Forum PBF pokemon
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
AutorWiadomość
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Nie Lut 09, 2014 5:37 pm

Odprężyłaś się oczyściłaś umysł. Udało Ci się nie myśleć o niczym innym, tylko skoncentrować się na celu. Wiedziałaś, że możesz to zrobić. Po chwili mobilizacji zadałaś cios i tym razem w ścianie pojawiło się ogromne wgniecenie, nawet trochę nadpękła, a Twoja ręka nie bolała bardziej niż wcześniej, ten cios nie zrobił na niej wrażenia. Za to na John'ie zdecydowanie tak, było widać, że jest w ciężkim szoku, że dokonałaś takiego czynu tak szybko po rozpoczęciu treningu. Nie chciał jednak ujawniać się z emocjami i po prostu przygrzmocił w ścianę głową i spotkał ją taki sam los jak dwie pozostałe. Teraz obok was znajdowała się już tylko jedna stojąca ściana i trzy rozbite w drobny mak. To chyba niezły efekt treningu. Czarnoskóry przyjaciel spokojnie obszedł Cię dookoła.
-Całkiem nieźle Ci poszło jak na pierwszy, może szybciej będziesz mogła wybrać sobie wygląd.-Powiedział chłodno. Strój, który miałaś na sobie to zwykły, szary dres zapinany pod szyję. Włosy miałaś splecione w kitkę, dla wygody treningu.
-Masz jeszcze jedną szansę. Wiedz, że ta ściana nie istnieje, to powinno Ci pomóc.-Dodał i zaczął o czymś intensywnie myśleć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Nie Lut 09, 2014 5:46 pm

Oj z główki to ja póki co podziękuję... Po chwili stanęłam przed ostatnią ścianą.
- Po co mam wybierać wygląd? - spytałam się go.
Przecież lubię ten... A zresztą wszystkiego się dowiem... Znowu odprężenie i oczyszczenie umysłu. Tak, ta ściana nie istnieje, jest w takim razie niczym, a ja istnieję i jestem czymś. Nic ulega czemuś, ja mam nad tym pełną władzę. Po chwili zebrałam się na ten ostatni w tej serii mój cios i uderzyłam ścianę. Odnośnie mojego stroju to jakichś wymagań póki co nie mam. Ważne, że jest wygodny i dobrze mi się w nim chodzi. John jest też świetnym nauczycielem przy tym wszystkim.

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Nie Lut 09, 2014 6:10 pm

Po raz kolejny pokazałaś, że zaczynasz wiedzieć o co chodzi. Ściana zareagowała jeszcze mocniej, bo oprócz wgniecenia i pęknięcia pojawiła się dziura. Może nie była tak duża jak po uderzeniu Johna, ale udało Ci się tego dokonać. Była mniej więcej rozmiarów Twojej pięści i nie wystarczyła do przewrócenia ściany, ale to i tak postęp, a przecież oto chodzi w treningu. Twój obecny nauczyciel ze stoickim spokojem podszedł do ostatniej, jeszcze stojącej ścian i tym razem kopnął ją z półobrotu, a ta runęła natychmiast.
-Widzę, że przydałoby się jeszcze kilka celów. Możecie przysłać nam jeszcze jedną ścianę i startową dwójkę?-Powiedział najpierw do Ciebie, a potem patrząc w górę.
Ale do kogo on mówił? O co chodzi temu facetowi? Nagle za Tobą wyrosła jeszcze jedna identyczna ściana, a jakieś 500 metrów od was pojawiło się dwóch napakowanych gości w kominiarkach. Byli to ludzie pokroju kulturystów, którzy szybko ruszyli w waszą stronę. Wzięli się dosłownie znikąd. Co to ma znaczyć? Przecież sztuki walki mieliście ćwiczyć dopiero później, a teraz pojawiają się oni? Mina Johna nie była zaskoczona, więc to nie mógłby być nikt obcy. Co zrobić? Kiedy osiłki do was dobiegły John zrobił unik przed zamachnięciem się pierwszego, odwrócił się i uderzył go dokładnie tak samo jak ścianę przed chwilę. Wrogi mężczyzna przeleciał w powietrzu kilka metrów i grzmotną plecami o ścianę robiąc w niej sporą dziurę, jednak nie niszcząc ściany. Po chwili tego jednego przeciwnika już nie było, zniknął. Natomiast drugi biegł prosto na Ciebie z zamiarem wykonania ciosu.
-Unik, obrót i walnij go tak samo jak ścianę.-Powiedział szybko John czujnie kontrolując rozwój wydarzeń.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Nie Lut 09, 2014 6:17 pm

To mnie wyraźnie zaskoczyło. Ale jak...? Ahh przecież to jest wirtualny system, mogą tutaj wrzucić praktycznie wszystko... I to pewnie moi rodzice się tym zajmują... Popatrzyłam się jeszcze raz na osiłków i zagwizdałam na to jak John potraktował pierwszego z nich. To się nazywa dopiero akcja... Ale został drugi, który biegnie centalnie na mnie... Ojć... Tak jak ze ścianą. Wpakować w to moją siłę i władzę nad ową rzeczywistością, wiedzieć, że tutaj wszystko można tylko trzeba mieć kontrolę... Jak ten się na mnie rzucił to uskoczyłam, odwróciłam się szybko z sporym zamachem i uderzyłam tego kogoś w plecy z pięści by skończył tak jak tamten drugi. Jak ze ścianą, tylko ta po prostu się rusza... I oczyszczenie, nie mogę się skupiać na innych rzeczach. To ja decyduję co się tutaj stanie, a stanie się to, że ten facet oberwie ode mnie tak, że wyleci w kosmos!

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Nie Lut 09, 2014 6:30 pm

Byłaś pod tak dużym wrażeniem akcji Johna, że nie udało Ci się wystarczająco oczyścić umysłu, przez Twój unik był zbyt wolny... oberwałaś, ale tylko delikatnie, bo w porę zareagował Twój nauczyciel, który skręcił kark osiłkowi. Przewróciłaś się, a z kącika Twoich ust poleciała krew. Masz szczęście, że John był gotowy, chociaż pewnie uświadomienie sobie co się dzieje i kto tym steruje uratowała Cię przed ciosem bardziej niż on, bo tego cały czas próbował nauczyć Cię John.
-Wszystko dobrze?-Zapytał czarnoskóry przyjaciel i pomógł Ci wstać.-Nie możesz się niczym dekoncentrować, musisz przez cały czas być skupiona.-Dodał spokojnie.
Ściana cały czas stała, jakby czekała aż ktoś ją powali. Czułaś się odrobinę słabiej niż chwilę wcześniej, bo w końcu oberwało Ci się. Tylko co teraz? John wcale nie zamierza niszczyć ściany, która tutaj została.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Nie Lut 09, 2014 6:36 pm

Po chwili się podniosłam lekko skołowana.
- Nie jest źle, ale mogło być lepiej - stwierdziłam.
Obtarłam sobie krew o rękaw i spojrzałam na ścianę. Za łatwo się rozpraszam. Po chwili znowu skupienie i oczyszczenie, po czym podbiegam do niej i ją uderzam. To samo co zwykle, tylko coraz bardziej to opanowuję. Chcę pokazać na co mnie stać, chcę móc się przydać w tym wszystkim jak najbardziej... No i rodzina. To była moja największa motywacja. Ale rozmyślanie o tym nie teraz, teraz... Nie mogę mieć bałaganu we łbie!

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Nie Lut 09, 2014 6:48 pm

Tym razem po mimo bałaganu w głowie udało Ci zniszczyć ścianę. Cios z całą pewnością nie był silniejszy od pozostałych, ale ściana była już poważnie uszkodzona po ataku John'a.
-W sumie możemy skończyć trening siły, poszło Ci dobrze, jak na pierwszy raz. Masz już dosyć czy chcesz spróbować skoczności?-Powiedział spokojnie nauczyciel.
Dobrze znał Twoje możliwości, inaczej niczego sam by nie zaproponował. Widocznie widział w Tobie całkiem niezły potencjał, skoro chciał przejść z Tobą szkolenie w jeden dzień. Minęło już sporo czasu od waszego wejścia do programu, ale nie odczuwałaś senności czy głodu, byłaś troszkę zmęczona fizycznie po atakach i ciosie, który przyjęłaś. Otarcie krwi przyniosło efekt, choć poleciało Ci jej jeszcze trochę, ubrudziłaś nią swój dres.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Nie Lut 09, 2014 6:58 pm

Zamyśliłam się na chwilkę, po czym się wyprostowałam.
- Jestem gotowa do dalszych działań - powiedziałam do Johna pewna siebie.
Skoczność, czyli coś, co mi bardziej podobało się od treningu siły. Wysokie skoki... Wyczyny, to jest lepsze jak dla mnie... Czekałam więc na jakieś jego instrukcje czy mały pokaz. Może to i dużo jak na taki pierwszy raz w wirtualnej rzeczywistości, ale im więcej przerobię w krótszym czasie, tym lepiej mi będzie przy dopracowywaniu potem.

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Pon Lut 10, 2014 8:43 am

-Załadujecie nas do skoków.-Powiedział John i już po chwili znajdowaliście się w środku dużego miasta. Mnóstwo w nim było budynków, domów, domków, drapaczy chmur i biurowców. Staliście na dachu jednego z wyższych budynku, a obok was w całkiem bliskiej odległości stał drugi budynek, choć widać było, że każdy następny stoi coraz dalej.
-To działa tak samo jak siła. Musisz się skoncentrować, oczyścić umysł i wiedzieć, że dasz radę to zrobić, bo nic nie może Cię ograniczyć.-Objaśnił John, po czym rozpędził się i ujrzałaś skok 10 metrowej wysokości i jakiejś 8 metrowej długości.
Może i sama długość nie była imponująca, ale już po chwili wiedziałaś dlaczego nie skoczył dalej.
-Na razie nie staraj się skoczyć daleko, ale do góry.-Poinstruował Cię nauczyciel czekając na Twoją próbę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Pon Lut 10, 2014 10:39 am

Kiwnęłam ochoczo głową.
- Dobra! - machnęłam ręką.
Nic nie może mnie tu ograniczyć. To świat wirtualny, nie może mnie kontrolować . To ja kontroluje jego, a teraz chcę skoczyć jak najwyżej! Uspokoiłam się w pełni i oczyściłam umysł z wszystkiego co zbędne. Kontrola to jedyne co mi teraz trzeba... W końcu odbiłam się od podłoża do skoku.

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Pon Lut 10, 2014 10:48 am

Oczywiście udało Ci się przeskoczyć na drugą stronę, ale Twój skok nie należał do najwyższych. Znalazłaś się ledwo 2-3 metry nad dachem, co wydawało się niczym w porównaniu do skoku nauczyciela. A przecież teraz poziom się zwiększa, a stres tylko przeszkadza Ci w odpowiednim zebraniu myśli.
-Źle, zacznijmy od podskoków w miejscu. To samo, ale tylko do góry, a nic do przodu.-Dodał John.
Pokazał Ci skok, identyczny jak poprzedni, ale w miejscu. Już wiesz co masz robić, teraz musisz po prostu spróbować mu dorównać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Pon Lut 10, 2014 4:29 pm

Pokiwałam głową. Przed następnym treningiem by wypadało pomedytować czy coś... Ustalam własne zasady... Ja jestem lekka, potrafię się wybić na wielkie wysokości. Nie ogranicza mnie grawitacja czy przestrzeń, ja mam skakać wysoko! Jak zwykle pełny spokój. Nie mogę się niczym przejmować. Wybiłam się jak najwyżej w górę, kierując się wszystkimi wskazówkami Johna z wcześniej. Ja kontroluję system, nie on mnie, ja mogę robić co chcę!

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Pon Lut 10, 2014 5:02 pm

Nie stałaś się lżejsza przez to co myślałaś, a waga nie jest tutaj przeszkodą. Tym razem Twój skok był o wiele wyższy, udało Ci się zaliczyć około 7 metrową wysokość, a John nic nie odpowiedział, tylko kiwnął głową na znak, że właśnie tak powinnaś to robić. W tym momencie rozpędził się i przeskoczył na kolejny budynek, a potem na następny. Odległości były coraz większe, ale on nawet się przy tym nie spocił. Już po chwili stał oddalony o 4 budynki od Ciebie. Czekał, aż do niego dołączyć i musiał naprawdę w Ciebie wierzyć, skoro nie został przy Tobie, aby Cię asekurować. Najwidoczniej zauważył, że złapałaś o co w tym chodzi o powoli zaczynasz pojmować istotę programów. Za pewne jeszcze dużo pracy przed Tobą, ale zaczyna się układać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Pon Lut 10, 2014 5:06 pm

Idzie mi coraz lepiej, jednak nie mogę się tym zbytnio ekscytować i spoczywać na laurach. Po chwili znowu skupienie i spojrzałam jaka odległość mnie dzieli od następnego budynku. W programie wszystko jest możliwe, trzeba po prostu udowodnić to, kto tu rządzi... A to jestem ja! Po chwili wzięłam mały rozbieg i odbiłam się od podłoża by doskoczyć do kolejnego budynku. Wskazówki mojego nauczyciela - podstawowa rzecz. Po pierwszym skoku przyszedł czas na kolejne. Program mnie coraz mniej ogranicza, nie lubię jak mnie ktoś kontroluje, wolę kontrolować jego!

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Pon Lut 10, 2014 5:27 pm

Tym razem udało Ci się całkiem nieźle. Skakałaś z jednego budynku na drugi, aż w końcu dołączyłaś do Johna. Już po chwili ramię w ramię pokonaliście kilka całkiem sporych odległości, aż w końcu zatrzymał Cię i oznajmił.
-Teraz najtrudniejszy skok. Mamy do pokonania 18 metrów.
Powiedział, jakby znowu chciał przypomnieć Ci o zasadach. Widać było, że nie jest pewny czy Ci pozwolić, ale w końcu sam oddał idealny skok i wylądował na sąsiednim dachu. Przyglądał się uważnie Twoim poczynaniom, był gotowy na wszystko, absolutnie wszystko. Pogoda oczywiście była niezmienna, wiatru praktycznie nie było. Sytuacja naprawdę idealna do skakania, choć ryzyko jest duże. Przecież ciało nie może żyć bez umysłu i mimo tego, że to wszystko nie dzieje się naprawdę to śmierć tutaj oznacza i śmierć w realnym życiu. Widocznie John uznał, że jesteś gotowa na takie ryzyko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Pon Lut 10, 2014 5:32 pm

Spojrzałam na tą odległość. Byłam w stanie pokonać takie odległości jak wcześniej przy użyciu swojej wyższości nad systemem to i tu powinnam podołać... Spojrzałam jeszcze raz jaka jest ta odległość, cofnęłam się jak tylko mogłam i znowu przypomniałam sobie co mi ciągle mówił John. Ja nie uciekam przed ryzykiem, a ono jest konieczne przy tym wszystkim więc byłam tym bardziej spokojna. Po chwili wzięłam rozbieg i odbiłam się od krawędzi dachu i skoczyłam. Osiemnaście metrów... Ja tu ustalam zasady i według nich mam dać radę to przeskoczyć. Bez problemu!

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Pon Lut 10, 2014 5:53 pm

To nie było takie proste, jak się okazało. Za dużo myśli o Johnie, a poza tym, wcześniej nie pokonałaś tak dużej odległości. Skoczyłaś, kiedy byłaś już w połowie lotu zaczęłaś spadać. Leciałaś twarzą do ziemi, a na ulicach widziałaś absolutne pustki. Żadnego człowieka, kosmity, żadnego samochodu czy innych pojazdów. Komputerowe miasto, w którym właśnie spadałaś i nie byłaś w stanie się zatrzymać, mimo usilnych prób. Budynek był naprawdę wysoki i brakowało Ci jeszcze kawałek do kontaktu z ulicą, ale nagle złapał Cię Twój nauczyciel i odbijając się pomiędzy budynkami wskoczył z Tobą na dach waszego celu.
-Coś musi zaprzątać Ci umysł, masz istnieć tylko Ty i wiedzieć, że panujesz nad wszystkim, a to co się dzieje musi pozostać jedynie tłem.-Wyjaśnił Ci przyczyny niepowodzenia.
Wydawało Ci się, że już wszystko opanowałaś, ale niestety okazało się, że wciąż masz braki. Wiele godzin treningu, ale to bardzo trudne, John Cię ostrzegał. Tylko co dalej?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Pon Lut 10, 2014 5:57 pm

Pokiwałam głową na słowa Johna i stanęłam po chwili obok niego.
- Rety na dzisiaj chyba starczy mi wrażeń - stwierdziłam.
I tak zrobiłam dużo jak na jeden taki trening, a teraz chciałabym trochę normalnie połazić po realnym świecie.
- To wracamy? - spytałam się swojego nauczyciela. - Jak na pierwszy raz chyba i tak dużo zrobiłam - stwierdziłam. - Chociaż nie wiem - dodałam.

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Pon Lut 10, 2014 6:31 pm

-Dużo? Przeszłaś normalny trening. Ale rozumiem, że masz już dosyć, jesteś jeszcze młoda. I nie martw się, nikomu nie wyszedł ten skok za pierwszym razem, myślałem, że Ty będziesz pierwsza.-Powiedział spokojnie John i już po chwili obudziłaś się w realnym świecie.
Tata zdjął Ci hełm i od razu opatrzył Twoją uszkodzoną rękę, nie była spuchnięta, ale bolała jak cholera. Tak samo było z ustami, nie krwawiły, ale bolały. Już po chwili John i mama stali obok was.
-Nie było źle-powiedział tata
-Ale liczyłem na więcej...-Odparł John
-Oszalałeś? To jeszcze dziecko, czy Ty chcesz ją zabić?-Dodała matka.
Na to nikt już nic nie odpowiedział, a Ty spojrzałaś na zegarek. Była godzina 16. Czas zleciał bardzo szybko, nawet nie zauważyłaś kiedy. Tyle godzin treningu dało Ci w kość. Byłaś zmęczona fizycznie, bolały Cię mięśnie i stawy jak po ogromnym wysiłku, ale nie chciało Ci spać. Za to byłaś bardzo, ale to bardzo głodna. Perspektywa kaszki nie była zbyt miłą myślą, ale w końcu zawiera wszystko co niezbędne, a nie smakuje najgorzej. Obiad, czyli owa kaszka, czekała na waszą czwórkę przy stole.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Pon Lut 10, 2014 6:38 pm

Westchnęłam. Z perspektywy takich istot jak moi rodzice to faktycznie jestem jeszcze dzieckiem, ale z ludzkiej inna sprawa... Chociaż właśnie, jestem dzieckiem, jednak to chyba nie ma wielkiego znaczenia póki co. Bym mogła jeszcze o wiele dłużej tam posiedzieć, ale chciałam pogadać trochę jeszcze z rodzicami, więc siadłam przy stole i zabrałam się za kaszkę, wcześniej dziękując swojemu tacie za opatrunek. Ciągle zbyt wiele rzeczy mnie rozprasza. Ale jestem ciągle zbyt podekscytowana wszystkim, zwłaszcza spotkaniem z pierwszymi rodzicami, więc jak tylko zjedliśmy to zaczęłam z nimi jeszcze rozmawiać na przeróżne tematy. Chciałam się nimi nacieszyć.

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Pon Lut 10, 2014 6:44 pm

Po jedzeniu John zniknął i nawet nie zorientowałaś się kiedy. Zostaliście sami w najlepiej strzeżonym miejscu w całej tej bazie. Rodzice bardzo entuzjastycznie zareagowali na chęć rozmowy. Wypytywali Cię o różne rzeczy z nowego życia, o tęsknotę za starym, nawet o Twoje odczucia podczas treningu, choć doskonale wszystko widzieli i słyszeli. Wszystko było piękne. Nic, ani nikt nie był wam w stanie przeszkodzić w tej sielance i nawet nikt nie zamierzał. Czas mijał powoli, aż w końcu Twój tata zaczął wypytywać o rodzinę z nowego życia, a konkretnie o mamę i tatę. Chciał, żebyś bardzo dokładnie ich opisała. Pewnie planuje odbicie ich.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Pon Lut 10, 2014 6:49 pm

Zamyśliłam się na chwilkę i zaczęłam im dokładnie wszystko opisywać, a nawet jak dorwałam kartki i cokolwiek, czym można zrobić szkic to ich narysowałam. Po chwili już było wszystko. Bardzo podobały mi się rozmowy z nimi. Rety jak ja mogłam w ogóle myśleć, że nie chcę do tego wracać? Wtuliłam się w swoich rodziców i jeszcze obydwoje ucałowałam. Powiedziałam im jeszcze o moim młodszym bratu.
- Hej a jakby przeliczyć mój wiek z tamtego życia na ludzki to ile by mi wyszło? - spytałam się w pewnej chwili swoich rodziców.
Że dziecko jestem to wiem, pytanie tylko jeszcze w jakim stopniu?

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Pon Lut 10, 2014 7:00 pm

-Wyszłoby Ci jakieś 16 lat.-Odrzekł ojciec i przyglądał się dokładnie Twoim rysunkom, a zwłaszcza jednemu, rysunkowi mamy.
Po chwili jednak odłożył kartki i przeszedł do porządku dziennego jakby nigdy nic.
-Zobaczysz, wkrótce ich odbijemy-Dodał tata.
Ich tulenie było dla Ciebie wyjątkowym uczuciem. W tak cudowne atmosferze spędziliście czas, aż do wieczora, kiedy wybiła godzina 19. Ale Ty nadal nie odczuwałaś senności. Z resztą Twoi rodzice to samo. Zrobili sobie kawy, a Tobie herbaty. Wszystko toczyło się tak normalnie, a przecież na zewnątrz toczyła się wojna, a kosmici próbowali was dorwać. W tym momencie Twoje szczęście zostało zakłócone przez presję, przecież już niedługo Ty będziesz musiała wejść do systemu i własnoręcznie walczyć z wrogami, którzy będą wyglądać jak niewinni ludzie. To duża odpowiedzialność, bez Ciebie nie są w stanie nic zrobić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Pon Lut 10, 2014 7:06 pm

Pokiwałam zadowolona głową.
- Hahah rety jakoś komicznie mi wychodzą scenariusze rozmowy waszej z moimi rodzicami z drugiego życia - zaczęłam się śmiać.
To wszystko dodawało mi w tej sytuacji otuchy. 16 lat, no to pasuje w sumie do mnie. Jestem pod presją, to fakt, ale jak będę się niepotrzebnie stresować to później tym bardziej mi nie wyjdzie.
- Dobra idę się przejść i rozejrzeć tutaj - powiedziałam w końcu do moich rodziców i się jeszcze przytuliłam, po czym poszłam do wyjścia.
Oni chyba tu zostaną jak podejrzewam... Rozejrzałam się po pomieszczeniu i wyszłam się przespacerować trochę, porozmawiać z ludźmi. Nie mówiłam kim jestem i co znaczę w tej całej akcji z systemem, po prostu byłam jak "zwyczajna".

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
RemikR



Liczba postów : 335
Join date : 05/02/2014

PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   Pon Lut 10, 2014 7:12 pm

Wyszłaś, a rodzice zostali. Zrobiło im się trochę przykro, że nie wypiłaś herbaty. W drzwiach minęłaś się z John'em, nie zwrócił nawet na Ciebie uwagi i był poważny jak zawsze. Musiałaś przejść spory kawałek drogi, zanim doszłaś do piętra, na którym byli ludzie. Okazało się, że dzisiaj szykuje się impreza. Dokładnie na tym piętrze, na którym obecnie się znajdujesz. Zaczepił Cię jakiś wysoki chłopak, on jak John był czarnoskóry, na oko miał jakieś 19 lat. Był dobrze zbudowany, mięśnie, krótkie, czarne włosy.
-Cześć. Jestem Paul, a Ty? Chyba jesteś tu nowa, prawda?-Powiedział z uśmiechem.
Impreza i od razu nowy kolega, cóż za zbieg okoliczności. Chyba naprawdę masz dzisiaj szczęście.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo   

Powrót do góry Go down
 
Nowa Nova, czyli historia Nadii Dynamo
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 10Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
 Similar topics
-
» Poradnik - Czyli Jak Zacząć?

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
PokeUniverse :: Luźne rzeczy :: Mini RPG-
Skocz do: