Forum PBF pokemon
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 ~"GONE - ucieczka - faza ..." - gra Knypka

Go down 
AutorWiadomość
Neytiri
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 662
Join date : 12/11/2013
Age : 23
Skąd : Nikąd:)

PisanieTemat: ~"GONE - ucieczka - faza ..." - gra Knypka   Nie Mar 16, 2014 7:28 am

    Nastolatki. Uczniowie. Niemowlęta. Nie ma nikogo poza nimi, choc nie wiedza o sobie nawzajem. Nagle milkną telefony.
    Przestaje działać Internet. Nie ma telewizji. Nikt nie wie, co się stało. Pomoc nie
    nadchodzi. Nastolatki nieoczekiwanie zaczynają się zmieniać. Zyskują nowe zdolności –
    niewyobrażalne, groźne, śmiercionośne moce – które z dnia na dzień stają się silniejsze.
    Których nie sposób kontrolować.
    Witaj w nowym, przerażającym świecie, gdzie do głosu dochodzą najgorsze instynkty,
    gdzie nie ma miejsca dla słabych, a najtrudniejszym zadaniem jest pozostanie sobą…
    Nikt nie wie co ich czeka. Wiedza, że muszą walczyc o przetrwanie w nierównej walce z zoombie.

Znajdujesz sie w centrum miasta, a raczej w jednym z ośmiu parków należących do Royal Parks of London. Konkretnie jesteś w największym,bo w St. James Park. Było pusto i cicho. Nawet wiatr ustał w swojej przerazajacej melodii, ktora doprowadzala do gesiej skorki. Bylo pusto, o co jeszcze jakis czas temu bylo ciezko. Park tetnil zyciem, miasto bylo w bezustannej gonitwie. Czyzby te czasy mialy sie juz skonczyc na zawsze? Stoisz przy stawie, twoj wzrok siegal dosc daleko z powodu rozleglego, plaskiego terenu. Nic podejzanego nie widac. Nie slychac. Jestes sam jak ten palec, jedynym towarzyszem jest Mime Jr. Stal plecami do ciebie ochraniajac ci jakby tyl. Nigdzie nie jest bezpiecznie, pomimo wzglednego spokoju jaki panowal tego dnia. Jest ranek, rzezkie powietrze owiewa twoja twarz, promienie slonca dopiero wychodza nad horyzont.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Knypek
Trener
Trener
avatar

Liczba postów : 21
Join date : 15/03/2014

PisanieTemat: Re: ~"GONE - ucieczka - faza ..." - gra Knypka   Nie Mar 16, 2014 8:33 am

Wyciągnął się, wyrzucając obie ręce na chwilę do góry. Rozejrzał się dookoła. Pusto, póki co. Uśmiechnął się do siebie i pogłaskał po łebku Mime Junior, który grzecznie stał przy nim, nie mając zamiaru go opuścić. Zerknął w stronę London Eye, bo zdaje się, że znajdował się teraz w miejscu parku, z którego było go widać. Ciekaw był, co dzisiejszy dzień przyniesie. Wziął głęboki wdech chłodnego, porannego ale za to świeżego powietrza.
- No, panie krewetka. Musimy śmignąć jak te pijane żaby teraz do Kensington Gardens coby nas te rzeźniki nie skumały. Jak się uda niezauważenie, to droga do domu będzie jak na życzenie. Raz, dwa, trzy do góry i tyle nas widziano. Jak nas uwidzą, no to będziemy mieli bajkę o żelaznym wilku. Głucha mogiła i generalna wtopa na całej cmentarnej linii. I co ty na to, mały? - mówił jak zwykle szybko, zupełnie nie zwracając uwagi na znaki interpunkcyjne i inne przerwy, które powinny się pojawić w zdaniach. Mówił jak leci i co mu ślina na język przyniosła. Poprawił plecak na ramiona i ruszył w stronę, gdzie, jak mu się wydawało, mniej więcej było rondo Queen Victoria Memorial, żeby z niego móc łatwo dotrzeć do obranego sobie Kensington Gardens. Chodził tam, jako dziecko, bo cyrk stacjonował niedaleko. Nie wiadomo, dlaczego to miejsce wydało mu się odpowiednie. Kazał pokemonowi zabezpieczać tyły a sam szedł przodem, podśpiewując pod nosem coś, co wydawało się być mieszanką Nothing Else Matter Metallici i Cichej Nocy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Neytiri
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 662
Join date : 12/11/2013
Age : 23
Skąd : Nikąd:)

PisanieTemat: Re: ~"GONE - ucieczka - faza ..." - gra Knypka   Nie Mar 16, 2014 8:58 am

Dobrze, ze Junior Mime rozumial sie z toba nawet i bez slow bo byloby ciezko z wasza komunikacja. Pokemon pokazal ci na ukradzione pare dni temu urzadzenie. Z tego co glosil maly napis na nim byl to PokeNav, a z tego co pomietales bylo w nim wszystko, od zegarka przez telefon ponawigacje. Wlasnie! Nawigacja. Chwile cos twoj stworek popukal, poprzyciskal i twoim oczom ukazal sie fragment mapy. Okazalo sie,ze to prosta droga, jeden skret tak naprawde. Trzeba bylo tylko wyjsc z Parku Swietego Jakuba.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Knypek
Trener
Trener
avatar

Liczba postów : 21
Join date : 15/03/2014

PisanieTemat: Re: ~"GONE - ucieczka - faza ..." - gra Knypka   Nie Mar 16, 2014 9:28 am

Uśmiechnął się, widząc mapę na zegarku, czy co to tam było. Nie był pewny, czy to dobry znak, że droga jest taka prosta. Wiedział doskonale, że na krótkim i z pozoru mało skomplikowanym odcinku może go spotkać sporo niespodzianek. Sam nie wiedział dokładnie, dlaczego tak się upadł na to Kensington Gardens. Coś mu po prostu mówiło, że powinien się tam znaleźć i to możliwie jak najszybciej. Co kilkanaście kroków obracał się do Mime'a żeby upewnić się, że wszystko w porządku i że na tą chwilę nie mają się czego bać. Sam robił się powoli głodny, ale póki co jeszcze nie zwracał na to uwagi. Może potem zahaczy o jakiś sklep i zwinie trochę czipsów i ciastek.
- Panie kapitan, rozglądaj się pan za ciastek magazynem, bo tu spryciuli jak ty trzeba żeby się dostać. I ty się ino módl do spadającej gwiazdy ażebyśmy drogę mieli pustą jak się patrzy. - polecił pokemonowi, nie patrząc na niego tyko wodząc ciekawym wzrokiem po okolicy. Wpatrywał się w dalekie krańce widocznych budynków, żeby w porę dojrzeć zombiaka, który by zza rogu wychynął i wciąć nogi za pas.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Neytiri
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 662
Join date : 12/11/2013
Age : 23
Skąd : Nikąd:)

PisanieTemat: Re: ~"GONE - ucieczka - faza ..." - gra Knypka   Nie Mar 16, 2014 9:52 am

Na wasze szczescie badz nieszczescie nie bylo zadnych budynkow. Tylko drzewa i przestrzen otwarta. Droga do rogu The Mail i Constitution Hill przebiegla bez zadnych komplikacji. Gdy tylko wychyliliscie sie za zakret spadlo cos za wami a twoj towarzysz pisnal cicho zaskoczony. Niepewnie podszedl do tego czegos ciagnac cie za skrawek bluzy, ktora miales na sobie. To cos sie nie ruszalo. Wygladalo normalnie, jak ty. Z tym wyjatkiem ze reka byla pod jakims dziwnym katem ulozona.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Knypek
Trener
Trener
avatar

Liczba postów : 21
Join date : 15/03/2014

PisanieTemat: Re: ~"GONE - ucieczka - faza ..." - gra Knypka   Nie Mar 16, 2014 10:08 am

Serce niemal nie wyskoczyło mu z drobnej piersi, kiedy usłyszał dźwięk za sobą. Cały czas był spięty i czujny, żeby móc w porę zareagować na każdy najdelikatniejszy dźwięk a kiedy to się stało... nie zareagował, jak powinien bo prawie krzyknął. W porę jednak zakrył sobie usta dłonią. Znad ręki wyzierało dwoje otwartych szeroko, przerażonych czarnych oczu.
- Eee... Balonopęczaku? Panie kurza noga? - odezwał się do czegoś, co leżało na ziemi. Spadające ciała? Jak to się stało? Dotknął ciała czubkiem buta, mając nadzieję, że jest po prostu martwy i nie jest zombiakiem. Ale chwila, nie wyglądał jak dorośli. Był w zasadzie czysty no i raczej był dzieckiem. Złapał Mime'a za ramię, żeby nie zbliżał się za bardzo na wypadek, gdyby to jednak był zombie i zdecydował się ich za chwilę atakować. Zacisnął odruchowo pięść schowaną w kieszeni bluzy. W jego ręku może i nie tkwiło za dużo siły, ale w razie potrzeby mógłby rąbnąć to coś w nochala i uciec, ile sił w nogach. Taki przynajmniej miał plan.
- Pocikać cię? Rusz no się, panie ślamazara. - mówił dalej, chociaż w głębi duszy nie wierzył, żeby to mogło mieć jakiś skutek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Neytiri
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 662
Join date : 12/11/2013
Age : 23
Skąd : Nikąd:)

PisanieTemat: Re: ~"GONE - ucieczka - faza ..." - gra Knypka   Nie Mar 16, 2014 10:31 am

Gdy tylko ruszyles to cos noga z gardla postaci wydobyl sie cichy jek. Po glosie nie dalo sie rozpoznac jakies plci jest osobnik, na pewno to nie byl zaden zombiak. Glos byl dosc zniewiescialy, niski jak na chlopaka jesli nim byl ten tajemniczy ktos.
Co sie dzieje? wyjeczal ten ktos i w koncu pokazal ci swoje oblicze. Po dokladniejszym przyjzeniu sie byl to chlopak o specyficznej urodzie, mial dosc typowo damskie rysy twarzy, 4 kolczyki na uchy, z czego dwa z nich zcepial lancuszek. Oko mial zasloniete piracka "zaslepka". Jego dosc dlugie blond wlosy i grzywka podkreslaly oko. Duze migdalowe rubinowe oko. Wygladal na jakies 17 badz 18 lat. Mozliwe ze wygladal na starszgo niz byl w rzeczywistosci. Ubrany byl w kurtke skorzana, jakby motocyklowa. Pod nia mial niebieska bluze z kapturem oraz czarne dzinsy. Na nogach mial adidasy. Jednak ubranie nie bylo w najlepszym stanie, widac bylo, ze dawno prania nie widzialo, ani wody z detergentami. Twarz chlopaka "zdobily" siniaki, obrarcia i pare zadrapan.

Kim jestes? - spytal i skrzywil sie, gdy probowal wstac. Dopiero teraz zauwazyl w jakim stanie mial reke. Widoczne bylo, ze to zlamanie. Twoj pokemon odchylil mu kawalek kurtki odslaniajacy PokeBalle. Widac tez chlopak byl taki jak ty. Osamotniony, zdany tylko na siebie. Obcy odgonil Juniora ruchem reki i dalej probowal wstac. Jednak jedynym efektem jaki uzykal to glosne jeki bolu przez zagryzione zeby i trzymanie sie w pozycji siedzacej.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Knypek
Trener
Trener
avatar

Liczba postów : 21
Join date : 15/03/2014

PisanieTemat: Re: ~"GONE - ucieczka - faza ..." - gra Knypka   Nie Mar 16, 2014 10:54 am

- Skrzeszasz siły, coby się podnieść, panie majtek? - spytał, łapiąc go za ramię i ciągnąć do góry, żeby postawić go na nich.
Jak dobrze, że to jednak nie dorosły... przeszło mu przez głowę. Zlustrował czarnymi oczami obcego i zabrał się do pomagania mu przy wstawaniu. Nie ukrył tego, że pytanie "Kim jesteś?" bardzo go ucieszyło. Wypiął lekko małą, szczupłą pierś i uśmiechnął się szeroko. Przymknął szarmancko oczy i ukłonił się głęboko.
- Jestem Knypek Cudotwórca chłopiec jaszczurka mam coś z robaka jak również z kociaka. Król żem tunelów i zwinę cię stąd w trymiga. Tak wszem i wobec tu oto zadekretowuję. - przedstawił się uprzejmie, wypowiadając całe wspaniałe imię nadane mu w cyrku. Cudotwórcę dodał jego dobry kolega, chłopiec psiej twarzy - Pugboy (chłopiec-mops), kiedy to Knypek wykombinował, jak zmusić upartego Arcanine do skakania przez obręcz. To nie było trudne ale Pug był pod wielkim wrażeniem. Śmieszna z niego była istotka z resztą. Szkoda, że Knypkowi nie udało się go odnaleźć po pożarze.
- A ciebie jak zwą, fraglesie mój miły?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Neytiri
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 662
Join date : 12/11/2013
Age : 23
Skąd : Nikąd:)

PisanieTemat: Re: ~"GONE - ucieczka - faza ..." - gra Knypka   Nie Mar 16, 2014 11:16 am

Chlopak z trudem ustanal na nogach, gdy tylko go pusciles znowu lecial na ziemie. Pomimo swej malej postury udaloci sie utrzymac chlopaka, ktory mial okolo 185cm wzrostu i pi razy drzwi 70kg wagi. Gdy pomagales mu wstac,czules ze jego postura jest umiesniona. W koncu gdy stal juz jako tako pewnie kiwnal ci glowa na znak wdziecznosci.
Zwa mnie Seh.Od sehen z niemieckiego. - wyciagnal zdrowa reke by uscisnacci dlon. Moi towarzysze mnie tak nazwali. Ostatnio ich widzialem na dachu budynku z ktorego spadlem. pokazal ci dwu pietrowy budynek z plaskim dachem. Nic na nim nie chodzilo choc wydawac sie moglo bylo, ze zobaczyles jakies blond wlosy. Chlopak wyciagnal zdjecie i pokazal ci je.
Ta blond wlosa pieknosc to Kate od Kälten, zas chlopak War od Wärme. Jak pewnie zauwazyles są to bliźniaki. Nigdy nie widzialem ich oddzielnie choc sa rozni jak ogień i lód. usmiechnal sie i tesknie poglaskal palcem twarz dziewczyny na zdjeciu.
Koniec tych pogaduszek. Musze cos zrobic z ta reka i ich odnalezec. - ostroznie zaczal sciagac kurtke by nie dac sobie kolejnych powodow do bolu.
Jak sie tu znalazles? spytal gdy z ulga sciagnal kurtke. Twoj pokemon pobiegl gdzies i zaraz wrocil z kawalkiem galezi, dosc prostym by zrobic usztywnienie dla reki.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Knypek
Trener
Trener
avatar

Liczba postów : 21
Join date : 15/03/2014

PisanieTemat: Re: ~"GONE - ucieczka - faza ..." - gra Knypka   Nie Mar 16, 2014 11:58 am

Z uwagą wysłuchał słów chłopaka, co jakiś czas mrugając, zakrywając wielkie, czarne oczy. Uśmiechnął się do niego, jak to miał w zwyczaju, bez większego powodu. Pomógł mu zawiązać usztywnienie do ręki za pomocą szmaty znalezionej w plecaku. Szmata była kiedyś jego koszulką, ale po tym, jak dorośli zaatakowali go we śnie, nie nadawała się już do noszenia. Cudem nie drasnęli nawet jego skóry. Teraz jaskrawoniebieska koszulka była świetnym usztywnieniem do złamane ręki Seha. Usłyszał pytanie skierowane w swoją stronę i od razu się rozpromienił, słysząc że kogoś interesuje jego los i od razu zabrał się za tłumaczenie, jak najdokładniej potrafił.
- Czmychałem tu i tam i jak ten ślepy chomik na zakręconej karuzeli zasuwałem, kumasz? - rzekł zadowolony z siebie. Wziął na ręce Mime'a i przytulił do siebie, chwaląc go tym za pomoc Sehowi w postaci przyniesienia mu tego kijka.
- A to mój kamrat, Krewetka. - przedstawił pokemona, wyciągając go w stronę nowego znajomego. Mime pomachał małą rączką.
- Nie ma bata, duszku świętojański. Pójdę z tobą szukać twoich złotowłosych piękności. Więc nogi za pas i poszły w las.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Neytiri
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 662
Join date : 12/11/2013
Age : 23
Skąd : Nikąd:)

PisanieTemat: Re: ~"GONE - ucieczka - faza ..." - gra Knypka   Nie Mar 16, 2014 4:00 pm

Mily pupilek. Ja swojego ukochanego towarzysza zgubilem. poglaskal ze smutkiem glowke malego klauna. Usmiechnal sie do ciebie smutno.
Mam wrazenie ze cie juz kiedys widzialem. Byles moze w cyrku? spytal patrzac na ciebie uwaznie i starajac sie przypomniec sobie dokladnie.
Byl kiedys tutaj gdzies w okolicach cyrk. Chyba tam cie widzialem. powiedzial do siebie zamyslony. To by wyjasnialo twoje imie dziwne, znaczy sie...-chlopak sie zmieszal-...Niespotykane na codzien na ulicach. Zreszta czy to wazne? usmiechnal sie Nic nie jest normalne juz.
Chlopak spojrzal na dach z ktorego spadl. Pomozesz mi szukac znajomych tak? I co dalej? Spojrzal w kierunku diabelskiego mlyna. Wiatr rozwiewal jego wlosy. Krzywil sie dalej z bolu. Podczas opatrywania reki zacisnal zeby gdy nastawialiscie ramie. Gdzies z oddali doszedl do was krzyk. Typowo dziecinny, nalezacy do dziewczynki. Chlopak spojrzal w tamta strone zacisnal piesci i odwrocil wzrok. Wlasnie dorosli zaatakowali dziewczynke w wieku 9 lat. Raczej juz po niej. Tak. Za chwile para zoombie szla w waszym kierunku. Jak na umarlaki szli dosc szybko.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Knypek
Trener
Trener
avatar

Liczba postów : 21
Join date : 15/03/2014

PisanieTemat: Re: ~"GONE - ucieczka - faza ..." - gra Knypka   Nie Mar 16, 2014 7:41 pm

- Słuchuję ja ciebie? A... - i w tej właśnie chwili Knypek po raz pierwszy się zaczerwienił. Blade, piegowate policzki zmieniły barwę na mocny aczkolwiek mało przyjemny szkarłat a sam chłopiec spuścił czarne oczy z twarzy towarzysza. Nie to, że wstydził się pracy w cyrku. Nie, to zupełnie nie to. Spotkał się tam z ludźmi podobnie dziwacznymi jak on, znalazł przyjaciół i... chyba w tym właśnie był problem. Tęsknił za nimi. W jednolicie czarnych oczach pojawił się żal. Tęsknił, jak cholera. Gorsza jednak od tęsknoty była jednak świadomość, że te czasy nigdy już nie powrócą. Nic już nie będzie takie samo.- Ja byłem, proszę ja ciebie stajennym, jak się patrzy. Ale mogłeś Knypka uwidzieć pićkającego się przy żabojadach. Ale cyrk spłonął się w trymiga zaraz po choróbsku. - wyjaśnił a jego głos do tej pory nigdy nie był tak smutny. Same jego słowa dalej były tak zabawne, jak wcześniej, bo zwyczajnie nie potrafił już się inaczej wypowiadać, ale czuł w środku, że powoli coś zaczyna w nim pękać. Pęknąć na dobre jednak nie zdążyło, bo oto coś zaczęło się dziać. Zacisnął zęby i przełknął łzy.
- Dobra a teraz szybcy i wściekli. Musimy się stąd ewakuować i to żywo, panie szyper. Bidula pewnie już martwa, jak kuropatwa w lecie. - rzekł, wsadzając Krewetkę sobie na plecy. Kazał mu zacisnąć chuderlawe rączki na plecaku, bo inaczej zleci jak się patrzy i pociągnął Seha w stronę, gdzie na pewno nie było dorosłych. Musieli być szybcy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Neytiri
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 662
Join date : 12/11/2013
Age : 23
Skąd : Nikąd:)

PisanieTemat: Re: ~"GONE - ucieczka - faza ..." - gra Knypka   Pon Mar 17, 2014 7:34 am

Chlopak skrzywil sie z bolu bo przez przypadek pociagnales go za zalamana reke. Jednak slowa nie powiedzial tylko biegl. Dorownal ci tempem i tak uciekliscie. Musieliscie w biegu rozwazyc gdzie sie schowac. Mieliscie do wyboru park badz budynki jednak otwarta przestrzen na pewno odpadala. Seh pociagnal cie w strone budynku z ktorego spadl
Zaufaj mi. pognaliscie po schodach do jakiegos pokoju na poddaszu. Twoj towarzysz otworzyl drzwi z klucza, ktory wisial na szyi. Gdy wbiegliscie do pokoju zatrzasnal drzwi i zastawil je szafa, ktora stala przy drzwiach. Musiales mu pomoc ze wzgledu na zlamana reke. Bylo po akcji "Barykadowanie", chlopak poszedl w kierunku kuchni i chwile tam sie krzatal. Ty miales czas by rozejrzec sie po wnetrzu. Bylo ono dosc przestronne jak na mieszkanie na poddaszu, urzadzone tak, ze kazde pomieszczenie bylo w innym stylu. Ty znajdowales sie w przedpokoju pokaczonym z salonem ktore bylo urzadzone troche nowoczesnie troche staro. Pod telewizorem stala piekna, duza indyjka komoda w kolorze machoniu zas przy skorzanych kremowych kanapach stal niski stolik kawowy w jasnym kolorze. Zdazyles jeszcze zauwazyc trzy pary drzwi do pomieszczen. Jedno za pewne do lazienki dwa pozostale do pokoi. Chlopak wyszedl z kuchni, pokazal ci reka bys usiadl na kanapie i podal ci szklanke z piciem.
To moje stare mieszkanie. - wyjasnil po krotce, choc za pewne zdazyles sie juz tego domyslic.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Knypek
Trener
Trener
avatar

Liczba postów : 21
Join date : 15/03/2014

PisanieTemat: Re: ~"GONE - ucieczka - faza ..." - gra Knypka   Pon Mar 17, 2014 2:21 pm

Jak mógł zapomnieć i złapać go za złą rękę? To naprawdę dziwne. Emocje towarzyszące ucieczce przed dorosłymi nie były już tak intensywne jak na początku, w końcu zdarzało mu się to średnio trzy razy dziennie odkąd żył samotnie. Może to obecność Seha tak dziwnie na niego wpływała... w każdym razie musiał przestać o tym myśleć, bo musiał skupić się na biegu. Kiedy wpadli do mieszkania grzecznie pomógł chłopakowi zasunąć drzwi, zdjął przyjaciela z plecaka, na którym udało mu się utrzymać i dopiero wtedy zaczął się rozglądać po pokoju. Uśmiechnął się szczerze, kiedy pozwolono mu usiąść.
- W pićkę se lecisz? Tu pomieszkujesz? I elektroniczność ci działa i woda spływa z kranów? Niczego sobie. - powiedział z prawdziwym podziwem w głosie, lustrując mieszkanie. Powstrzymał ręką Mime'a, który niebezpiecznie sięgał rączkami w stronę najbliższej szafki. Usiadł wygodniej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Neytiri
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 662
Join date : 12/11/2013
Age : 23
Skąd : Nikąd:)

PisanieTemat: Re: ~"GONE - ucieczka - faza ..." - gra Knypka   Wto Mar 18, 2014 12:34 pm

Niby wszystko dziala. Jest to jedno z nielicznych mieszkan. Udalo mi sie ponaprawiac to co ucierpialo. - powiedzial chlopak usmiechajac sie do ciebie. - Wiec powiadasz, ze sam jestes? - spytal idac znowu do kuchni robiac wam kanapki i szukajac karmy dla pokemonow. Krewetke mozesz puscic. Nic sie nie stanie. - wypuscil swojego jednego z paru pokemonow ktorym okazal sie
Mysle ze Pichu bedzie dla niego najlepszym towarzyszem. poglaskal kanciasto uchego Pichu i pokazal mu reka by sie pobawil z Mimem. Ktos zaczal sie dobijac do drzwi.
Seh otworz! uslyszeliscie glos jakies dziewczyny. Byl zrozpaczony. Za chwile na korytarzu uslyszeliscie krzyk chlopaka. Czyzby to blizniaki?
Seh blagam otworz. Dorosli tu sa! dziewczyna az plakala gdy sie dobijala do drzwi. Jednak za chwile uslyszeliscie odglosy walki i polecenia dwoch osob
Growlithe uzyj Ember i zrob nam miejsce.! - meski glos.
Nuzleaf, Razor Wind gdy przejda przez plomienie. - damski glos.
Seh wygladal na zaskoczonego. zaraz podbiegl do drzwi i zaczal odciagac szafe. Pomoz mi. wyszeptal zalamanym glosem.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Knypek
Trener
Trener
avatar

Liczba postów : 21
Join date : 15/03/2014

PisanieTemat: Re: ~"GONE - ucieczka - faza ..." - gra Knypka   Sro Mar 19, 2014 5:46 am

- Czasa pierwej nie było, panie kapitan. Bym się chciał tobie wspaniale podziękować. - rzekł, starając się żeby jego głos brzmiał wzniośle, co wyszło mu dość zabawnie, ale podziękowanie to podziękowanie, prawda? Twarz Knypka znów rozjaśnił dziwny uśmiech, kiedy chłopak wypuścił z pokeballa małą, elektryczną myszkę. Nie znał nazwy tego pokemona, ale już nie raz go widział i wiedział, że jest typu elektrycznego, ale nic więcej. Popchnął lekko Mime'a w stronę żółtego stworka z krzepiącym uśmiechem.
Wtedy rozległo się dudnienie. Wstał i ruszył za Sehem, żeby przesuwać szafę. Zbyt dużą siłą nie dysponował, ale zawsze był drugą parą rąk do pracy. Ciekawe, co było w tej szafie? Pięćset kilo kamieni? Była naprawdę ciężka, ale starał się o tym nie myśleć, tylko próbować dalej ją przepchnąć, żeby uniemożliwić dwójce ludzi wejście do mieszkania. Potem będą musieli ją bardzo szybko zasunąć, żeby dorośli nie wtargnęli do mieszkania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Neytiri
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 662
Join date : 12/11/2013
Age : 23
Skąd : Nikąd:)

PisanieTemat: Re: ~"GONE - ucieczka - faza ..." - gra Knypka   Sro Mar 19, 2014 7:04 am

Szafa zostala odsunieta jednak chlopak wyjrzal przez judasza czy to oni. Odsunal sie zostawiajac ci widok zdenerwowany. Obraz na klatce nie zapowiadal sie wesolo. Plomienie zaczaly zajmowac sie drewnianymi elementami, osoby byly podrapane i zakrwawione. Jednak nie wygladali jak osoby na zdjeciach. Mialy inny kolor wlosow, jednakze widac bylo blond odrosty.
Otwieramy. Wciagnij och do srodka ja ugasze plomienie. wydal polecenie.
Akcja musiala byc szybko wykonana. Gdy tylko drzwi sie otworzyly dziewczyna wbiegla do srodka zas chlopak nie mial sil. Co sie dziwic? Noge mial rozwalona az do kosci. Niezbyt apetycznie to wygladalo. Seh wypuscil Squirtla i ten ugasil plomienie zas Pichu sparalizowal doroslych. Jednak to nie potrwa dlugo. Chlopak na klatce zaczal sie czolgac w kierunku drzwi. Lzy na jego twarzy wytyczyly sciezki wsrod brodu, ktory okrywal jego twarz.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Knypek
Trener
Trener
avatar

Liczba postów : 21
Join date : 15/03/2014

PisanieTemat: Re: ~"GONE - ucieczka - faza ..." - gra Knypka   Sob Mar 22, 2014 6:04 am

Knypek zacisnął pięści w determinacji i zamknął oczy na kilka sekund, żeby się skupić. Kiedy je otworzył, wyraźnie było widać w nich żar.
- Panie Krewetka, zaatakuj Solar Beam'em prosto te zombiszcza. one się tego nie spodziewają, myślą że mają tu już wszystkich przeciwników. O ile one myślą. W każdym razie spróbuj je zepchnął w dół schodów, ja wezmę tego tu pana mikrusa i będzie po kłopocie. - rzekł do pokemona, chociaż dokładnie zdawał sobie sprawę że to nie będzie takie proste, jak mówił. Ale był zdeterminowany pomóc chłopakowi. Podczas, kiedy jego pokemon wykonywał bardzo silny atak, sam przeszedł przez szparę zrobioną poprzez odsunięcie szafy i dopadł do chłopaka, zupełnie nie zważając na płomienie, muskające jego skórę. Nie patrzył w stronę dorosłych czołgających i idących w jego stronę. Złapał chłopaka za ramię i mocno pociągnął w stronę drzwi, mając nadzieję że go tym zarówno oprzytomni, jak i spróbuje przetransportować do domu. Był tak zdecydowany go uratować, że zupełnie zapomniał o swojej fizycznej słabości i ciągnął męskiego bliźniaka dopóki nie znalazł się za drzwiami domu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Neytiri
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 662
Join date : 12/11/2013
Age : 23
Skąd : Nikąd:)

PisanieTemat: Re: ~"GONE - ucieczka - faza ..." - gra Knypka   Wto Mar 25, 2014 8:15 am

Krewetka zaatakowala zoombiaki i zdesperowany atakowal raz po raz poki nie wykonal polecenia by dorosli spadli. Sam tez troche oberwal bo zza zoombiakow wyskoczyl poke zombiak. Widac i choroba i ich nie oszczedzila. Jednak Squirtle Seah pomogl twojemu Mimowi Za chwile tez wszyscy byli w mieszkaniu. Co prawda zadales chlopakowi bol ale liczylo sie by byl bezpieczny. Za chwile tez drzwi byly zastawione szafa gdy wszyscy znalezli sie w srodku. Chlopak stracil przytomnosc. Nie bylo sie co dziwic. Mial rozwalona noge ktora zaczela gnic. Ropa zbierala sie na krawedziach rany szarpanej, jakby wyrwana zebami. Jego siostra ukleknela przy nim i zaczela wycierac mu twarz wczesniej przygotowana mokra szmatka. Seh usiadl na ziemi w poblizu nich i czekal. Krewetka zadowolony ze pomogl napial lapki jednak widzac powage sytuacji uspokoil sie i zaczal przygotowywac kolejna sciereczke. Seh za chwile oprzytomnial i szukal apteczki. Dziewczyna gdy jej brat mial czysta twarz polozyla sobie jego glowe na kolanach i spojrzala na ciebie.
Kim jestes? spytala melodyjnym glosem przypatrujac ci sie.
Nigdy cie nie widzialam w miescie a co dopiero tutaj. spojrzala na swojego brata gladzac go po policzku.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: ~"GONE - ucieczka - faza ..." - gra Knypka   

Powrót do góry Go down
 
~"GONE - ucieczka - faza ..." - gra Knypka
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
PokeUniverse :: Przygody :: Gry Trenerskie :: MG Neytiri-
Skocz do: