Forum PBF pokemon
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Mythic Magnificque - ,,Nova" Historia Novy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
AutorWiadomość
Explique
Mistrz Gry
Mistrz Gry


Liczba postów : 235
Join date : 05/12/2013

PisanieTemat: Re: Mythic Magnificque - ,,Nova" Historia Novy    Wto Lut 18, 2014 7:36 pm

Vivius lekko się zarumienił i oznajmił:
-Ekhm... Klaudia, w takim razie jeśli masz ochotę to zabiorę cię na przechadzkę po mieście Jeziora.-to powiedziawszy podał ci buty, a gdy je założyłaś pomógł ci dojść do drzwi i po schodach zeszliście do centrum gospody. Po chwili zobaczyłaś tłum ludzi, którzy zamawiali różne rzeczy u starszej pani. Nagle zauważyłaś znajomego barda, który grał przed chwilą pod oknem. Wszedł na piętro i do swojego pokoju, zaraz naprzeciw twojego. Vivius zabrał cię do kaskad nad jeziorem, było to cudowne miejsce, gdzie pływały kaczki i łabędzie.
-Cóż Klaudia, oto jest cudowna Kaskada Jeziorna. Symbol herbu miasta oraz największy zabytek naturalny tych terenów. Podobno jeśli znajdziesz wszystkie klejnoty, ta kaskada zabarwi się na kolory tęczy.-opowiedział Vivius.

_________________
KP

Moja drużyna:
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Mythic Magnificque - ,,Nova" Historia Novy    Wto Lut 18, 2014 7:43 pm

Zaintrygowana rozglądałam się wokoło. Wreszcie mam spokój w tej podróży i mogę wszystko pooglądać bez jakiegoś śpieszenia się.
- Rety świetne miejsce - powiedziałam zaintrygowana, patrząc się na to miejsce.
Trochę te buty zdawały mi się być dziwną rzeczą, ale cóż... Trzeba się przyzwyczaić, chociaż najciekawiej jest na boso. Patrzyłam się na te kaczki i łabędzie i w końcu usiadłam gdzieś, by trochę się popatrzeć. Było mi bardzo dziwnie nadal...

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
Explique
Mistrz Gry
Mistrz Gry


Liczba postów : 235
Join date : 05/12/2013

PisanieTemat: Re: Mythic Magnificque - ,,Nova" Historia Novy    Wto Lut 18, 2014 8:04 pm

Vivius widząc twój zachwyt podał ci kawałek chleba.
-Proszę, jeśli masz ochotę nakarm te ptaki, one bardzo lubią ludzi i inne stworzenia.-powiedział z uśmiechem twój towarzysz. Po chwili jednak ruszyliście w stronę łąki opodal jeziora. Było tu mnóstwo granatowych kwiatów. Na środku stał wielki dąb, gdzie usiadłaś razem z Viviusem i obserwowaliście piękno tego miejsca. Pszczoły i ptaki był tu częstymi gośćmi. Na czubku dębu była barć, którą zamieszkiwały pszczoły. To miejsce było cudowne... Kto by pomyślał, że w granatowym mieście będzie tak cudownie.
Po krótkim zwiedzaniu łąki wróciliście do miasta, gdzie poszliście do restauracji, aby zjeść solidny posiłek.
-Zamawiaj co chcesz, ja stawiam.-odrzekł Vivius i sam zamówił spaghetti dla siebie. Podeszła do was kelnerka o kręconych włosach podobnych do afro. Różowowłosa młoda dziewczyna w sukience w różowe paski spytała cię:
-Co by sobie pani życzyła?

_________________
KP

Moja drużyna:
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Mythic Magnificque - ,,Nova" Historia Novy    Wto Lut 18, 2014 8:07 pm

Uradowana jakiś czas karmiłam ptaki i patrzyłam się jak wcinają to co im rzucę. Potem poszliśmy pod dąb na łące. Milutko i spokojnie, czyli to czego mi było trzeba. Na końcu restauracja. Po chwili ja też zażyczyłam sobie spagetti i jeszcze jakąś sałatkę osobno. Nie wiem w sumie ile będę w stanie zjeść jako człowiek (jako centaur miałam drugi żołądek), ale i tak czułam się bardzo głodna po takim czasie, kiedy to jadłam tylko jabłka. Podziękowałam oczywiście Viviusowi za bardzo miły spacer po okolicach i ufundowanie mi posiłku.

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
Explique
Mistrz Gry
Mistrz Gry


Liczba postów : 235
Join date : 05/12/2013

PisanieTemat: Re: Mythic Magnificque - ,,Nova" Historia Novy    Wto Lut 18, 2014 8:28 pm

Po chwilce dostałaś spaghetti. Było ogromniaste, tak samo jak twojego kolegi.
-Śmiało! Jedz na zdrowie moja droga! -powiedział i zaczął szamać swoje spaghetti. Po skończeniu swojego posiłku wytarł buzię serwetką i poszedł zapłacić kelnerce za posiłek.
Zajęta jedzeniem swojego spaghetti nawet nie dostrzegłaś jak oglądali się za tobą mężczyźni w całej restauracji. Po chwili jednak zdałaś sobie sprawę z tego faktu. Po ukończeniu posiłku usiłowałaś się dostać do Viviusa, ale drogę zagrodzili ci ci faceci.
-Hej mała! Nie masz ochoty zjeść z nami?-spytał złowieszczo umięśniony chłopak. Otoczyli cię z każdej strony. Niespodziewanie bard wyskoczył za nich i trzepnął ich lutnią. Złapał cię za rękę i wyciągnął z tych tarapatów biegnąc w stronę gospody. Vivius zauważywszy tą sytuację pobiegł za wami.
Bard był bardzo przystojnym młodym chłopakiem, który wyglądał na uczciwego i lojalnego. Po bezpiecznym wejściu na piętro, na które cię wniósł wyjął z rękawa różę i dał ci ją w prezencie. Gdy odszedł do swojego pokoju, na piętro weszła pani Oncher, wasza gospodyni i powiedziała:
-Panienka Klaudia może nie wiedzieć o tym, ale jest pani bardzo podobna do zmarłej ukochanej panicza Verne'a. Tęsknił za nią i pisał smutne pieśni o niej, aby w niebie go usłyszała. Niedawno gdy panią zobaczył w towarzystwie Viviusa, pomyślał że to jego ukochana zdradza go z innym, ale naprostowałam go. Verne na pewno będzie chciał zdobyć panienki serce, więc niech pani będzie ostrożna.-powiedziała gosposia i zeszła na dół. Wtem na górę wpadł Vivius i przeprosił za zajście, po czym wpuścił cię do pokoju, a sam wszedł do swojego.

_________________
KP

Moja drużyna:
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Mythic Magnificque - ,,Nova" Historia Novy    Wto Lut 18, 2014 8:37 pm

Słuchałam tego o mi opowiedziała gosposia i pokiwałam głową.
- Ok dziękuję za informacje - powiedziałam do niej i siadłam w swoim pokoju, patrząc się na kwiat, który dostałam.
Rozsiadłam się na łóżku i odpoczywałam trochę. Posiłek a tym bardziej to chodzenie mnie zmęczyły. I dlaczego faceci teraz tak nagle się za mną oglądają? Przez to, że jestem człowiekiem, a nie centaurem? Na to wygląda... Westchnęłam i czekałam aż Vivius wróci do pokoju. Chciałam z nim jeszcze pogadać... Zerknęłam za okno, jaka jest teraz pora dnia. Vivius jest bardzo miły, ale Verne mnie zaintrygował tym wszystkim. Dobrze jednak, że się zjawił w porę bo nie wiadomo co by mi zrobili tamci faceci.

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
Explique
Mistrz Gry
Mistrz Gry


Liczba postów : 235
Join date : 05/12/2013

PisanieTemat: Re: Mythic Magnificque - ,,Nova" Historia Novy    Sro Lut 19, 2014 1:34 pm

Za oknem widniał już wieczór, cudowny zachód słońca rozbłyskiwał zza zamku. Vivius cały czas był w swoim pokoju... nie chciał cię inwigilować, w końcu nie jest twoim chłopakiem tylko huskarlem. Nagle usłyszałaś, że na dachu ktoś gra cudowną melodię. Po chwili usłyszałaś słowa:
,,Słońce zajdź już za wzgórzami, pokryj niebo mrokiem. Chociaż cię nie ujrzę nim nie nastanie świt, zalśnij jako księżyc na niebie mym."
Poznałaś miły głos Verne'a, który komponował coś na dachu. Brzmiało to cudownie, a słońce jakby przyśpieszyło zachodząc. Po chwili usłyszałaś inną melodię, która już zmieniła nastrój.
,,Gwiazdo, która wszystko wiesz, spełnij choć to jedno życzenie me. Chcę być znów szczęśliwy i móc chwalić cię, ale miłość mi zabrałaś w głąb Drivehn*. Ileż mam wycierpieć, abyś wysłuchała mnie? Ile łez ma spłynąć, aby pokochała mnie?"
Po tej pieśni usłyszałaś tylko stukanie na dachu i cichy chlipot, gdy Verne schodził z dachu.
Nagle ktoś zapukał do twoich drzwi i wszedł po cichu. Była to kobieta w brązowym płaszczu, której przez kaptur nie mogłaś ujrzeć w cieniu wieczornym. Po chwili gdy księżyc zaświecił ci przez okno ujrzałaś twarz nieznajomej... a właściwie znajomej. Była to twoja przybrana matka, która wyruszyła, by cię odnaleźć. Zapłakana ze wzruszenia nie mogła nic powiedzieć więcej niż przytulić cię.

*Drivehn(czytaj Drivejn) w tamtych stronach oznaczało krainę wiecznej rozpaczy.

_________________
KP

Moja drużyna:
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Mythic Magnificque - ,,Nova" Historia Novy    Sro Lut 19, 2014 1:45 pm

Słuchałam tej melodii z dużą uwagą i westchnęłam. On naprawdę musi za nią tęsknić. Po tym miałam zamiar iśćzzobaczyć co tam u Viviusa. Jakby Verne się zjawił i starał się o mnie to zadam mu na pewno jedno pytanie... Czy to kocha mnie czy swoją ukochaną, którą we mnie widzi? To na pewno będzie trafne i albo da sobie spokój albo mu serio będzie zależeć... Kak do pokoju weszła zakapturzona postać to się zdziwiłam, ale jak ujrzałam, że to moja mama to wpadłam na nią uradowana. Rety, że też za mną poszła... A mówiłam, że po jakimś czasie wrócę.
- Cześć, rety jak się cieszę... Co cie tu sprowadza i jak mnie znalazłaś? - spytałam się jej i ją ucałowałam uradowana.
Tego się nie spodziewałam, absolutnie...

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
Explique
Mistrz Gry
Mistrz Gry


Liczba postów : 235
Join date : 05/12/2013

PisanieTemat: Re: Mythic Magnificque - ,,Nova" Historia Novy    Sro Lut 19, 2014 3:14 pm

Mama wzruszona:
- Minęło 5 dni i martwiłam się, że coś ci się stanie po drodze. Przeszłam więc las, gdzie jakaś dziwna zielona dama wysłała mnie do Doliny, a tam żółta panienka wysłała mnie do tego Jeziora. Finalnie dostałam się do granatowej królowej i ona powiedziała mi, że jesteś tutaj. Gdy weszłam do gospody, nikt nie widział centaurzycy, ale gdy podałam twoje imię powiedzieli mi, że dziewczyna o takim imieniu tu mieszka. I tak do ciebie trafiłam... Pewnie to dla ciebie trudne żyć jako człowiek po tylu latach jako centaurzyca... Ale twoi rodzice będą cię kochać zawsze.-powiedziała twoja mama i uścisnęła cię. W tym momencie zauważyłaś jak Vivius obserwuje zza drzwi tą sytuację i nie chcąc przeszkadzać patrzy na tą scenkę.

_________________
KP

Moja drużyna:
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Mythic Magnificque - ,,Nova" Historia Novy    Sro Lut 19, 2014 3:32 pm

Wtuliłam się w nią uradowana.
- Mamooo zawsze za bardzo się o mnie martwiłaś, ale czy teraz nie przesadziłaś? - zaśmiałam się i ją ucałowałam.
Po chwili tego tulenia w skrócie jej opowiedziałam co się działo.
- A i przedstawiam ci Viviusa - powiedziałam z nienacka, wskazując na chłopaka w drzwiach.
Siadłam zadowolona na swoim łóżku i wyjęłam ciastka, które jeszcze zachowałam i nimi ich poczęstowałam. Sama potemwcinałam .
- Jak tam ogólnie w domu? - spytałam się mamy. - Mam nadzieję ten władca od siedmiu boleści nie wydziwia czegoś znowu? - spytałam się znowu.

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
Explique
Mistrz Gry
Mistrz Gry


Liczba postów : 235
Join date : 05/12/2013

PisanieTemat: Re: Mythic Magnificque - ,,Nova" Historia Novy    Sro Lut 19, 2014 9:33 pm

Po miłym powitaniu w trójkę usiedliście w twoim pokoju. Tym razem było tu wystarczająco miejsca.
-Wiesz Klaudia... król nie żyje-powiedziała mam do ciebie lekko poważnym głosem.
Następnie zapchała się ciastkiem i zaczęła je szamać. Podobnie uczynił Vivius.

_________________
KP

Moja drużyna:
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova2



Liczba postów : 7
Join date : 20/02/2014

PisanieTemat: Re: Mythic Magnificque - ,,Nova" Historia Novy    Czw Lut 20, 2014 4:03 pm

To mnie zaskoczyło.
- Aha... - powiedziałam tylko tyle w obecnej sytuacji.
Po chwili postanowiłam zmienić temat i wypytywałam się co tam u rodziny i tak dalej. I wsuwałam ciastka oczywiście, uwielbiałam je.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Explique
Mistrz Gry
Mistrz Gry


Liczba postów : 235
Join date : 05/12/2013

PisanieTemat: Re: Mythic Magnificque - ,,Nova" Historia Novy    Czw Lut 20, 2014 4:35 pm

Po krótkiej rozmowie było już naprawdę późno. Ciemno się zrobiło...
-Cóż u taty wszystko w porządku. Po śmierci króla na tron weszła królowa, która pewnie bardzo chętnie cię poznać. Jest o wiele lepsza od króla. Złotowłosa królowa Galia, jest naprawdę aniołem. Pomogła twojemu tacie zdobyć wpływową posadę na zamku. Ma naprawdę złote serce.-powiedziała twoja mama.

Wtedy wtrącił się Vivius:
-Galia? Legendarna Galia? Jedna z czterech legendarnych lordów Erdialli? Niesamowite!-powiedział i wstał mówiąc:
-Panno Klaudio, muszę udać się na spoczynek, aby jutro przygotować jakieś zajęcia.-to powiedziawszy wyszedł, a ty zostałaś sama z mamą.

-Córeczko, czy nie zdecydujesz się wrócić do miasta? Naprawdę za tobą tęsknimy, a nasza królowa chce poznać córkę swojego najlepszego rzemieślnika.-spytała mama

_________________
KP

Moja drużyna:
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova2



Liczba postów : 7
Join date : 20/02/2014

PisanieTemat: Re: Mythic Magnificque - ,,Nova" Historia Novy    Czw Lut 20, 2014 4:39 pm

Słuchałam tego co mówiła mama z zainteresowaniem i westchnęłam.
- Póki co sama widzisz jak jest - wskazałam na swoje nogi. - Nie żeby coś, ale nie przywykłam do tego - westchnęłam. - Poza tym... - wyjęłam diadem, naszyjnik i nagolenniki - Mam kolejne kryształy do znalezienia - powiedziałam jej. - Chcę podróżować dalej by móc w końcu znaleźć centaury! - powiedziałam rozmarzona i się w nią wtuliłam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Explique
Mistrz Gry
Mistrz Gry


Liczba postów : 235
Join date : 05/12/2013

PisanieTemat: Re: Mythic Magnificque - ,,Nova" Historia Novy    Czw Lut 20, 2014 4:45 pm

-Skoro taka jest twoja wola, to w porządku, ale obiecaj nas kiedyś odwiedzić.-to powiedziawszy po raz kolejny się wzruszyła i przytuliła cię na pożegnanie. Wyszła żegnając się tradycyjnym skinięciem ręki. Tym sposobem pozostałaś sama w pokoju. Zbliżał się zmierzch, a w gospodzie nastała dziwna cisza. Twoje fragmenty artefakty zabłysnęły. Nagle usłyszałaś dziwne szmery pod twoim oknem. Jakby coś pukało w okno, chociaż znajdowałaś się ok. 3 metry nad ziemią.

_________________
KP

Moja drużyna:
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova2



Liczba postów : 7
Join date : 20/02/2014

PisanieTemat: Re: Mythic Magnificque - ,,Nova" Historia Novy    Czw Lut 20, 2014 4:49 pm

Pożegnałam się z mamą i obiecałam, że odwiedzę ich i to jeszcze nieraz. Po chwili już miałam zamiar iść się umyć, kiedy usłyszałam owo stukanie po oknie. Hym, trzeba zobaczyć kto tam się nawinął.... Uchylam okno i wyglądam ostrożnie przez nie.
- Ktoś tam jest? - spytałam, rozglądając się.
Ogólnie sporo wrażeń jak na jeden dzień, ale widać czekają mnie jakieś kolejne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Explique
Mistrz Gry
Mistrz Gry


Liczba postów : 235
Join date : 05/12/2013

PisanieTemat: Re: Mythic Magnificque - ,,Nova" Historia Novy    Czw Lut 20, 2014 4:59 pm

Gdy tylko wychyliłaś się przez okno przez okno wparowała polatucha.
-Witaj! Jestem Melody, polatucha panny Ramony z Pałacu Klątw. Moja pani kazała przekazać, że Selene zamieszkuje Góry Pętli oraz, że oczekuje pani wizyty.-powiedziała mini wiewióreczka i przyczaiła ciastko które zostało.
-Miodowe ciastko! Mogę je zjeść? Leciałam tu ten kawał i uwielbiam te ciacha!!-powiedziała polatuszka i proszącymi oczkami uśmiechnęła się.

_________________
KP

Moja drużyna:
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova2



Liczba postów : 7
Join date : 20/02/2014

PisanieTemat: Re: Mythic Magnificque - ,,Nova" Historia Novy    Czw Lut 20, 2014 5:03 pm

- Oczywiście, smacznego - kiwnęłam głową.
Przyjrzałam się wiewióreczce zaciekawiona.
- Coś wszyscy ostatnio mnie rozchwytują - zaśmiałam się.
Po chwili usiadłam i się zamyśliłam.
- Będę tam pojutrze - poinformowałam polatuchę. - Jeszcze jutro zwiedzam miasto - uśmiechnęłam się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Explique
Mistrz Gry
Mistrz Gry


Liczba postów : 235
Join date : 05/12/2013

PisanieTemat: Re: Mythic Magnificque - ,,Nova" Historia Novy    Czw Lut 20, 2014 6:11 pm

Polatucha zaczęła jeść ciacho... Tak szamając wsłuchała się w twoją wypowiedź, a po połknięciu ciacha rzekła:
-Mam nadzieję, że jeszcze się zobaczymy. Powodzenia w gromadzeniu klejnotów!-odrzekła polatucha i wyleciała przez okno.
To była ciemna noc... Wszyscy już spali... Chyba i na ciebie przyszedł czas.

_________________
KP

Moja drużyna:
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova2



Liczba postów : 7
Join date : 20/02/2014

PisanieTemat: Re: Mythic Magnificque - ,,Nova" Historia Novy    Czw Lut 20, 2014 6:16 pm

Po chwili poszłam jako tako się umyć, rozmyślając o tym wszystkim co się działo. Spojrzałam na swoje nogi i w ogóle zobaczyłam się w lustrze jak prezentuję się w ludzkiej postaci.... Po chwili westchnęłam i ubrałam się w coś lekkiego na noc. Położyłam się na łóżku i próbowałam zasnąć. Dzisiaj działo się tak wiele i było świetnie. Zwłaszcza, że mama przyszła...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Explique
Mistrz Gry
Mistrz Gry


Liczba postów : 235
Join date : 05/12/2013

PisanieTemat: Re: Mythic Magnificque - ,,Nova" Historia Novy    Czw Lut 20, 2014 7:06 pm

Podczas twojego długiego snu, znowu wrócił koszmar sprzed doby. Ta sama postać, to samo miejsce. To było straszne. Po raz kolejny obudziłaś się szokowo. Był poranek, ale ledwo taki rozpoczęty. Słońce dopiero wschodziło. Na dworze stała miła dama sprzedająca kwiaty. Obok dzieciaki latały i bawiły się na rynku. Tymczasem ty rozpoczęłaś swój trzeci dzień w ludzkim ciele. Już byłaś przyzwyczajona do niej i mogłaś swobodnie się poruszać, a nawet opanowałaś akrobatykę. Teraz wystarczyło znaleźć jakąś broń, aby się bronić. Wyglądało na to, że ludzie spali jeszcze w gospodzie, więc dobrym wyjściem byłoby, dosłownie WYJŚCIE na zewnątrz lub pobudzenie wszystkich.

_________________
KP

Moja drużyna:
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Mythic Magnificque - ,,Nova" Historia Novy    Czw Lut 20, 2014 7:09 pm

Uśmiechnęłam się na to wszystko i zaczęłam się przebierać, uczesałam włosy i po chwili wyszłam z pokoju. Póki co nie budzę nikogo, przejdę się niedaleko gospody i porozglądam po wszystkim tutaj. To miasto tak bardzo mi się podoba... No i jabłka mi się skończyły, muszę sobie dokupić jakieś...
- Muszę też chyba coś na sen mieć, ten koszmar jest okropny.... - mruknęłam i poszłam do apteki.
Trochę kasy mam i na jabłka oraz jakieś zioła na pewno mi wystarczy. Potem trzeba będzie zerknąć co u Viviusa i jakie są plany na dzisiaj...

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
Explique
Mistrz Gry
Mistrz Gry


Liczba postów : 235
Join date : 05/12/2013

PisanieTemat: Re: Mythic Magnificque - ,,Nova" Historia Novy    Czw Lut 20, 2014 7:23 pm

Wyszłaś z gospody. W stronę apteki, a właściwie tamtejszego zakładu medycznego prowadziła prosta droga przez rynek. Obserwowałaś po drodze jak ptaki dziobią ziarno, które rzucają im dzieciaki oraz piękny wschód słońca, który dopiero co oświetlił mroczne zaułki miasta. Po krótkiej chwili napawania się widokiem, ruszyłaś do lecznicy. Gdy po kilkuminutowej przechadzce dotarłaś na miejsce, przed lecznicą od tyłu złapała cię jakaś zamaskowana postać, która wciągnęła cię do zaułka opodal lecznicy. Po krótkim przyśnięciu przez uśpienie cię środkami nasennymi, obudziłaś się w zaułku. Naprzeciw ciebie stał ubrany na czarno mężczyzna, który był bardzo chudy, ale i umięśniony.
-Laluniu, wstawaj. Mamy sprawę do obgadania. Przepraszam, że w taki sposób, ale nie poszłabyś ze mną gdybym ci powiedział wprost-odezwał się twardym głosem

_________________
KP

Moja drużyna:
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Mythic Magnificque - ,,Nova" Historia Novy    Czw Lut 20, 2014 7:26 pm

Już byłam praktycznie na miejscu, kiedy nagle wpadł na mnie jakiś facet i mnie uśpił. W pierwszej chwili szamotałam się, ale szybko trafiłam siły pod wpływem tego co mi przyłożył do ust. Jak tylko się obudziłam to się zerwałam. Gdybym miała kopyta to bym mu tak przyłożyła z podkowy, ze by musiał kawałki mózgu z posadzki zbierać.
- Kim jesteś? Czego chcesz? - spytałam się lekko panicznie nie wiedząc zbytnio co bym mogła zrobić w takiej sytuacji. 
I zostawiłam na dodatek swoje rzeczy w pokoju.. a niech to...

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
Explique
Mistrz Gry
Mistrz Gry


Liczba postów : 235
Join date : 05/12/2013

PisanieTemat: Re: Mythic Magnificque - ,,Nova" Historia Novy    Czw Lut 20, 2014 7:38 pm

- Mój pseudonim to Błysk. Jestem członkiem tajnej organizacji pod mianem Destinada.Moim zadaniem jest mordowanie dilerów sekretnego narkotyku, który podają w tej lecznicy pod nazwą środku nasennego. I spokojnie to czym cię uśpiłem to zwykły środek usypiający. Obserwowałem cię odkąd odbiłyście z Lunarią Miasto w Dolinie. Uważam, że jesteś idealną kandydatką na członkinię naszej organizacji. Wiem co przeszłaś po przemianie w człowieka... Ja kiedyś byłem nadelfem- siedmiometrowym elfem o wiedzy większej niż ktokolwiek, ale z tego samego powodu co ty zostałem zmieniony w człowieka, tracąc moje umiejętności nadelfa. Każdy członek Destinady jest morfią, czyli stworzeniami zmienionymi w ludzi. Proszę cię o dołączenie do nas! Jesteś moją jedyną nadzieją. Tylko ty możesz pomóc zniszczyć zło w tej krainie.-powiedział po czym padł przed tobą na kolana i chowając dumę do kieszeni zaczął błagać cię o dołączenie do ich organizacji, poprzez charakterystyczne podanie miecza na dwóch rękach.

_________________
KP

Moja drużyna:
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Mythic Magnificque - ,,Nova" Historia Novy    

Powrót do góry Go down
 
Mythic Magnificque - ,,Nova" Historia Novy
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
PokeUniverse :: Luźne rzeczy :: Mini RPG-
Skocz do: