Ponownie przytuliliście się do siebie w tej cudownej atmosferze. W tym momencie świat dosłownie zwolnił, a jego upływ był dosłownie nieodczuwalny. Słońce dalej zachodziło tworząc naprawdę przyjemną atmosferę, a na drugim stronie horyzontu już pojawił się księżyc w pełni. Zapowiadał się fantastyczny wieczór, a może nawet i noc. Któż to wie? Chłopak sprawiał wrażenie, jakby zupełnie niczego więcej do szczęścia nie było mu potrzebne, Ty zresztą tak samo. Czas jednak upływał pomimo waszych złudzeń, aż wreszcie słońce zaszło i zaczęło robić się ciemno. Na początku poczułaś się trochę niepewnie, ale po chwili w ramionach Paula cały świat zdawał Ci się być bezpieczny. Już się nie bałaś. Chłopak wyleczył Cię ze strachu, a być może nawet pozwolił Ci się przełamać w wirtualnym świecie, co pozwoli Ci skuteczniej trenować z John'em. Swoją drogą ciekawe co się z nim dzieje, zniknął bez słowa, sprawiał wrażenie, jakby już nie chciał Cię trenować. Troszkę Cię to zmartwiło, co szybko zauważył Paul.
-Co się dzieje? Powiedz mi, co Ci leży na wątrobie.-Powiedział spokojnie, uśmiechając się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Sob Mar 01, 2014 11:19 am

- Mój trening - powiedziałam w końcu.
Westchnęłam i cmoknęłam go w policzek.
- Ostatnio jakoś nie mogę pozbierać myśli przy tym wszystkim a muszę ćwiczyć... Jednak dzisiaj wyszła mi kompletna klapa, nauczyciel się wściekł i chyba do niczego się nie nadaję - spuściłam głowę, wtulając się w chłopaka mocniej.
Czułam się z nim dobrze, ale ten dzisiejszy trening mnie jednak dalej prześladował. Nie chciałam zawalić, starałam się bo ode mnie dużo zależy a i tak podstawowa wiedza wyleciała mi z głowy bo się rozproszyłam.... W czasie wojny tak nie było, ale cóż... Teraz się zmieniłam i to bardzo...

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Sob Mar 01, 2014 12:55 pm

-Nie przejmuj się, początki zawsze są trudne.-Powiedział Paul i uśmiechnął się.-Założę się, że jutro już będzie lepiej.-Pogładził Cię ręką po ramieniu nie przerywając obejmowania Cię.-I uwierz mi, że nie jesteś do niczego.-Dodał radośnie.
Chłopak był zdecydowanie bardziej doświadczony od Ciebie w przenoszeniu się do wirtualnego świata, jednak Ty nadal nie widziałaś go w akcji. Może będziecie należeć do jednej drużyny, jeżeli uda Ci się pomyślnie przejść szkolenie. Przecież razem na pewno bylibyście nie do pokonania. Niestety nagle wasza sielanka została przerwana. Usłyszałaś Jacoba.
-Musicie wyjść, Paul, wzywają nas na akcję.-Powiedział Twój nowy znajomy.
I już po chwili "obudziłaś się" w hełmie, który przesłaniał Ci świat. Jacob pomógł Ci go zdjąć i ogarnąć się po powrocie do realnego świata. Paul również był przy Tobie, ale nie mogliście dłużej zostać razem, ponieważ chłopaki dostali rozkaz "z góry", który wzywał ich na akcję w systemie, chyba jakieś kłopoty. Paul cmoknął Cię w czoło, odprowadził do drzwi i szybko pobiegli gdzieś na niższe piętra.
-Obiecuję, że niedługo wrócę, pa.-Powiedział i zniknął.
I tak skończyła się wasza dzisiejsza przygoda. Okazało się, że byliście tam kilka godzin, czas minął wam tak szybko. Nie byłaś głodna, ani spragniona, bo najadłaś się tam. Teraz miałaś jeszcze trochę czasu i mogłaś spędzić go jak tylko chciałaś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Sob Mar 01, 2014 1:22 pm

Westchnęłam i pomachałam Paulowi, po czym postanowiłam przejść się do swojego pokoju tutaj. Czułam się dobrze po tym wszystkim... Chłopak mnie pocieszył i to bardzo, mam nową motywację i nadzieję... Po tym ruszyłam do rodziców by zobaczyć co tam u nich i z nimi porozmawiać trochę. To co było to ogólnie... Było świetne! Jeszcze ten pocałunek! Byłam cala w skowronkach. Nie mogę uwierzyć, że coś mogło tak dobrze mi dzisiaj pójść.

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Sob Mar 01, 2014 3:16 pm

Kiedy wróciłaś do pokoju rodzice jak zawsze tam byli, jednak nie ujrzałaś tam Johna. Było już dość późno, w końcu spędziłaś sporo czasu z Paul'em. Nikt oprócz niego i Jacoba o tym nie wiedział, więc rodzice trochę się o Ciebie martwili, choć wiedzieli, że tutaj absolutnie nic Ci nie grozi. Jednak Twój widok, kiedy byłaś taka szczęśliwa pozwolił im się uspokoić.
-Widzę, że dobrze się bawiłaś. Co robiłaś-Zapytał zaciekawiony tata.
-Poznałaś już ludzi tutaj? Nam nie wolno stąd wychodzić i niestety nie możemy Ci przedstawić żadnych znajomych.-Dodała mama.
Rodzice nie byli na Ciebie źli, nie byli nawet Tobą rozczarowani. Naprawdę cieszyli się Twoim szczęściem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Sob Mar 01, 2014 5:46 pm

- Ogólnie to siedziałam z Paulem, poznałam go niedawno i jest suuuper - uśmiechnęłam się rozmarzona. - Trochę do kitu, że nie możecie wychodzić - stwierdziłam.
Zaczęłam jak zwykle z nimi gadać, aż w końcu się rozgadałam i opowiedziałam im więcej o Paulu.
- A nie mówiłam, że nie musicie mnie swatać z każdym lepszym przystojniakiem tylko znajdę sobie w koncu kogoś, kto mi spasuje? - skwitowałam rozbawiona na koniec.
Wtuliłam się w nich jak zwykle to lubiłam, stęskniłam się za tym i póki co bedę jak niedopieszczone dziecko.

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Sob Mar 01, 2014 6:33 pm

-Nigdy w życiu nie próbowaliśmy Cię swatać. Co Ci przyszło do głowy? Przecież my nawet nie przedstawiliśmy Cię żadnemu chłopakowi.-Powiedział zdziwiony tata.
Wyglądało na to, że chyba coś musiało Ci się pomylić ze swataniem, może to nie to życie, a może CI się przyśniło? Nie wiadomo, w każdym razie Ci rodzice nigdy tego nie robili. Oni kompletnie nie rozumieli Twojej fascynacji Paul'em, widocznie wiedzieli o kim mówisz i wiedzieli o nim coś, czego Ty nie wiesz.
-Lepiej daj sobie z nim spokój drogie dziecko, on na pewno nie jest dla Ciebie.-Powiedziała mama zrezygnowanym tonem.
Rodzice nie zamierzali Ci niczego wyjaśniać, przedstawili po prostu swoje zdanie. Tata nawet zrobił herbaty, po czym wysłał jakąś wiadomość.
-Chyba wszyscy musimy pogadać, mam nadzieję, że John nie przestanie z Tobą trenować.-Powiedział ojciec.
Widać było, że sprawa jest naprawdę poważna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Sob Mar 01, 2014 6:43 pm

- Taak? Bo w ludzkim życiu nic nie było ale coś mi się pamięta, ze ciągle faceci przyłazili - westchnęłam.
Na ich kolejne słowa przekrzywiłam głowę.
- Hej ale o co chodzi? - zdziwiłam się i to nieźle. - Wy go znacie? - dopytałam się.
Podrapałam się po głowie i rozsiadłam po turecku na łóżku, biorąc herbatę i zastanawiając się o co im może chodzić. No przecież Paul się stara i w ogóle i wygląda na to, że jest w porządku... chociaż to może pierwsze takie wrażenie? Nie wiem, ale chyba zaraz się dowiem. I po co tu John?

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Sob Mar 01, 2014 7:10 pm

-Coś musiało Ci się pomylić, to na pewno nie byliśmy my. Musisz źle pamiętać.-Ojciec pozostawał nieugięty.
Na stoliku spostrzegłaś cztery herbaty, a nie trzy, co Cię zainteresowało. Jednak po chwili wszystko się wyjaśniło. Do waszego pokoju wszedł John z dość kwaśną miną. Wyraźnie nie był zadowolony z tego, że musiał tutaj przyjść. Ewidentnie przed chwilą wrócił z jakiejś trudnej misji i został od niej po prostu za szybko oderwany. Twoi rodzice jednak tego nie dostrzegli, byłaś bardziej spostrzegawcza od nich.
-Już wam mówiłem, że nie chcę jej trenować. Po co drążyć temat?-Powiedział stanowczo i usiadł przy stole zabierając się do picia herbaty razem z wami.
-Ale John, proszę Cię. Ona na pewno się poprawi, daj jej szansę.-Prosiła mama łagodnym tonem.
-Jakbyś nie znał ludzi, wszyscy tak zaczynają.-Dorzucił się ojciec.
-Ale ona to nie wszyscy i wy doskonale o tym wiecie.-Wtrącił John i dyskusja na chwilę ucichła.
Wyjaśniło Ci się po co tu John. Dał wcześniej znać Twoim rodzicom, że nie chce dłużej Cię trenować i teraz miałaś go do siebie przekonać.
-Boże, John, przecież to jeszcze dziecko.-Powiedział zrezygnowany ojciec.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Sob Mar 01, 2014 7:18 pm

Westchnęłam i usiadłam normalnie. Przysłuchiwałam się chwilę rozmowie. 
- Wie, że zawaliłam dzisiejszy trening... - mruknęłam. - Tylko ja ostatnio nie mogę zebrać myśli... Tyle tu rzeczy... Przypomina mi się całe poprzednie życie... No i do tego kilka innych rzeczy, których nie moge wygonić z głowy, ale jedna najkonkretniejsza - powiedziałam do Johna szczerze i spuściłam głowę.
Nie chciałam zawalić sprawy, a to zrobiłam... Czekałam co się dalej stanie i byłam gotowa dosłownie na wszystko. Nawet na to, że zaraz wbije mi nóż w ten głupi łeb albo coś innego z nim zrobi...

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Sob Mar 01, 2014 7:53 pm

-Muszę to wszystko przemyśleć, jutro rano dostaniesz odpowiedź. Tylko bądź gotowa.-Powiedział John.
Widać było, że Cię rozumie, że dokładnie wie o czym mówisz, ale jest po prostu wymagającym nauczycielem. Jednak to właśni oni najczęściej przygotowują nas najlepiej. Być może sam bał się, że coś Ci się stanie, albo że po jego treningu nie będziesz wystarczająco dobrze przygotowana i dlatego tak zareagował. W końcu z tonu ich rozmowy wynikało, że to naprawdę spora odpowiedzialność. John był lekko zdenerwowany, jakby bał się, że za chwilę dostanie złe wieści. To wszystko stawiało go w świetle, w jakim wcześniej go nie widziałaś. On naprawdę pokazywał emocje, ktoś, kto pokazywał przez cały czas kamienną twarz miał emocje, które teraz wylewały się z niego jak z cebra. Zaskoczyło Cię to.
-Dzięki John, cieszę się, że chociaż to przemyślisz i mam nadzieję, że dokonasz dobrego wyboru.-Powiedział Twój ojciec i poklepał go po ramieniu.
Zaczęliście pić herbatę i znowu zapadła niezręczna cisza, każdy musiał coś przemyśleć i robił to dokładnie teraz. Byliście razem, a jednak osobno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Sob Mar 01, 2014 7:59 pm

Pokiwałam głową.
- Dziękuję za wyrozumiałość... - powiedziałam tylko cicho.
Po chwili siedzenia trochę miałam dość tej ciszy, ale nic nie mówiłam i siedziałam dalej, patrząc się po wszystkich. W końcu westchnęłam i znowu usiadłam po turecku myśląc o tym, dlaczego rodzice mogliby mi odradzać Paula... Zaskoczyło mnie ogólnie zachowanie Johna. Nie sądziłam, że może tak bardzo pokazywać emocje... On, który dotąd zdawał się być niewzruszony...
- Dlaczego nie możecie się stąd ruszać? - spytałam w końcu rodziców by zacząć jakikolwiek temat.
Ja mogę to dlaczego oni nie mogą?

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Sob Mar 01, 2014 8:10 pm

-Ty i tak byś tu nie usiedziała.-Powiedziała mama uśmiechając się.
-Poza tym, poprzez wychodzenie możesz nabyć doświadczenia, zapoznać się z ludźmi. Może ktoś Ci coś doradzi.-Dodał John.
-A my nie bylibyśmy bezpieczny na zewnątrz tak jak Ty, po mimo połączenia ktoś z opozycji mógłby spróbować nas zabić, a wtedy już nie udałoby się powstrzymać systemu.-Skwitował ojciec.
Nagle Twój nauczyciel dostał wiadomość na swój zegarek. Szybko przeczytał ją i wyraźnie zrobiło mu się słabo.
-Rada wzywa, wybaczcie.- Wystękał u szybko opuścił wasz pokój biegnąć w nieznanym Ci kierunku.
Ciekawe co go tak zaskoczyło, widocznie jakaś zła wiadomość, skoro nie mógł dłużej usiedzieć w miejscu. Powoli robiło się późno, a Tobie znowu zaczynał dokuczać głód, fikcyjny obiad chyba nie jest w stanie zaspokoić Cię na długo, tak jak robi to specjalna kaszka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Sob Mar 01, 2014 8:21 pm

Pokiwałam głową i jak John dostał wezwanie to tylko odprowadziłam go wzrokiem. Zaczynałam być głodna i wypiłam już lekko przestygniętą herbatę. 
- I tak cały czas? Nudzicie się pewnie co? - spytałam moich rodziców, rozglądając się po pomieszczeniu.
Po chwili się w nich wtuliłam i nie wytrzymałam z pytaniem.
- Dlaczego odradzacie mi Paula? - spytałam się w końcu. 
Musiałam, nie mogłam wytrzymać... To mnie dręczyło. Moi rodzice coś o nim wiedzą? Ciekawe co...

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Sob Mar 01, 2014 8:33 pm

Rodzice przytulili Cię z przyjemnością.
-Nie powiem Ci dlaczego, ale po prostu nas posłuchaj.-Powiedziała mama troskliwie.
Chyba naprawdę było coś nie tak, skoro martwiła się o Ciebie. Tata milczał, ale widać, że nie był zadowolony z kolejnej wzmianki o Paul'u. Chłopak musiał mieć u nich złą sławę z jakiegoś powodu, a Ty kompletnie nie wiedziałaś z jakiego, a oni zupełnie nie zamierzali Ci o tym powiedzieć. Jedynie zdanie ojca, które z siebie wydusił dało Ci sporo do myślenia.
-Makaron nad morzem smakował?-Zapytał tajemniczo.
Zupełnie zabił Ci ćwieka i nie wiedziałaś co mu odpowiedzieć. Przyniósł wam po puszce z kaszką i łyżki, po czym zabraliście się do jedzenia, a jego pytanie cały czas krążyło Ci po głowie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Sob Mar 01, 2014 8:38 pm

To pytanie taty mnie bardzo zaskoczyło. Westchnęłam i zaczęłam jeść kaszkę. Oni to czasem potrafią zepsuć nastrój... Jutro chyba cały dzień przesiedzę w domu z nimi i się nigdzie nie ruszę... Jak tylko zjadłam to powędrowałam do łazienki się umyć i przebrać, po czym zaczęłam gadać z rodzicami na różne inne tematy tylko nie o Paulu, chociaż bardzo chciałam się dopytać. W końcu gdy był juz na to czas to wpakowałam się im na łóżko i się w nich wtuliłam.
- Nie mogę się doczekać jak uwolnimy moich rodziców z tego życia - powiedziałam wesoło.

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Nie Mar 02, 2014 9:01 am

Mama wyraźnie się zasmuciła na Twoje słowa, już nie miała nastroju na przytulanie się. Odwróciła się na drugi bok i szybko zasnęła, albo przynajmniej dobrze udawała. Tato z kolei najpierw zrobił dziwną, bliżej nieokreśloną minę, po czym przytulił Cię, uśmiechnął się i również zasnął. Nie spałaś już tylko Ty i tylko tyle wyszło z zaplanowanej pogaduchy z rodzicami. Ty z kolei nie mogłaś zasnąć pomimo wielu usilnych prób, nawet uścisk ojca nie dawał Ci uspokojenia. Cały czas stresowałaś się treningiem, lub jego ewentualnym brakiem. Nie miałaś pojęcia jak się to wszystko skończy. Poza tym bardzo brakowało Ci Paula, jego obecność na pewno dałaby Ci spokojny sen. Ale właśnie... Paul. Dlaczego Twoi rodzice tak go nie lubią? I skąd ojciec wiedział o kolacji? Poza tym... miał Cię szybko znaleźć i się odezwać, a jak dotąd nie dał znaku życia. Wszystko było takie skomplikowane, zagmatwane. Nie widziałaś sensu w tym wszystkim, a mimo to nadal chciałaś w to brnąć choćby bez jakiegokolwiek wyjaśnienia. Byłaś jednak niesamowicie zmęczona, w końcu ostatnio nie było czasu, żeby się porządnie wyspać. John kazał Ci czekać, więc na pewno da o sobie znać. W końcu zasnęłaś, ale nie śniło Ci się absolutnie nic. Rano budzik wybił 6.00, a po Johnie nie było ani śladu. Zaczęłaś się zastanawiać co mogło się stać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Nie Mar 02, 2014 9:06 am

Jak tylko obudziłam się rano to mocno przytuliłam swoją mamę.
- Przepraszam, jeśli poczułaś się troszkę... pominięta... Ale martwię się o nich, tak samo jak dotąd martwiłam się o was - szepnęłam jej do ucha zmartwiona i ją ucałowałam w polik. - To wy jesteście moimi prawdziwymi, pierwszymi rodzicami i zawsze tak będzie - dodałam uspokajająco.
Po chwili rozejrzałam się po pokoju i westchnęłam. Dlaczego moi rodzice tak bardzo nie chcą Paula? Ehh... I skąd oni wiedzą? Nie mam pojęcia, absolutnego... I John jeszcze nie przyszedł. Nigdy się tak nie stresowałam rozmową z nim jak teraz. teraz okaże się czy będzie mnie dalej trenował czy nie. Byłam wyraźnie zmartwiona i markotna.

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   

Powrót do góry Go down
 
Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 10Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
 Similar topics
-
» Poradnik - Czyli Jak Zacząć?

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
PokeUniverse :: Luźne rzeczy :: Mini RPG-
Skocz do: