Forum PBF pokemon
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Prośba o zagładę

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Corvis Corax

avatar

Liczba postów : 161
Join date : 21/03/2014

PisanieTemat: Prośba o zagładę   Sob Mar 22, 2014 5:50 pm

Gdy ja jestem MG nie obchodzi mnie to, że człowiek nie może mieć dziecka z pokemonem albo, że akcja gdy dzieje się na ziemi a nie kompleksie gwiezdnym połączonym ze sobą teleportami. Pbf służą do zabawy a zasady zawarte w regulaminie to tylko wytyczne dające podstawy. Reszta pozostaje wyobraźnią.
Jako, że mam mało czasu nie przyjmę zbyt wielu osób, ani też nie będę odpisywał 100x razy dziennie jak za czasów gdy z Novą w 2 tygodnie natrzaskaliśmy po 2 tysiące postów.
Przejdźmy do rzeczy.

Imię i nazwisko: Oczywisty element, którego raczej nie trzeba tłumaczyć
Wiek: Może być nawet 10000 lat jeśli jest to logicznie objaśnione w historii
Wygląd: Może być opis, może być obrazek. Whatever. Bym zapomniał, napiszcie także o jakiś szczególnych cechach typu "ma rozdwojony język" jeśli nie widać tego na obrazku.
Charakter: Nie obchodzi mnie wasz zamysł. Co wyjdzie to będzie, w końcu i tak nie decyduję o zachowaniach waszej postaci więc w moich oczach ten podpunkt jest nieprzydatny.
Starter: Jakieś specjalne wymagania (płeć, charakter itd). Tym razem masz szczęście bo jestem gotów dostosować się do twojej wizji pierwszego pokemona.
Historia: Nie mam wymagań co do długości byleby zawierała wszystkie ważne dla fabuły elementy.
Wymagania: Jakieś udziwnienia typu "globalną religią niech będzie Pastafarianizm"
Towarzysze/wrogowie: Może być nawet słowo TAK. Jeśli macie konkretną koncepcję wrednej lachony bijącej wszystkich dookoła torebką wypełnioną cegłami to już musicie się bardziej rozpisać Wink

Więc... lets play (buhahaha)

_________________


Ostatnio zmieniony przez Corvis Corax dnia Sob Mar 29, 2014 9:37 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nova
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 3430
Join date : 09/11/2013

PisanieTemat: Re: Prośba o zagładę   Sob Mar 22, 2014 6:28 pm

Imię i Nazwisko : Nadia Dynamo (Nova)
Wiek : 18 lat (razem z poprzednim życiem 999)


Charakter: Bardzo drażliwa i niezbyt cierpliwa. Wszystko musi mieć na teraz i po swojemu. Jak na coś się uweźmie to nie ma mocnych. W gorsze dni typowy nerwus, chociaż i ma lepsze czasy. Jedyna osoba jaka ją może uspokoić to jej młodszy brat z drugiego życia i ewentualnie rodzice jak się postarają. Póki co nikogo takiego więcej nie ma... Interesuje się informatyką, uzbrojeniem i sztukami walki.
Wygląd: W tym życiu: Wysoka, szczupła i wysportowana dziewczyna. Ma czarne włosy z dwoma niebieskimi pasemkami po bokach oraz niebiesko-czerwone oczy (niebieskie tęczówki z czerwonymi obwódkami wokół źrenic). Zwykle ubiera się w swoje ulubione czarne dresy z żółtym lwem. Do tego czapka z daszkiem.
W poprzednim życiu(tu mam obrazek, ale uwaga... ja rysowałam, ciężko by mi było pisać toto):http://imageshack.us/a/img843/8162/9159.jpg
A tu dodatkowy opis: Postać ogólnie czarna, z charakterystycznymi kreskami po całej twarzy, z której zresztą ma tylko oczy. Są one niebieskie z czerwonymi tęczówkami. Włosy z niebieskimi pasemkami i końcówkami grzywki. Koniec ogona też niebieski oraz tego koloru są elementy ubioru. Wysokość zbliżona do ludzkiej.
Historia:: Hejka! Jestem Nadia Damsel, kiedyś Nova… No właśnie, kiedyś. Dość ciężka sytuacja, ale to moje obecne życie jest już moim drugim z kolei. Pamiętam doskonale wszystko co się kiedyś działo, kim byłam… No może niewiele się działo. Główne co, to się uczyłam przez 600 lat… Uczyłam, uczyłam i uczyłam, nic więcej… Rodzice nie mieli dla mnie czasu, bo nic ino ta ich praca, praca, praca... Na czy polegała? Otóż mieli tak zwane "robótki" w różnych światach z najgorszą sytuacja, gdzie nie miał kto ogarnąć sytuacji tam... Wynajdywali debila wierzącego w prawo, sprawiedliwość, honor etc, dawali mu moc, szkolenie a potem ten musiał ogarniać cały swój wymiar. Nazywano ich Opiekunami.
Miałam mnóstwo wszelkich zakazów… Strażnicy pilnowali mnie tak, że nawet na spacer nie mogłam pójść spokojnie. Ale potem mój całkiem spokojny tryb życia na smyczy zniszczyło jedno: wojna. I to nie taka zwyczajna,tylko tak zwana wojna światów. Konserwatywni(czyt. sprzed czasów rodziców) ich opiekunowie sprzeciwili się wybierającym – moim rodzicom, a więc też po części mnie, chociaż póki co owego tytułu nie miałam. Nie byliśmy jednak bez wsparcia. Każda strona gromadziła swoje siły i… zaczęły się bitwy. Efektem było totalne zniszczenie wielu światów lub ich uszkodzenie. Też brałam w tym udział, musiałam… Nie potrafiłam jeszcze do konca zapanować nad mocami, ale pomagałam ile miałam sił… Właśnie, ile miałam sił… W pewnym czasie miałam dość, chciałam to wszystko zakończyć bo bitew nie było końca. Moje imię Nova… Znaczy wybuchowa. Jako że we mnie zderzały się dwa zupełnie inne rodzaje energii rodziców (mroczna ojca i jasna matki) to moje moce były dość destrukcyjne. Udało mi się dostać w sam środek armii wroga. Jakież było ich zdziwienie… A potem przerażenie. Uwolniłam z siebie całą moją energię. Zostałam po tym absolutnie bez mocy. Nie spodziewałam się tego.. Moje ciało zaczęło się rozsypywać, ginąć. Zapomniałam, że to moc trzyma mnie przy życiu, że ja z niej jestem...Ale co tu pitolić o tym, kim kiedyś byłam. Potęgą? Może i tak! Wybierającym opiekunów? Tak, ale nic jeszcze z tego nie robiłam. Z czystym sumieniem więc mogę nazwać siebie szczęśliwym człowiekiem, gdyż tamtego już nie ma i to życie o wiele bardziej mi się podoba. Kochający rodzice, młodszy brat… Czego chcieć więcej?

Dzisiaj jest środa, moje osiemnaste urodziny…Wstałam normalnie, przebrałam się i siadłam przed komputerem. Muszę się przyznać, że „troszkę” go rozbudowałam. Niby wygląda normalnie, ale w szafkach czy na strychu są poukrywane dalsze części komputera, a wszystko to połączone mnóstwem kabli… Robiłam sobie zabawy w stylu zrób jakieś zabezpieczenie i wkurz jakiegoś hackera by się nad tym łamał godzinami i i tak nic nie wymyślił…
Albo czasem wchodziłam na wojskowe strony i pisałam jak na normalnym czacie do jakichś tam dowódców czy coś… Na podsłuchu nic ino „zróbcie kurwa coś z tym, nie no zajebać się idzie”. I nigdy nic nie byli w stanie mi zrobić, w końcu dali sobie spokój jak zobaczyli, że ja tylko wchodzę, popatrzę, napiszę coś i idę sobie… Dzisiaj jednak wolne od tego, idę się przejść gdzieś… Otworzyłam drzwi i zobaczyłam pod nimi paczkę z napisem „Dla Nadii Damsel”. Zdziwiło mnie to. Poszłam do pokoju otworzyć paczkę, a tak coś mnie wessało. Dosłownie... Znalazłam się w jakiejś szklanej kapsule w ciemnym pomieszczeniu.
- Co? Gdzie ja...? - nie mogłam ze zdziwienia.
Czyżby moje spokojne życie właśnie miało się zakończyć? Gdzie ja trafiłam?

Starter: Litleo
Wymagania : Na gg
Towarzysze: Tak

_________________

KP pokemonowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://pokeuniverse.forumpolish.com
Neytiri
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 662
Join date : 12/11/2013
Age : 22
Skąd : Nikąd:)

PisanieTemat: Re: Prośba o zagładę   Sro Mar 26, 2014 3:20 pm

imie i nazwisko: Neytiri Black
Wiek: 19

wybralam poszczegolne punkty ktore wypelnie czyli te najwazniejsze.
wygląd: avatar

Historia: Wszystko zaczelo sie jakos 19 lat temu. Na swiat przyszla Neytiri. Nie nalezala do zadnej rodziny bogaczy ale rowniez jej rodzina nie byla biedna. Zyla wraz ze swoja rodzina bardzo wygodnie. Do czasu. Pewnego dnia w szkole nasza bohaterka odkryla, ze potrafi sila umyslu panowac nad przedmiotami, malo tego. Nad osobami rowniez. Od tamtej pory zaczęła uczyć się w domu. Po okolicy zaczęły krążyć plotki i dziwne opowieści. Pewnego dnia Neytiri wyszła na spacer, gdy wróciła okazało się że nie ma do czego wracać. Jej dom stał w płomieniach. Po rodzinie nie było śladu choćby najmniejszego. Sąsiedzi też unikali dziewczyny twierdząc że to jej wina. Słyszeli o tym co się działo w szkole. Że zglisz udało jej się wygrzac parę rzeczy, spakować pospiesznie torbę i uciekła z miasta. Zaczęła żyć w lesie, kradnąc jedzenie z miasta. Nikt jej jeszcze nie przylapal. Znaczy prawie nikt. Któregoś dnia ktoś ja śledził. Jakiś mlodziak. Dziewczyna miała wtedy jakieś 16lat. W sumie dawno straciła rachubę czasu. Dziewczyna w samotności ćwiczył swoje umiejętności telekinezy. W chwilach zagrożenia bądź gdy odnośnie skupiła potrafiła panować także nad ogniem. Ta umiejętność również zaczęła ćwiczył. Gdy oceniła że ma jakieś 18/19 lat wyruszyła w podróż, której celem było znaleźć więcej osób swojego pokroju oraz stworzyć organizacje, której celem będzie panowanie nad innymi. Sama do końca nie wiedziała kim bądź czym jest. Podejrzewała że jest czymś pokroju demon, choć nieśmiała takiej pewności. Nie miała jej ponieważ przez tyle lat nie zauważyła żadnych zmian prócz rozwijającym się "mocami". Fizycznych nie widziała bądź nie wiedziala jakich oznak zmian szukać.

Starter: w karcie postaci masz wszystkie stworki.

Towarzysze/wrogowie: tak

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Corvis Corax

avatar

Liczba postów : 161
Join date : 21/03/2014

PisanieTemat: Re: Prośba o zagładę   Czw Mar 27, 2014 11:45 am

Zatwierdzam. Jak znajdę czas to machnę temat ^^

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Prośba o zagładę   

Powrót do góry Go down
 
Prośba o zagładę
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
PokeUniverse :: Przygody :: Gry Trenerskie :: MG Corvis Corax-
Skocz do: