Forum PBF pokemon
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
AutorWiadomość
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Nie Mar 16, 2014 9:39 am

- Tak średnio jeśli mam być szczera - westchnęłam. - Ale i tak chcę sama poćwiczyć - powiedziałam pewna siebie.
Po chwili wzięłam od taty hełm i nałożyłam go sobie na głowę. Pokiwałam też głową na jego słowa odnośnie systemu.
- Dobra, ogarniam... - powiedziałam.
Chociaż tak szczerze to ciężko jest pomyśleć, że tego nie ma o czymś co widzisz. Może właśnie wyobrazić sobie, że nic się nie widzi, a to przede mną to tylko jakiś zwid? Który nie ma znaczenia? Nie wiem... Sprawdzimy w praktyce.

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Nie Mar 16, 2014 9:59 am

-Uważaj, musisz się w pełni skupić.-Powiedział jeszcze ojciec i wcisnął jakiś przycisk.
Momentalnie obudziłaś się w wirtualnym świecie. Wygląd miejsca bardzo przypominał Ci autostradę pośrodku pustyni, jednak po około kilku kilometrach odległości widać było miasto. Ogromny teren, nie widziałaś ani początku, ani końca drogi. Można było włożyć sporo energii w przemieszczanie się na tym terenie, w końcu czeka Cię trening, musisz "zaliczyć" przecież skoczność i szybkość. Wokół nie było absolutnie nikogo. Czas pokazać co potrafisz. Co prawda nikt nie powie Ci teraz co masz zrobić, ale w końcu sama potrafisz to wymyślić. Wystarczy przecież podążać za wskazówkami nauczyciela, wszystko powinno być dobrze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Nie Mar 16, 2014 10:09 am

No to możemy zabawić się w strusia pędziwiatra. Bo teraz w sumie mogę być takim strusiem co sobie biega z zawrotną prędkością. Wyszczerzyłam się tylko i stanęłamw miejscu, usuwając wszelkie zbędne myśli. Ja wiem, że to tylko cyberprzestrzeń. Przecież jak to moze na mnie wpływać? To jest śmieszne, ze to mnie ogranicza. Ja jestem prawdziwa, mogę tu robić co chcę. A obecnej chwili chcę biec z zawrotną prędkością. Kierowałam się tu wskazówkami zarówno Johna i taty, po czym zaczęłam próby biegu. jak nie wychodziło to co trzeba to się zatrzymywałam, znowu zebranie myśli i kolejna próba, tak w kółko.

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Nie Mar 16, 2014 10:32 am

Zdecydowanie nie byłaś taka szybka jak John, ale udało Ci rozwinąć większą prędkość niż przeciętny człowiek. Może przed gepardem byś nie uciekła, ale na pewno dałabyś radę zwiać przed strusiem, a one potrafią biegać z prędkością 60 km/h. Biegłaś tak przez kilkanaście minut, aż w końcu dobiegłaś do zabudowań, które wcześniej widziałaś z daleka. Było to normalne miasto, w którym kończyła się autostrada. Budynki miały różną wysokość i odległość pomiędzy sobą. Na obrzeżach były trochę niższe i rosły stopniowo wraz z zagłębieniem do centrum, gdzie były już drapacze chmur. Na dachu najwyższego z nich ujrzałaś kształt, jakby budki telefonicznej, widocznie ktoś chce, żebyś się tam dostała. Jak na razie udało Ci się pozbyć zbędnych, niepotrzebnych myśli. Świadomość, że to co nie istnieje nie może Cię ograniczyć dała naprawdę sporo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Nie Mar 16, 2014 10:38 am

Udało mi się rozwinąć całkiem niezłą szybkość. Po chwili rozejrzałam się po budynkach. Dokładnie, to w ogóle nie istnieje, ie może mnie ograniczyć, bo ja jestem prawdziwa i to ja sobie tworzę możliwości jakie chcę. Skupiłam się znowu i postanowiłam ćwiczyć skoki w miejscu. Tak by się nie przesuwać tylko jak najwyzej, póki co tyle. Mogę doskoczyć wysoko jak chcę, tylko po prostu myśli nie mogą mnie ograniczać. Moje własne myśli to zbędne ograniczenie, więc wywalałam po kolei co mi było niepotrzebne, skupiając się na tym co robiłam i jak to chciałam zrobić. W cyber świecie mogę przecież robić absolutnie wszystko.

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Nie Mar 16, 2014 10:50 am

W miejscy skakałaś jakieś 2,5-3 metry do góry. W sumie, jak na skoki w miejscu szło Ci całkiem nieźle. Czysty umysł to jest to, czego brakowało Ci wcześniej, a teraz już tylko praktyka, praktyka i praktyka. Kiedy tak sobie skakałaś w miejscu zaczęło Ci się wydawać, że budka telefoniczna na najwyższym z budynków zaczyna drgać, jakby wibracja w telefonie, który właśnie zaczyna dzwonić. Może ktoś chce się z Tobą skontaktować, może ma dla Ciebie jakieś rady, albo chce ocenić Twoją pracę. Tak czy inaczej, trasa wydaje się wyznaczona, choć i tak wszystko zależy od Ciebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Nie Mar 16, 2014 10:54 am

Spojrzałam na ową budkę telefoniczną.
- Czas działać - powiedziałam zadowolona.
Byłam w pełni opanowana. Tak to jest gdy się ćwiczy na luzie nie pod presją. Po chwili skoczyłam na pierwszy budynek, potem rozbieg i kolejny. Coraz dalej, coraz wyżej. To nawet zabawne i mi się podoba. Nie ma tu ograniczeń. Mój cel to było dotarcie do owej budki i dam radę to zrobić! B co by mi tu przeszkadzało? Absolutnie nic...

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Nie Mar 16, 2014 11:18 am

Faktycznie, jak na razie nic Ci nie przeszkadzało, a Twoje skoki były jak najbardziej poprawne. Udało Ci się zrozumieć o co w tym chodzi. Skakałaś coraz dalej i wyżej, ale i tak nie były to tak wysokie i dalekie skoki jak Twojego nauczyciela. Widać, że praktyka i doświadczenie robią swoje. Przez kilka minut skakałaś z dachu na dach bez najmniejszych problemów, aż w końcu zaczęły się drapacze chmur. Teraz trzeba było skakać znacznie wyżej, jakieś 6-7 metrów w górę i około 8 w dal. Wyzwanie jest znacznie większe, ale Tobie i tak udało się mu podołać. W końcu zmęczona, ale zadowolona z sukcesu dotarłaś do swojego celu. Najwyższy dom z budką telefoniczną na szczycie. Stałaś na jego dachu i słyszałaś jak telefon dzwoni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Nie Mar 16, 2014 11:23 am

Pozwoliłam sobie na charakterystyczny gest przy słowie "Yes". Popatrzyłam się na trasę jaką pokonałam. Udało mi się i doszłam do tego absolutnie sama... Tylko teraz jestem wykończona. Ciekawe ile czasu mi tutaj zeszło... Po chwili podeszłam do budki telefonicznej by odebrać. Dość szczególne miejsce na taki obiekt, ale cóż... To program, mogą tu nawet posadzić słonia tyłkiem na iglicy biurowca. Aż wybuchnęłam śmiechem na tą myśl. W końcu biorę telefon i mówię :"Słucham?" - normalka.

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Nie Mar 16, 2014 11:45 am

-Jak na razie idzie Ci nieźle, John byłby dumny.-Rozpoznałaś głos taty.-Może jeżeli wkrótce pokażesz mu, że udało Ci się zrozumieć o co mu chodziło to powinien zabrać Cię ze sobą.-Dodał.-Na razie musisz chwilę odpocząć, jeszcze dzisiaj wgramy Ci sztuki walki.-Podsumował ojciec.
W tym momencie obudziłaś się w hełmie, w prawdziwym świecie. Tam rodzice pomogli Ci go zdjąć, a także zabrali Cię do stołu, gdzie czekała na Ciebie herbata. Widać było, że są z Ciebie dumni, ale po nauczycielu nie było nawet najmniejszego śladu. Twój tata wyjął jeszcze tylko z maszyny jakąś płytę, a potem to samo z komputera i usiadł z wami.
-Czujesz się lepiej? Teraz tak naprawdę będzie już górki, bo nie będziesz musiała brać czynnego udziału w lekcjach.-Powiedziała mama.
Zaraz, zaraz. Coś tutaj jest nie tak. Jak to "załadujemy Ci" i "nie będziesz musiała brać czynnego udziału w lekcjach"? To brzmi jak mowa do jakiejś maszyny, a nie człowieka z krwi i kości. To zaczęło Cię delikatnie niepokoić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Nie Mar 16, 2014 11:50 am

Przekrzywiłam głowę i popatrzyłam się na swoich rodziców. Wzięłam herbatę i zaczęłam ją powoli popijać, nieco rozmyślając o całej sprawie.
- Ogólnie to już w porządku - powiedziałam do rodziców. - Chociaż z deka dziwnie mówicie - zauważyłam tylko.
Czułam się traktowana trochę rzeczowo jak tak mówili, ale może to z powodu ostatnich wydarzeń, nic poza tym... Bo gdyby niby prawdziwa rzecz okazała się sztuczna to bym kręćka dostała. Podrapałam się po głowie i odstawiłam do połowy wypitą herbatę by reszta sobie przestygła.

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Nie Mar 16, 2014 6:14 pm

-Dlaczego dziwnie? Ledwo przed chwilą minęło południe, jest jeszcze naprawdę dużo czasu, żeby ćwiczyć i trenować.-Powiedział tata.
-Mam nadzieję, że jeszcze nie jesteś zmęczona. John byłby z Ciebie dumny.-Dodała mama i na chwilę się rozmarzyła.
Herbata powoli stygła, nie robiłaś się głodna, a myśl o Paulu już nie zaprzątała Ci głowy. Nie przejmowałaś się nawet treningami, bo przecież już tak dobrze Ci szło, teraz to już tylko nauczyć się przydatnych rzeczy w systemie i będziesz mogła zacząć spełniać swoje zadanie. Ta wizja, że będziesz mogła walczyć dla dobra całej swojej planety i wszystkich jej mieszkańców napełniała Cię dumą i optymizmem. Rodzice zagadywali Cię cały czas o samopoczucie, oto co planujesz zrobić kiedy już wszystkiego się nauczysz, pytali Cię nawet o Johna. Pomijali jednak niewygodny dla nich temat Paula.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Nie Mar 16, 2014 6:18 pm

Nawet chętnie rozmawiałam z rodzicami o tym wszystkim. Jednak to, że nie mówili nic o Paulu to mnie trochę wkurzało.
- No dobra... Jedna sprawa... Dlaczego tak bardzo staracie się pominąć temat Paula? Co z nim jest nie tak, co wam nie pasuje? - spytałam się swoich rodziców licząc na szczerą odpowiedź.
Miałam nawet ochotę powiedzieć, że nie mam zamiaru trenować jeśli mi nie powiedzą, ale póki co się powstrzymywałam. Skrzyżowałam ręce i czekałam z dość poważną miną na ich odpowiedź. Mam nadzieję sensowną.
- Wiem, że drażę ale wiecie jaka jestem - powiedziałam tylko.

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Pon Mar 17, 2014 4:47 pm

Tak bardzo niezdecydowanie na pewno nie pomoże Ci w przyszłości w systemie, a wręcz z całą pewnością stanowić będzie dla Ciebie spory problem i ograniczenie. Raz mówisz, że chcesz dać im spokój i nie drążyć, a za chwilę dopytujesz zdenerwowana, musisz uważać, aby nie doszło do takich sytuacji w wirtualnym świecie, bo mogę poważnie zagrozić zdrowiu, a nawet życiu. Kto wie czy właśnie coś takiego nie stało się z Paul'em.
-Wszystkiego dowiesz się w swoim czasie, jeszcze będziesz żałować, że go poznałaś.-Powiedziała mama zdenerwowana.
-I nie myśl sobie, że możesz nas czymś straszyć, bo jesteś na to za mała i nic nie możesz.-Dodał karcąco tata.
I cała miła atmosfera poszła do kosza. Herbata już ostygła, zrobiła się prawie zupełnie zimna. Twoi rodzice nie wypytywali Cię już o nic, właściwie przestali się odzywać i tak się to skończyło. Tata poszedł po coś do komputera, a mama poszła wziąć prysznic, zostałaś przy stole sama. Była godzina trzynasta i już dzień został popsuty, pomimo tak ciekawego początku. Zrobiło Ci się trochę przykro, ale zrozumiałaś w końcu, że skoro tak się zachowują to muszą mieć co do tego jakiś powód, więc smutek zmienił się w wyrozumiałość. Tata wspominał coś o jakiejś dalszej nauce, teraz tylko to zaprzątało Ci głowę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Pon Mar 17, 2014 4:59 pm

Westchnęłam i uderzyłam się jakąkolwiek książką w głowę i to dość mocno. No i przekonałam się ostatecznie, że nic nie powiedzą.
- Idę się przejść - powiedziałam.
Po chwili powędrowałam znowu na piętro szpitalne by spróbować jakoś rozejrzeć się po tym jaka jest sytuacja i czy udałoby mi się dostać do tamtego miejsca. Chociaż to byłoby szalone to bym przynajmniej się czegoś dowiedziała... Westchnęłam nie mogąc się zdecydować między ryzykiem a kolejnym uspokajaniem rodziców... Wybrałam to drugie... Na pewno można się jakoś dostać, chociażby podstępem pod jakimś stolikiem na kółkach czy cokolwiek innego... Nawet jakiejś zakonnicy wejść pod kieckę... A nie, tutaj raczej się to nie sprawdzi...

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Sob Mar 22, 2014 5:25 pm

-Hej, a trening?-Powiedział tata, ale nie zdążył otrzymać od Ciebie jakiejkolwiek odpowiedzi, ponieważ już wyszłaś.
Tym razem całkiem szybko i sprawnie dostałaś się na piętro, które było Twoim celem, ponieważ doskonale wiedziałeś gdzie dokładnie się znajduje i nie musiałaś tracić czasu na jego poszukiwania. Sytuacja była podobna, tylko tym razem nie udało Ci się spotkać lekarza dyżurującego, choć na końcu korytarza nadal stali Ci sami rośli mężczyźni pilnując wejścia do jednej z sal. Obaj widzieli Cię już z daleka, więc nie miałaś żadnej przewagi w postaci elementu zaskoczenia. W tym momencie włączyłaś w swojej głowie specjalny tryb awaryjny. Zaczęłaś kombinować co zrobić, aby dostać się do środka, aby dowiedzieć się czegokolwiek o Paulu. Rozejrzałaś niezwykle uważnie się po całym poziomie i dostrzegłaś tam wiele drzwi, które nie prowadziły do sal, widziałaś kilka krat wentylacyjnych, białe ściany, no i oczywiście sale pacjentów. Na korytarzu aktualnie znajdowałaś się tylko Ty i dwa mężczyźni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Sob Mar 22, 2014 5:41 pm

Nie miałam nawet ochoty odpowiadać.
- Oni ciągle widzą we mnie to samo... - warknęłam.
Jak doszłam do miejsca to się rozejrzałam i po chwili postanowiłam pójść gdzieś, gdzie nie jestem w zasięgu wzroku tych dwóch... Tam trzeba będzie jakoś odkręcić kratkę wentylacyjną i wślizgnąć się do środka. Zapamiętałam w jakim kierunku jest tamta zamknięta sala... Bo muszę zdać się na swoją orientację wtej sytuacji, a z tym będzie kiepsko... Zobaczymy. Zerknę przynajmniej kto tam jest... Mam nadzieję, że znajdę Paula...

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Wto Kwi 01, 2014 4:09 pm

Niestety na Twoje nieszczęście strażnicy byli prawdziwymi profesjonalistami. Nie mogłaś odkręcić pierwszej lepszej kraty, ale w najbardziej odległym punkcie jaki tylko był. Niestety, to znacznie skomplikowało sprawę udania się w odpowiednim kierunku. Jednak końcu co to dla Ciebie, trening do systemu nie idą na marne, bo automatycznie oczyściłaś umysł, dzięki czemu znacznie szybciej udało Ci się zapamiętać kierunek i odnaleźć się w skomplikowanej sieci kanałów wentylacyjnych. Kiedy weszłaś do środka Twoim oczom ukazał się dość ciasny "tunel", do którego byłaś w stanie się zmieścić zbudowany z czterech blaszanych ścian. Dookoła słychać było pracujące wentylatory usprawniające przepływ powietrza. Szybko zdałaś sobie sprawę, że nie ochrona, ani nawet labirynt w postaci wentylacji nie będą Twoimi najgorszymi przeciwnikami, ale właśnie owe wentylatory, które są przecież w stanie posiekać wiele różnych rzeczy, które w nie wpadną.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Pią Kwi 18, 2014 12:56 pm

Mruknęłam coś niezbyt zachwycona i rozejrzałam się. Dobrze, że mam gumowe podeszwy i w razie czego mam zapewnioną niezłą przyczepność. Nie wiedziałam co będzie z tymi wentylatorami ale mam nadzieję dam radę jakoś je ominąć lub uda się odciąć zasilanie, bo przecież muszą byś przewody, które doprowadzają prąd... No chyba, że ukryli je w konstrukcji lub nieszczęśliwie będą po drugiej stronie... Zaczęłam czołgać się wąskimi tunelami, chcąc dotrzeć do sali, którą chciałam i liczyłam sobie każdą odległość by nie zbłądzić.

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Pią Kwi 18, 2014 1:39 pm

Udało Ci się doczołgać do pierwszego skrętu w prawo. Był to dopiero pierwszy z czterech zakrętów, które będziesz musiała pokonać. Jak na razie na Twojej drodze nie stanął żaden wentylator, ani inna przeszkoda, którą musiałabyś omijać. Mała przestrzeń i owe przeszkody nie były jednak jedynym utrudnieniem. Musiałaś zachować absolutną ciszę, aby nie wywołać żadnego hałasu, który mógłby wywołać reakcję ochrony w postaci podjęcia szybkich działań bezpieczeństwa. Musiałaś się trochę nagimnastykować, aby udało Ci się pokonać zakręt bezszelestnie, a potem przez krótki kawałek droga była prosta. Jednak po dotarciu do drugiego zakrętu, tym razem w lewo, zaczeły się "schody". Pierwszy wentylator na Twojej drodze. Odcinał Ci drogę, w którą musiałaś skręcić, aby naprowadzić się w odpowiedni korytarz. Po krótkiej analizie okazało się, że nie da się go ominąć, bo inne korytarze- łatwiejsze, nie dadzą Ci możliwości dotarcia do strzeżonej sali. Na Twoje nieszczęście przewody elektryczne były schowane w konstrukcji budynku, więc aby się do nic dobrać musiałabyś zniszczyć ścianę, odciąć prąd i pozbawić wszystkich chorych i rannych świeżego powietrza. Musisz wykombinować coś innego. Bo próba prześlizgnięcia się pomiędzy tak szybkim śmigłem skończy się utratą kończyny. Jakoś trzeba to zatrzymać, lub chociaż spowolnić, ale tylko na chwilę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Sob Kwi 19, 2014 12:30 pm

Westchnęłam i spojrzałam na swoją bluzkę. Postanowiłam użyć jej by jakoś zaciąć wentylator. Oczywiście mam jeszcze koszulkę na ramiączkach... chyba... Ale starczy mi na szczęście kawałek materiału. Trasa była dość ciężka, ale widać chyba mi się uda. Oderwałam pas materiału i zabrałam się do roboty.
- Ciekawe jak  mi to wyjdzie - mruknęłam.
Po chwili puściłam materiał w wentylator i obserwowałam co się stanie. W razie czego mogę wydrzeć materiał.

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Sob Kwi 19, 2014 12:38 pm

Kawałek materiału, na Twoje nieszczęście, nie dał absolutnie żadnego efektu. Gdy tylko go upuściłaś wentylator go wessał i już było po nim. Został pocięty na wiele malutkich kawałków, z których nie będzie żadnego pożytku. Byłaś ubrana w koszulkę z oderwanym skrawkiem, podkoszulkę, długie spodnie i buty. Teraz pozostaje pytanie czego użyć, skoro mały skrawek materiału okazał się bezużyteczny. Czas uciekał, a Ty dalej nie miałaś absolutnie żadnej pewności co z Paulem, co się z nim dzieje. Nie wiedziałaś czy jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, a ta myśl dodawała Ci adrenaliny przez myślałaś szybciej i byłaś jeszcze bardziej zmotywowana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Sob Kwi 19, 2014 12:42 pm

Teraz to zużyłam połowę bluzki. I dałam ją zaraz przy środku wentylatora by materiał dotarł do śruby i wtedy wentylator na pewno nie ruszy.
-Jak znowu mi pociacha bluzkę bo będzie przekichane - stwierdziłam tylko.
Byłam bardzo zaniepokojona o chłopaka. Nie wiem co rodzice mają na myśli ale chyba lepiej by mi powiedzieli niż trzymali mnie w tej okropnej niepewności? Warknęłam zła na nich. Są tacy sami jak kiedyś... Może przez pierwsze dni było super... 
- Wolę moich rodziców z ziemi - po policzkach poleciało mi kilka łez.

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Pią Maj 02, 2014 11:13 am

Łzy nie zatrzymały wentylatora, a połowa bluzki poradziła sobie z tym lepiej, niż mały skrawek. Chociaż, gdyby nie to, że wepchnęłaś ją tuż przy śrubie nic by z tego nie wyszło. Nie udało Ci się zatrzymać wentylatora, ale spowolniłaś go na tyle mocno, że bez problemu mogłaś przejść bezpiecznie dalej. Teraz nabrałaś już trochę doświadczenia i już wiesz jak powinnaś pokonywać resztę przeszkód. Mimo tego, jeszcze nie nadszedł koniec Twojej wędrówki. Na szczęście drugi zakręt pokonany i zostały jeszcze dwa, ale tym razem zauważyłaś, że przeszkoda będzie jeszcze trudniejsza. Na prostej drodze, tuż przed kolejnym zakrętem w lewo zauważyłaś nietypowy wentylator. Był on skonstruowany z dwóch innych, jeden przy drugim, więc aby przejść, nie wystarczy zatrzymać jednego śmigła. Dodatkowo nie mogłaś dobrze ustawić się za nim, a już trzeba będzie skręcać. Nie lada wyzwanie, musisz trochę pogłówkować jak to zrobić, bo nawet połowa koszulki, którą wyjęłaś ze śruby nie pozwoli Ci wykonać zadania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Pią Maj 02, 2014 11:25 am

Popatrzyłam się na owe wentylatory i warknęłam poirytowana. Bo stracę pewnie bluzkę. Wygięłam się trochę i spojrzałamczy tego jakoś nie można rozbroić. W sumie mogłabym jakoś spodni użyć, no ale... Potem tak w bieliźnie? Lub wykorzystać zamek od nich, tego przecież te wiatraki tak łatwo nie zmielą na sieczkę a ze skrawka bluzki zrobię sobie pasek by te mi nie spadły. Wcieliłam więc mój plan w życie i mam nadzieję, że się uda.
- W co ja się najlepszego wpakowałam - mruknęłam.

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   

Powrót do góry Go down
 
Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 8 z 10Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
 Similar topics
-
» Poradnik - Czyli Jak Zacząć?

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
PokeUniverse :: Luźne rzeczy :: Mini RPG-
Skocz do: