Forum PBF pokemon
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 KP Toshiro Falcon

Go down 
AutorWiadomość
Toshiro
Trener
Trener
avatar

Liczba postów : 35
Join date : 11/11/2013

PisanieTemat: KP Toshiro Falcon   Pon Lis 18, 2013 3:20 pm

Imię i nazwisko: Toshiro Falcon
Wiek: 15
Wygląd: Jak na avku.
Charakter: Zazwyczaj bywał nieśmiały, małomówny, bardzo cichy, w ostatnich latach stał się energiczny, porywczy, jak i zabawowy, bardzo lubi tańczyć nawet do dubstepu, co mu wychodzi chyba najlepiej. Korzysta z każdych chwil swojej młodości. Twardo stąpa po ziemi, a czasmi odlatuje w chmury, powiedzmy pół na pół w tej kwestii.
Historia: Nie wiem jak mogę opowiedzieć swoją historię. Nie wiem czy mam jakąkolwiek rodzinę... Moja pamięć została wymazana razem ze wspomnieniami. Podobno pewnego razu będąc w jakimś centrum handlowym w tamtejszej ubikacji zostałem porwany i zabrany do kwatery głównej tych idiotów, którzy mi tam wyprali mózg i zacząłem działać dla nich jako zabójca. Żyłem tam jeszcze z Jasmine, dziewczyną, którą spotkał ten sam los, ona mi pomogła we wszystkim, jak zabijać, jak zachowywać zimną krew... Myślałem, że organizacja AGoJ (Assasin Group of Justice), jest dla mnie życiem. Jednak zdarzył się moment, kiedy oupuśiłem swoje ostrze... oni... wysłali mnie, bym zabił... swoich rodziców... Coś mi zadzwoniło w myślach, że to są osoby, które były do mnie mocno przywiązane... Uciekłem, podczas tej misji uciekłem ze swoim ostrzem w głąb regionu. Zabić moich rodziców. Ja miałem normalne życie?! Oni mi je zabrali... Po moim załamaniu uciekłem do lasu, tam znalazłem opuszczony dom, tam zabiłem pewnego biznesmena podczas jednej ze swoich misji. Spotkałem tam samotnego pokemona, Shuppeta. Bał się mnie, wiedział, że zabiłem wielu ludzi. Nie nazwę tego nieuwyślnym spowodowaniem śmierci.
- Hej, maluchu, co ty tutaj robisz?
Ten jednak odszedł do innego pokoju. Poszedłem za nim... boże. Okropny widok. To jest ciało tego biznesmena?! Teraz widzę, że moje czyny były złe... jednak nie mogę porzucić mojego narzędzia mordów, czuję się niebezpiecznie po ucieczce od AGoJ.
- Ręce do góry!
Powiedziała Jasmine, moja współpracownica.
- Wróc do bazy, to nie otrzymasz kary.
Odpowiedziałem jej:
- Też tego nie widzisz... ja spostrzegłem, że moje życie codzienne zostało wymazane... Ucieczka to coś w czym się specjalizowałem, więc i tak mnie nie złapiesz. Powiedz bazie, że nigdy do nich nie wrócę. Justce powinno być zmienione na Hell, tak teraz myślę o tej agencji. Przykro mi, ale nikt mnie nigdy nie złapie.
W ciągu sekundy wyskoczyłem z okna z wysokości drugiego piętra i zamortyzowałem się obrotem po ziemi. Nigdy mnie to jeszcze nie zabolało. Ona chciała też wyskoczyć, ale coś ją wystaszyło... może ciało biznesmena. Po kilku dniach tułaczki byłem kompletnie wycieńczony swoją tułaczką, w dodatku tamten Shuppet zaczął za mną łazić. Nie mógł odstąpić nawet na krok. Przygarnąłem go do siebie wkońcu, aby mieć bynajmniej z kim podróżować, nie lubię samotności... Teraz siedzę w zaułku pewnego miasta z pytaniem: "Czy kiedyś świat mi przebaczy?"
Pokemony: Shuppet
Towarzysz: -----
Pokemony towarzysza: -------
Plecak: 5x pokeball, 2x potion, pokedex, pokenav, 2x full heal
Box/Bank: 5000$
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
KP Toshiro Falcon
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
PokeUniverse :: Archiwum :: Skarbiec-
Skocz do: