Forum PBF pokemon
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Danganronpa- Fanfick

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Toshiro
Trener
Trener
avatar

Liczba postów : 35
Join date : 11/11/2013

PisanieTemat: Danganronpa- Fanfick   Sro Lut 12, 2014 4:14 pm

Heya, razem z kolegą co zwą Edek tworzymy fanficka, umieszczamy go już na pewnej stronie, jednak chciałbym wam pokazać nasze wypociny. Ludzi niezaznajomionych z tematem serii Danganronpa nie muszą się martwić, jednak będą odniesienia do oficjalnych Danganronpa i Super Danganronpa 2. Co to jest? Zobaczcie sami, lub przeczytajcie...

„Hope”Academy. Szkoła do której kazdy chciał się dostać. Szkoła dla najlepszych uczniów w swoich dziedzinach. Wymarzona szkoła każdego ucznia. Tak samo jak moja. Zostałem przyjęty do tej szkoły jako Superlicealny … no właśnie. Sam nie wiem dlaczego, ale muszę skorzystać z sytuacji i pokazać się z jak najlepszej strony!
Rozdział 1
„Hope”Academy.
(???)-Hej wstawaj! Juz jesteśmy na miejscu!
-Co na jakim miejscu? Gdzie ja jestem?
Rozejrzałem się wokół. Pełno drzew, zieleni i wielka, zamknięta brama z napisem Park Rozrywki. (Dodano nowe miejsce : Wejście do Parku)
(???)-No jak to gdzie? Na wyciecze szkolnej!
-Jakiej znowu wycieczce? Przecież powinienem być w szkole!
(???)-No szkolnej, brachu! Wstawaj reszta na Ciebie czeka w parku.
-Re.. Reszta?
(???)-Reszta uczniów, naszych przyjaciół.
-Gdzie my jesteśmy?
(???)-Sam nie wiem. Miała to być niespodzianka, dlatego nikt nikomu nic nie powiedział. Dobra koniec gadania. Wstawaj, pomogę ci.
-Kim ty jesteś? Nic nie pamiętam...
(???)- Naprawdę? To musi być straszne! Jestem Daichi Naro. Super-licealny Przyjaciel. (Dodane imię Daichi). A teraz chodźmy do reszty!
Nic nie rozumiem... Przeszedłem przez próg wejścia do szkoły i nagle znalazłem się śpiący pod drzewem. Nie wiem co tu się dzieje, ale mam złe przeczucia, bardzo złe...
(Daichi)-To co? Idziemy?
- Prowadź.
Przeszliśmy parę metrów i spotkaliśmy pięknie ubraną dziewczynę w czerwonej sukience po kolana z czarnym beretem na głowie.
(Daichi)- O, siema Ayoko. Co tu robisz? Nie jesteś z resztą?  (Dodane imię Ayoko)
(Ayako)- Mówiłam ci. Mów do mnie modnie Ay~~ Przecież jestem Super-licealną Projektantką Mody!
(Daichi)- Sorki, zapomniałem. Co tu robisz?
(Ay)- Przyszłam po was. Martwią się, że mogłoby wam coś się stać. Pfff...
-Dzięki za troskę.
(Ay)- Przyśpieszcie trochę, bo chce już zacząć nowy projekt.
Czyli poznałem już 2 uczniów z „Hope” Academy. Czyli jest nas jeszcze 13. Gdy już doszliśmy do tzw. Centralnego Mitycznego Parku zobaczyłem reszte uczniów.  (Dodano nowe miejsce: Centalny Mityczny Park)
(Daichi)- Pewnie zastanawiasz się kim oni są? Już wyjaśniam. To jest Super licealny Podrywacz Minoro. (Dodano imię Minoro)
(Minoro)- Hejo! Pamiętaj: Każda dziewczyna może być moja!
(Daichi)- To jest Super licealny Filozof Osamu i Super licealna Pisarka Hisako (Dodano nowe imiona : Osamu , Hisako)
(Osamu)- Przebudziłeś się? To wręcz zadowalające i tajemnicze. Zasnąłeś, ale jednak powstałeś.
(Hisako)- Przypominasz mi bohatera z książki „Olimpijscy Herosi”! Epicko!
(Daichi)- Za to to są : Super-licealny Skoczek Tetsuyo , Super-licealna Cosplayerka Wakano oraz Super-licealny Strzelec Atsushi . (Dodano nowe imiona: Tetsuyo, Wakano, Atsushi)
(Tetsuyo)- Siemanko! Przeskoczę wszystko i wszystkich!!
(Wakano)- Pasujesz mi z wyglądu do L z Death Note. Powinieneś zrobić cosplay. Jak chcesz moge ci pomóc.
(Atsushi)- Siemka! Prawdziwa zabawa zaczyna się gdy dostajesz giwerę i strzelasz do kaczek!
(Daichi)- Tutaj widzisz 2 przeciwieństwa, bracia bliźniacy : Super-licealny Optymista Bunta oraz Super-licealny Emo, Noriaki. (Dodano nowe imiona : Bunta, Noriaki)
(Bunta)- Świat jest piekny? Nie sądzisz? Spotkaliśmy się tutaj! To takie piękne!
(Noriaki)-Czemu wszyscy są tacy weseli? Dlaczego tu jestem?
(Daichi)- A tutaj na horyzoncie piekna widzimy dwie kobiety! : Superlicealną Malarkę Eiko i Superlicealną Podróżniczke Otohe! (Dodano nowe imiona: Eiko, Otoha)
(Eiko)- Jak tu jest pieknie! Piękne krajobrazy! Musze to namalować!
(Otoha)- Czuje się jak w Egipcie! To miejsce przypomina mi stare dzieje!
(Daichi)- Tutaj w pięknym, modnym fryzie widzimy Super-licealnego Fryzjera Toshiro! (Dodano nowe imię : Toshiro)
(Toshiro)- Brachu, twoja fryzura wygląda okropnie! Przyjdź do mnie, muszę ci je poprawić!
(Daichi)- Ostatnie 2 panie to: Super-licealna Szczęściara Kaori i Super-licealna Rowerzystka Ikuko! (Dodano nowe imiona: Kaori, Ikuko.)
(Kaori)- Hejoł, siema, joł! Jak tam?
(Ikuko)- Tyle tu dróg do jeżdzenia! YUUHUU!!
- Po co się tu zebraliśmy?
(Daichi)- Nie wiem. Ktoś wie?
(Noriaki)- Nic nie rozumiem. To smutne.
(Bunta)- To przeznaczenie!
(Hisako)- To chyba oczywiste. Jak w każdej książce ludzie się zbierają i nagle...
BUMMMmMM. Na środku wybuchł monument z Egiptu i wyskoczyl z dziury czarno-biały  pluszowy miś.
(Hisako)- ...to się stanie.
(???)- Dzień dobry uczniowie, jestem dyrektorem Akademii! Miło mi was poznać?
(Osamu)- Gadający miś? I to pluszowy? To zaskakujące! Intrygujące hmmm...
(???)- Wypraszam sobie! Żaden pluszowy! Nazywam się Monokuma! (Dodano nowe imię : Monokuma)
(Ikuko)- Miś? Dyrektorem? Chętnie bym cie przejechała, ale nie wiem gdzie mam rower! Masz szczeście futrzaku!
(Monokuma)- Upupup. Tyle złości w tak młodej dziewczynie!
(Ikuko)- Nie denerwuj mnie, MonoSrunie!!
(Daichi,Kaori)- Uspokoić się! Nie po to się tu zebraliśmy !
- Właśnie. Czemu nas tu zebrałeś Monokumo?
(Monokuma)- Zebrałem was żeby was o czymś poinformować.
(Atsushi)- O czym pluszowy miś może nas poinformować? Dla mnie jesteś jedynie celem do strzelania!
(Monokuma)- NIE PLUSZOWY! MONOKUMA!
(Minoro)- Dobra. Mów, co masz powiedzieć i spadaj! Ja tu muszę zająć się pięknymi kobietami!
(Hisako)- Nikt nie musi się mną zajmować!
- Dobra. Dajmy Monokumie głos.
(Monokuma)- Dziękuje, Nikt! Chce was poinformować o tym że... Jesteście tu uwięzieni.
(Toshiro)- Co? Jak to? „Uwięzieni”?
(Monokuma)- Dokładnie, Fryzjerczyku! Uwięziłem was tutaj, bo jesteście zbyt wartościowi by was zostawiać bez opieki. Dlatego witajcie w waszym nowym domu! Parku Rozrywki „Mitologia”!
Nagle pojawił się neonowy napis Park Rozrywki „Mitologia”, który zaczął jaskrawo świecić.
Wszyscy uczniowie wpadli w amok, myśląc, że to nie jest rzeczywistością, Minoro, przeżywał to najbardziej.
(Minoro)- Jak śmiesz tak w ogóle do nas mówić?! Ile jeszcze kobiet mam do wyrwania...- Ukląkł na kolanach, jakby to było jego całym życiem.
(Monokuma)- Hej! Spokojnie, spokojnie, jest szansa, żebyście stąd wyszli!...
(Hisako)- No jaka?!
(Monokuma)- Proszę, nie krzyczcie... macie się zabijać! Sposób, w jaki to robicie mnie nie obchodzi, otruć, zatłuc, potrącić kogoś, uśmiercić atrakcją turystyczną... Zbrodnia doskonała, upupu!
(Bunta)- Nie, no, musisz ściemniać, po co mielibyśmy się zabijać, to jest głupie, nie lepiej cieszyć się życiem?
(Monokuma)- Macie przeżywać rozpacz... Streścmy to tak, osoba, która zdoła kogoś zabić i zostanie niezauważona opuści to miejsce, reszta natomiast zginie, jednak, jeżeli dana osoba, która zabiła zostanie wyłapana na szkolnym sądzie, ona zginie metodą śmierci, przezemnie wybraną. Już nie mogę się doczekać, upupu! Listę zasad macie przyczepioną na Sfinksie, oraz w waszych nowych urządzonkach, a i pamiętajcie, że wszędzie znajdują się kamery, więc mam was zawsze na oku...
Monokuma nie kłamie, bo na słupach, jak i na budynkach są porozstawiane kamery.
- Dlaczego, dla... dlaczego to akurat mamy być... my...- W tym momencie, Monokuma zniknał uciekając za Autobus.
(Kaori)- Wracaj!!! Kim ty jesteś?!
I tak oto uczniowie, którzy mieli szansę na dobre życie bez żadnych problemów, na sukces w życiu, zostaną wystawieni na próbę nerwów, cierpliwości, zimnej krwi, jak i opanowania. Park Mitologia od dzisiaj, jest nowym domem uczniów "Hope" Academy.
Z megafonów wydobył się głos Monokumy.- To jest wasza ostatnia wycieczka szkolna... miłej zabawy!
Liczba zgonów: 0
Liczba żywych: 16
Koniec wstępu...


(Przypadek, że jedna z postaci się nazywa Toshiro? Nie sądze!)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toshiro
Trener
Trener
avatar

Liczba postów : 35
Join date : 11/11/2013

PisanieTemat: Re: Danganronpa- Fanfick   Sob Lut 15, 2014 7:54 pm

Rozdział 2
Samotny
(Daichi)-EEeee... CO? Mamy zabijać swoich PRZYJACIÓŁ!? Nie, nie , nie , nie! TO NIE MOŻE BYĆ PRAWDA!!!!
(Noriaki)-Ale jest. I to naprawdę smutna prawda.
(Bunta)-Ja nie mam zamiaru nikogo zabijać!! Musimy żyć tu w zgodzie!
-To... co teraz robimy?
(Kaori)-Rozdzielmy się i poszukajmy jakiś wskazówek dotyczących tego miejsca, czy mamy wystarczająco jedzenia i picia, gdzie mieszkamy. Ja pójdę z Daichim zobaczyć jedzenie.
(Bunta)-Ja pójdę z Noriakim zobaczyć otoczenie tego miejsca
(Hisako)-No to ja pójdę z Osamu zobaczyć gdzie mieszkamy. Reszta niech szuka jakiś wskazówek dotyczących wyjścia.
(Monokuma przez megafon)-Mówiłem wam! Stąd nie ma wyjścia, chyba że zabijecie nie wykryci! Szukanie wyjścia jest bez sensu! Upupupu!
(Ikuko)-Głupi pluszak! Pójdę poszukać roweru!
(Atsushi)-Poczekaj! Pójdę z tobą ! Musze znaleźć jakąś super mega broń żeby zestrzelić mu ten uśmieszek z twarzy!
(Ikuko)-Taki zapał lubię! YUHUU!!
-To ja pójdę zobaczyć zasady na Sfinksie. Ktoś idzie ze mną?
(Otoha)-Ja pójdę. Byłam w Egipcie i muszę obczaić tą replikę Sfinksa!
-To którędy do Sfinksa?
Otoha pokazuje palcem na drogowskaz z czerwonym napisem „Do Sfinksa”
(Otoha)-Sądzę, że tędy. Idziemy.
-Dobra. Powodzenia wszystkim życzę!
Poszliśmy w stronę Sfinksa i z kroku na krok zmieniał się krajobraz coraz bardziej. Z pięknych łąk porośniętych trawą zaczęła się robić wielka piaszczysta pustynia. Czuć było upał, jakiego nie czuliśmy w cieniu drzew.
(Otoha)-Jesteśmy już na miejscu. COO!? SKANDAL! Sfinks ma cały nos! Jak mogli tak go zbudować! HAŃBA! (Dodano nowe miejsce : Sfinks)
-Dobra. Gdzie są napisane te zasady?
(Otoha)-Obejdę go z prawej strony, a ty z lewej. W taki sposób znajdziemy te zasady szybciej.
-Nie łatwiej było by nam sprawdzić je w naszych „urządzonkach”?
(Otoha)-Idziesz tak bardzo na łatwiznę? Pfiii
-Dobra, już dobra. To ide zobaczyć lewą stronę tej nieudanej repliki Sfinksa.
(Otoha)-Jeszcze jedna wskazówka. Jeśli widzisz podejrzaną cegiełkę np. wystającą lub wciśnięta, dokładnie się jej przyjrzyj i zobacz czy tam nie ma nic ukrytego wartego uwagi.
-Okej.
Obszedłem Sfinksa i zauważyłem wystającą cegiełkę. Wyciągnąłem ja, ale w dziurze nic nie było. Za to na cegiełce znalazłem wszystkie zasady. Pobiegłem na tył Sfinksa, żeby pokazać to Otohi.
-Otoha znalazłaś coś?
(Otoha)-Tylko podróby hieroglifów. Jeszcze do tego marne. A ty?
-Znalazłem cegiełkę z zapisanymi zasadami.
(Otoha)-Interesujące. To myślę, że możemy już wracać do reszty.
Wyruszyliśmy tą samą drogą i znowu patrzyliśmy jak krajobraz zmienia się z kroku na krok. Kiedy już doszliśmy do Centralnego Parku zauważyłem wszystkich przyjaciół oprócz Hisako i Osamu.
(Otoha)-Hejka! Mamy zasady na cegiełce. A reszta grup jak się spisała?
(Kaori)-Jedzenia w Restauracji „Sfinks” wystarczy na 3-4 dni, ale Monokuma przyszedł do nas i powiedział, że jedzenie codziennie się jakby odnawia. Czyli z głodu i pragnienia nie zginiemy. (Dodano nowe miejsce: Restauracja „Sfinks”)
(Otoha)-To dobrze. Co u was Bunta?
(Noriaki)- Dużo zamkniętych miejsc. Smutno.
(Bunta)-Cały park podzielony jest na strefy historyczne i mitologiczne. Jesteśmy w strefie Greckiej, , Sfinks i restauracja w strefie Egipskiem, a w strefie Chinskiej Kolejka Wukonga . Reszta stref jest na razie zamknięta. Cały park jest odgrodzony od świata grubym, wysokim murem. (Dodano nowe miejsce : Kolejka Wukonga)
(Tetsuyo)-Ja to przeskoczę! Zobaczycie!
(Bunta)-Jest jeden malutki problem. Na murze są kolczatki podpięte do prądu. Zapewne dotknięcie tego nie będzie łaskotaniem, a raczej będzie spaleniem żywcem.
(Tetsuyo)-O... To będzie problem...
(Otoha)-Ten park byłby dla mnie rajem, gdyby to nie był mój dom. Znaleźliście coś pożytecznego Atsushi?
(Atsushi)-Niestety nie. Znaleźliśmy składowisko broni, ale znaleźliśmy tam tylko drewniane miecze do ćwiczeń. Zero rowerów, zero giwer. (Dodano nowe miejsce : Składowisko Broni)
(Otoha)-To i tak dość interesujące. A gdzie grupa Hisako?
(Toshiro)-Nie wiem. Poszli w stronę Motelu, a potem już tu nie wrócili. (Dodano nowe miejsce:Motel)
(Daichi)-Musimy ich poszukać.
(Otoha)-Trochę później. Najpierw zbierzmy wszystkie dotychczasowe informacje i wskazówki. Dowiedzieliście się czegoś wartościowego?
(Ay)-Nie ma tu żadnych materiałów krawieckich, ani żadnych nowych gazet. Tylko stare egzemplarze jakiś kolorowych pisemek.
(Eiko)-Krajobraz zrobiono tu prosto jak z obrazu. Jak popatrzysz ze środka Centralnego Parku na słonce to tak jakbyś patrzył na obraz „Upadek Ikara”.
(Otoha)-A czy na niektórych obrazach Sfinks ma cały nos?
(Eiko)-Na niektórych ma. A co?
(Otoha)-Bo tutejszy Sfinks ma nos nietknięty.
(Eiko)-Czyli cały ten park to nawiązanie do historii i malarstwa. To takie wspaniałe! Ale że musimy tutaj żyć to już nie takie wspaniałe...
-Czy ja dobrze zrozumiałem? Żeby zdać trzeba kogoś zabić, a potem nie zostać wykrytym podczas szkolnego sądu. Ale czy jak są 2 ludzi i knują razem plan, ale tylko jeden zabije, to oboje zdają i wychodzą z parku?
Nagle zza autobusu wyjawia się pluszowy miś Monokuma
(Monokuma)-Niestety nie. Ta która zabija tylko przechodzi jeśli nie zostanie wykryta. Druga ginie razem z resztą.
-A jak dowiemy się, że ktoś zginał jak nas nie ma na miejscu zbrodni?
(Monokuma)-Gdy 3 osoby odnajdą ciało na tych ekranikach pojawi się komunikat o znalezieniu ciała i o bliskim szkolnym sądzie.
-Gdzie odbywa się szkolny sąd?
(Monokuma)-Szkolny sąd odbywa się w podziemnej sali, do której można się dostać przejściem w budce przy bramie. Tam są drzwi, dalej są schody i na ich końcu winda, która prowadzi do pomieszczenia szkolnego sądu.
-A jak chcesz zabijać sprawce, jeśli go odkryjemy?
(Monokuma)-Egzekucja. Zagazowanie, przecięcie na pół, spalenie, zatrucie i inne.
-Tyle chciałem wiedzieć. Możesz już wracać do siebie.
Monokuma znowu zniknął za autobusem i w Centralnym Parku nastała długa, niepokojąca cisza. Egzekucja... Jeśli ktoś zabije, a my go wykryjemy, to nasz przyjaciel zginie na naszych oczach w bardzo dziwny i bolesny sposób.
(Noriaki)-A czemu się tak wypytujesz, Panie Nikt? Nawet nie znamy twojego imienia.
-Noo... boo.. ja nic nie pamiętam.
(Bunta)-Na prawde nic nie pamiętasz? Ehh... To może nazwiemy cię hmm.. Z czego jesteś najlepszy?
-Noo... nie wiem...
(Daichi)-Jakoś do tej szkoły dostać się musiałaś... Dobra nie ważne.
(Noriaki)-To nazwiemy cię Sabishi... Taki samotny tam leżałeś to i tak nazywać się będziesz. To takie smutne.
-No niech tak będzie...
(Kaori)-To chodźmy poszukać Hisako i Osamu!
(Daichi)-Dobra myśl! Musimy trzymać się razem!
Poszliśmy wszyscy razem w stronę Motelu, a ja czułem coś złego w powietrzu.
Liczba zgonów: 0
Liczba żywych: 16
Koniec Rozdziału 2...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toshiro
Trener
Trener
avatar

Liczba postów : 35
Join date : 11/11/2013

PisanieTemat: Re: Danganronpa- Fanfick   Nie Lut 16, 2014 8:31 pm

Jako, że niektóre postacie mogą się mylić, wstawiam ich imiona i ich talenty:

Sabishi- ??? (bohater)
Daichi Naro- Superlicealny Przyjaciel
Ayako (Ay)- Superlicealna Projektantka Mody
Minoro- Superlicealny Podrywacz
Osamu- Superlicealny Filozof
Hisako- Superlicealna Pisarka
Tetsuyo- Superlicealny Skoczek
Wakano- Superlicealna Cosplayerka
Atsushi- Superlicealny Strzelec
Bunta- Superlicealny Optymista
Noriaki - Superlicealny Emo
Eiko- Superlicealna Malarka
Otohe- Superlicealna Podróżniczka
Toshiro- Superlicealny Fryzjer
Kaori- Superlicealna Szczęściara
Ikuko- Superlicealna Rowerzystka
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toshiro
Trener
Trener
avatar

Liczba postów : 35
Join date : 11/11/2013

PisanieTemat: Re: Danganronpa- Fanfick   Czw Mar 06, 2014 10:35 am

Tym razem trochę krótszy rozdział, jednak dwa następne powoli nadrobią długością Smile

Rozdział 3
I żyła krótko i nieszczęśliwie.
Motel składa się z 2 pięter. Parter jest jakby taką salą wejściową, która ma wywołać wrażenie. Znajduje się tu też recepcja i zaplecze za nią. Pierwsze i drugie piętro zajmują pokoje, każdy z nich ma co najmniej 2 łóżka, biurko, komodę i osobno łazienkę.
(Kaito)-To tu mieszkamy?
(Daichi)-Na to wygląda. Każdy pokój ma tabliczkę z miniaturką i imieniem ucznia. Każde drzwi są zamykane na elektroniczne identyfikatory.
(Noraki)-Zbyt kolorowo. Ma być ciemno...
(Otoha ze swojego pokoju)-Każdy pokój jest wystrojony tak jak lubi uczeń.
(Noraki)-Super. Ciemno. Smutno.
(Eiko ze swojego pokoju)-Ile tu obrazów! Leonardo Da Vinci! Ohh! Ahh! Tyle inspiracji!
(Bunta)-Ale fajnie! Każdy mieszka blisko siebie!
-To, no więc, rozgośćmy się i spotkajmy w restauracji o 19.
(Minoro)-Okej. Musze zobaczyć swój pokój z dziewczynami!
(Ay)-Ahh.. Faceci. Ja muszę zobaczyć sukienkę. To do zobaczenia wszystkim!
Wszedłem do pokoju z imieniem Sabishi (Nikt). Tak jak w każdym 2 łóżka, biurku, komoda i łazienkę, a w niej prysznic , pisuar i umywalkę. Wszyscy podziwiali swoje pokoje, ale mój był nijaki. Niepomalowane ściany, stare drzwi i obdarte wnętrze. Nigdy bym takiego nie wynajął, nawet na 1 dzień. Ale jak już tu jestem uwięziony to muszę to przeżyć. Mamy się zabijać? To niedorzeczne! Ale kto mógłby to zrobić? Przecież niby jesteśmy przyjaciółmi z klasy... Chyba razem siedzimy w tym bagnie. A gdzie zniknęła Hisako z Osamu? Nie wiem., ale na pewno coś knują. Albo też już jedno z nich nie żyje. Pfff... Co ja gadam? Przecież dobrze się dogadywali. Nie rozumiem nic. Jakbym jeszcze coś pamiętał... Było by mi łatwiej.. Ciekawe czy reszta też się zastanawia tak bardzo jak ja... Może się za dużo zamartwiam? Może to jakiś żart? Może niespodzianka rodziny? Nie mam pojęcia! Nienawidzę gdy czegoś nie wiem lub nie pamiętam! To takie okropne uczucie! Właściwie co ja wiem? Nawet nie wiem jak się nazywam!! Nie wiem w czym jestem dobry!! ARGH!!! Musze przestać się martwić o wszystko. Musze żyć chwilą i przypomnieć sobie wszystko. Będzie trudno, ale myślę, że z pomocą przyjaciół mi się uda! Wierze w to bardzo mocno! A może w ogóle nie wierze? Nic nie rozumiem! Dobra już nie ważne! Może się z tym prześpię? Tak. To będzie świetny pomysł! Może przez sen coś mi się przypomni! To dobranoc, mózgu...
(Wakano)-AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!
Co? Czemu Wakano krzyczy? Musze pobiec to sprawdzić! Na zewnątrz byli już wszyscy oprócz Hisako, Daichiego i krzyczącej Wakano. Za to był Osamu.
-Co się dzieje? Uciąłem sobie drzemkę i nagle Wakano obudziła mnie swoim krzykiem. O co chodzi?
(Otoha)-Nie wiem. Czekaliśmy na ciebie, żebyśmy wszyscy poszli to sprawdzić.
-Skąd dobiega ten krzyk?
(Atsushi)-Ja chyba wiem. Jak byliśmy z Ikuko w składowisku broni bawiliśmy się w echo. To echo dobiega stamtąd!
(Ikuko)-No masz racje! Musimy szybko tam pobiec!
Pobiegliśmy w stronę składowiska broni, a w środku Wakano klęczała. Klęczała nad ciałem. Nad ciałem z papierowa torbą na głowie w zaschniętej krwi. Każdy wiedział kogo twarz kryła się pod torbą, Hisako!
(Bunta)-Coooooo? COCOCOCOCOCOCOCOCO!!!?!?!?!!??!?!? Jak to możliwe!!?!?!?! NIENIENIENIENEINIENIENIENIENIE!
(Osamu)-Hisakoo.... CZEMU!!!??
(Minoro)-O boże, o boże, KREWWW!!!!!! - Minoro zemdlał przed wejściem do składowiska.
-Hi.. Hisako... nie żyje...
(Monokuma z megafonu)-Upupupu! Ciało zostało odnalezione! Za niedługo rozpocznie się szkolny sąd! Zaktualizowałem informacje w waszych identyfikatorach! Powodzenia! Upupupup!
Szkolny sąd? A jednak. Ktoś zabił...


Liczba zgonów : 1
Liczba żywych : 15
Koniec rozdziału 3...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Toshiro
Trener
Trener
avatar

Liczba postów : 35
Join date : 11/11/2013

PisanieTemat: Re: Danganronpa- Fanfick   Czw Mar 06, 2014 10:38 am

Poprzedni był zdecydowanie za krótki, no ale nie tylko ja to piszę...

... no tak Razz

Rozdział 4
I żyła krótko i nieszczęśliwie cześć 2 – Śledztwo
(Noraki)-Śmierć, spełnienie...
(Bunta)-Dobra. Rozpocznijmy śledztwo. KTO JĄ ZABIŁ NIECH UNIESIE WYSOKO RĘKĘ!
...Co? Bunta myślał, że ktoś od tak mu się przyzna? Heh, śmieszne.
-Tak do niczego nie dojdziemy. Zbierzmy dotychczasowe informacje. Miejsce zbrodni to składowisko broni. (Dodano miejsce zbrodni: Składowisko Broni)
(Kaito)-Więc, rozejrzyjmy się. Na pierwszy rzut oka widać ofiarę z torbą na głowie. Ma też zakneblowane ręce i nogi. Trzeba ściągnąć tą torbe.
(Atsushi)-Ja to zrobie.
Atsushi podszedł. W momencie gdy Atsushi jednym, szybkim ruchem ściągnął torbę z głowy ofiary, obudził się Minoro.
(Minoro)-Co... Czemu ja tu leżałem..?
(Ay)-Zemdlałeś na widok krwi, koleś.
W tym momencie spojrzał na odsłoniętą głowę Hisako. (Dodano nowy dowód : Ciało w zaschniętej krwi)
(Minoro)-AAAAAA! Krew...! I rozbita czaszka...AAAA!! - Minoro znowu zemdlał.
(Kaito)-Pokaż mi tą torbe.
(Atsushi)-Cała we krwi.
(Kaito)-Sprawca musiał uderzyć prosto w środek głowy i wywołał wylew krwi i to pewnie dlatego torba cała jest we krwi. ( Dodano nowy dowód : Zakrwawiona torba)
Podszedłem do ciała i schyliłem się. Pod krzesłem zobaczyłem nóż z krwią i karteczkę :
„Daichi, przyjdź do składowiska broni.
Chce z Tobą pogadać o czymś ważnym.
Upewnij się, że nikt cie nie śledzi i masz przyjść sam
Całuski, Hisako”
-Eeee... przyjaciele znalazłem 2 interesujące przedmioty. (Dodano nowe dowody : Nóż we krwi, Karteczka dla Daichiego)
(Osamu)-Pokaż.
Podałem mu nóż i kartkę.
(Osamu)-Interesujące, chyba mamy sprawce. Daichi, co za ironia! Super-licealny Przyjaciel zabił przyjaciółkę.
Każdy podszedł do Osamu i przeczytał treść kartki.
(Ikaku)-Eeee. DAICHI!? ON NAS PO PROSTU ZWODZIŁ!! TAK NAPRAWDE SAM CHCIAŁ ZABIĆ!!
(Atsushi)-CHĘTNIE BYM ZASTRZELIŁ GNOJA!
-Aleeee!!!...
(Kaito)-To chyba już wiemy kto zabił... (Dodano nowego podejrzanego : Daichi)
(Bunta)-Nawet optymista musi to stwierdzić. Ale nie zapominajmy o Wakano! Ona też mogła zabić i tylko napisać tą karteczkę by nas oszukać! Masz coś na swoją obronę Wakano? ( Dodano nową podejrzaną : Wakano)
(Wakano)-Dlaczego miałabym ją zabijać? Nic mi nie zrobiła!
(Bunta)-Nie wiem. Zapytaj się sama! Oboje nie macie żadnego alibi!
-Hej ludzie! Jeszcze nie czas sądu! Musimy zebrać najwięcej dowodów, a nie obwiniać się nawzajem!
(Otoha)-Musze się zgodzić. To nadal może być jakiś podstęp.
Zauważyłem stojak na drewniane miecze. Coś się nie zgadzało. Jedno miejsce było wolne...Bez miecza... To może stać się ważne. (Dodano nowy dowód : Stojak na miecze) I coś jeszcze ciekawego... Biały włos leżący za stalowymi drzwiami składowiska. Może to też się przyda. ( Dodano nowy dowód : Biały włos) A i coś jeszcze : duża plama zaschniętej krwi z odciskiem stopy na której leżał ten włos. ( Dodano nowe dowody : Duża Plama Zaschniętej Krwi, Odcisk Stopy) I co mu tu mamy jeszcze! W okolicach miejsca gdzie została zakneblowana jej lewa noga zobaczyłem czarną plame, jakby zaschniętego atramentu. Miała to też na lewej dłoni, tylko że plama była większa. (Dodano nowy dowód : Czarne Plamy Atramentu)
-Teraz jeszcze jedno : Jak ją zabito?
(Eiko)-Sadzę, że ktoś mocną ją walnął w sam środek głowy wywołując rozprysk krwi w torbie.
(Otoha)-Zgadzam się.
(Osamu)-Po co nam to? Piękne staranie człowieczki, ale już znamy sprawce. Wystarczy na niego zagłosować. To proste i humanitarne czyż nie?
-ALE TO NIE ON ! NA PEWNO!
Ale czemu jestem taki pewien? W tej chwili przyjrzałem się bliżej Osamu. Pod jego chustką zobaczyłem niewielką ranę z taką samą plamą jak na nodze Hisako! Sądzę , że została wyrządzona ostrym, krótkim narzędziem. Ciekawe kto go zranił , bo raczej nie jest Noriakim. (Dodano nowy dowód : Rana Osamu, Czarna Plama na ranie Osamu)
(Osamu)-Jeśli to nie on …
(Monokuma przez megafon)-Koniec śledztwa! Proszę skierować się w stronę budki koło wejścia i zjechać windą do piwnicy. W tej sali odbędzie się nasz pierwszy oficjalny Szkolny Sąd! Upupupup! Ale będzie zabawa!
Obudziwszy Minoro poszliśmy prosto do budki i weszliśmy do windy. W drodze dołączył do nas Daichi z kamiennym wyrazem twarzy. W windzie panowała ciężka atmosfera, czułem podstęp w powietrzu. Czyli się zaczęło... Szkolny Sąd... Musze obronić Daichiego!
Liczba zgonów : 1
Liczba żywych : 15
Koniec rozdziału 4...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Danganronpa- Fanfick   

Powrót do góry Go down
 
Danganronpa- Fanfick
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
PokeUniverse :: Archiwum :: Pozostałe-
Skocz do: