Forum PBF pokemon
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Przygoda Kyoshiro

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Eralo



Liczba postów : 31
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Przygoda Kyoshiro   Sob Kwi 12, 2014 4:21 pm

Jak nigdy, stałeś teraz ramię w ramię ze swoim bratem. Byliście zdecydowani na opuszczenie domu rodzinnego w celu zostania trenerami pokemon. Chociaż większość dzieciaków rozpoczynała przygodę w wieku dziesięciu lat, Wy oswobodziliście się spod restrykcji ojca dopiero po kolejnych siedmiu latach, idąc za przykładem siostry. Hiroshi spojrzał Ci w oczy.
- Gotowy? - zadał pytanie retoryczne. Chłopak pchnął drzwi do Centrum Pokemon Viridian, w którym mieliście się zarejestrować jako trenerzy. Jego Shellder z niecierpliwością oblizywał sobie skorupkę swoim długachnym jęzorem, za to Mawile patrzyła na Ciebie z rumieńcem ekscytacji na pyszczku.
Kiedy weszliście do środka, wszystko poszło jak z płatka. Siostra Joy wydała Wam pokedexy i cały standardowy ekwipunek trenerski. Całą procedurę przerwało pojawienie się jakiegoś rozczochranego facecika, który niósł tackę z trzema kolorowymi kulkami wielkości pokeballi.
- Przepraszam, czy jesteście nowymi trenerami? - zapytał.
- Tak Bill, właśnie ich rejestruję. - odparła pielęgniarka.
- To cudownie się składa! Właśnie zaprojektowałem trzy prototypy nowej generacji Pokegeara. Potrzebuję, żeby ktoś je przetestował. Macie do wyboru trzy wersje oprogramowania: Yanma 1.0b, Kirlia 1.0a i Scyther 1.0c. Który bierzesz? - podetknął Ci pod nos tackę z kulkami bez żadnego pytania o zdanie, czy w ogóle zamierzasz mu pomóc.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyoshiro



Liczba postów : 20
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: Przygoda Kyoshiro   Sob Kwi 12, 2014 4:26 pm

Co? Ale… jak? Sam nie wiedział co o tym sądzić wszystkim. Miało zacząć się wszystko pięknie i ładnie, a tu wyskakuje taki gość z jakąś poke maszynką. I w ogóle do czego to służyło? Nie słyszał o tym zbyt wiele, ale cóż mógł na to poradzić? Spojrzał na brata, chcąc sprawdzić jak on do tego podejdzie i wzruszył ramionami. Palcem lawirował między kulkami nie mogąc się zdecydować, ostatecznie sięgnął po Scyther 1.0c. Brzmiało dość dobrze.
-I co ja mam z tym zrobić, hę?- zapytał.- A raczej… jak tego używać? Nowy jestem w te klocki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eralo



Liczba postów : 31
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: Przygoda Kyoshiro   Sob Kwi 12, 2014 4:33 pm

Hiroshi po dłuższej chwili zastanowienia wybrał Pokegear z oprogramowaniem Yanma.
- Och, Pokegear to niezbędnik każdego trenera. Zawiera w sobie Xtransciever pozwalający na rozmowy wideo, Radio, Mapy, pozwala robić notatki, skanuje otoczenie w poszukiwaniu pokemonów... - Bill zaczął rozwodzić się nad wspaniałością oferowanego Wam urządzenia, a wy staliście osłupieni, patrząc na kulki. Jak kulka może cokolwiek pokazać?
Kiedy wynalazca zakończył wywód, kulki poruszyły się, a następnie... pękły, niczym skorupka jajka. Na Twojej dłoni siedziała teraz taka oto istota: klik
Pobuczała chwilę metalicznie, po czym przedstawiła się czystym, dziewczęcym głosikiem.
- Pokegear v.1.0.c Scyther, Imię: nieustalone, do usług. - po czym przefrunęła na Twoje ramię, podając obecne koordynaty.
- Kanto, Viridian, Centrum Pokemon. Pokemony w okolicy: Nidoran F, Nidoran M, Rattata, Mankey.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyoshiro



Liczba postów : 20
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: Przygoda Kyoshiro   Sob Kwi 12, 2014 4:39 pm

Już miał strzelić po łbie chłopaka za gadanie jakiś bezsensownych bzdur. Co on na innym świecie żyje czy jak? To zwykła kula i powątpiewał w jakiekolwiek jej możliwości. Ręka go świerzbiła by wcisnąć mu ją prosto do ust, dając efekt nadziewanego Miltanka, jednakże to coś pękło i wyskoczyło to cudo. Patrzył na nie całkowicie zdezorientowany. Dolna szczęka coraz bardziej osuwała się pod wpływem wrażenia. Wymierzył wpierw wzrokiem rękę, potem ramię a na końcu Billa.
-To… to… to jest żywe?- wydukał po chwili.- Czy mechaniczne? Czy żywo-mechaniczne? Co do…
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eralo



Liczba postów : 31
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: Przygoda Kyoshiro   Sob Kwi 12, 2014 4:42 pm

- Och, to wysoce zaawansowany biomechaniczny i w pełni annenbipolarnocytryzowy organizm! - tak, właśnie znów uruchomiłeś Billa. Rzucał pojęciami tego typu przez kolejne pięć minut. Hiroshi niemal zasnął, próbując zrozumieć, co on facet ma na myśli. Udało Ci się jednak wywnioskować z jego wypowiedzi tyle, że Pokegear składa się z żywych tkanek, ale wspomaganych elektronicznie. Uczy się jednak pewnych zachowań i reaguje jak zupełnie żywa istota.
- Przepraszam, ale jeśli to wszystko, to chciałbym podziękować. A Ty jak chcesz, marnuj tu sobie czas, ja mam zamiar jeszcze dziś dotrzeć do Pewter. - w Twoim kochanym braciszku odezwała się chęć rywalizacji. Bez pożegnania opuścił Centrum.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyoshiro



Liczba postów : 20
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: Przygoda Kyoshiro   Sob Kwi 12, 2014 4:47 pm

Słuchał tegoż elektroniczno-biologicznego bełkotu z jakże wielką „fascynacją”. Całkowicie pomijając fakt, że chciał w pewnym momencie zadań pytanie w deseń: „A Inglisz, sprehen zi Dojts?”. To osobiście uznał całą tą koncepcje za coś… nienaturalnego. Jakoś mu się nie podobał ten pomysł oraz fakt tego gdzie to może w przyszłości pójść do przodu. Zbyt sceptyczny? Być może. To wszystko brzmiało jakoś piekielnie źle… ale jak już dają, chyba nie w sposób odmówić „prezentu”?
Na zachowanie Hiroshiego wzruszył beznamiętnie ramionami, jakby mu to było do reszty obojętne. Pomachał na pożegnanie mu. Tu nie chodziło o to, że się nie kochali jak na rodzeństwo przystało, wręcz przeciwnie. Aczkolwiek po stracie Mizuki ich rywalizacja zaostrzyła się aż nazbyt.
-To wszystko? Czy jeszcze masz jakieś dla mnie informacje?- zwrócił się do Billa w pewnym momencie, mając skrytą nadzieję, iż nie uraczy go kolejnym wywodem absurdalnie brzmiących nazw których do reszty nie rozumie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eralo



Liczba postów : 31
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: Przygoda Kyoshiro   Sob Kwi 12, 2014 4:49 pm

- Tak w zasadzie to... - zamyślił się... myślał, myślał, myślał... - chyba nie.
Siostra Joy odetchnęła z ulgą i pogoniła Billa, prosząc go, żeby dał Wam już święty spokój.
- Poczekaj, dam Ci jeszcze jedną rzecz - powiedziała, zaglądając pod ladę. - Może Ci się przydać na początku podróży.
Pielęgniarka postawiła przed Tobą fioletową fiolkę z etykietką z napisem Potion.
Tak, teraz wreszcie byłeś wolny. Mogłeś iść i zrobić, co tylko Ci się podobało. Mawile przysnęła lekko podczas wywodu Billa, siedząc na pufie. Pokegear z kolei siedział sobie na Twoim ramieniu i wesoło merdał nogami, rozglądając się dookoła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyoshiro



Liczba postów : 20
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: Przygoda Kyoshiro   Sob Kwi 12, 2014 4:52 pm

-Dziękuje bardzo.- podziękował siostrze Joy i rzucił okiem na swojego pokemona.- Mawile, ruszamy. Czeka nas sporo pracy.
Zerknął na pokegear, który był zaskakująco uroczy jak na takie cudo. I zaczął myśleć nad tym, jak ją traktować.
-W ogóle masz jakąś wole, czy wtłoczony program? Nie wiem co z Tobą mam robić.- mruknął leniwie kierując się do wyjścia jeśli Mawile ruszyła się w końcu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eralo



Liczba postów : 31
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: Przygoda Kyoshiro   Sob Kwi 12, 2014 4:53 pm

- Mam zainstalowane oprogramowanie bazowe. Algorytm nauki załączony w głównym jądrze systemu powinien zdać egzamin perfekcyjnie. Obecne dostępne opcje to mapa, radio, skaner, xtransciever. Jeśli nie jestem potrzebna, mogę przejść w sleep mode. Wybudzenie następuje poprzez szturchnięcie.
Na poparcie swoich słów zsunęła się do kieszeni na piersi i usnęła. Mawile przyglądała się całej sytuacji nieco zazdrośnie i na dobre zakończenie dziabnęła Cię w rękę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyoshiro



Liczba postów : 20
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: Przygoda Kyoshiro   Sob Kwi 12, 2014 4:56 pm

Jeszcze trochę, a będzie odporny na ból w kończynach gryzionych przez Mawile. Uśmiechnął się do niej ciepło i poklepał po główce.
-Nie masz o co być zazdrosna.- wyszedł z nią z pokecentrum i rozejrzał się na boki.- Wspominała coś o Nidoranach w okolicy. Przydałoby się Ci złapać jakiegoś towarzysza do treningu, nie sądzisz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eralo



Liczba postów : 31
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: Przygoda Kyoshiro   Sob Kwi 12, 2014 4:59 pm

Mawile puściła Cię, zostawiając Twoją rękę pokrytą grubą warstwą gęstej, kapiącej śliny. Zamyśliła się i po chwili pokiwała łebkiem z uśmiechem. Chwyciła Cię łapką za rękę (tą nieoślinioną, co będzie się w ślinie babrać) i poprowadziła w stronę pobliskiego zagajnika. Można by było podejrzewać, że Mawile ma szósty zmysł i radar jeszcze lepszy od Twojego pokegeara... Po niespełna kilkunastu krokach wgłąb lasku zauważyłeś wystający z krzaków niebieski, króliczomysi ogonek. Twoja towarzyszka pociągnęła Cię za rękaw i pokazała go palcem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyoshiro



Liczba postów : 20
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: Przygoda Kyoshiro   Sob Kwi 12, 2014 5:00 pm

Dał się w sumie bez mniejszego oporu zaciągnąć dla niej w bliżej nieokreślone miejsce. Jak już znaleźli się tam gdzie chciała, sięgnął po chusteczkę i zaczął wycierać dłoń. Tych miał na szczęście trochę w zapasie, bo ta ślina potrafiła być mocno odczuwalna. Zastanawiał się nad zmysłami Mawile, wydawała się doskonale wiedzieć co robi, a raczej gdzie prowadzić. Cóż, pod wieloma aspektami jej ufał.
Przyjrzał się ogonkowi gdy go zobaczył i uśmiechnął się spoglądając na Mawile.
-To, co mała? Czas mu się chyba przyjrzeć.
I w taki też sposób zaczął zachodzić pokemona, ostrożnie na tyle by go nie wystraszyć i przyjrzeć mu się dokładnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eralo



Liczba postów : 31
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: Przygoda Kyoshiro   Sob Kwi 12, 2014 5:02 pm

Nidorany mają jednak to do siebie, że dzięki dużym uszom doskonale odbierają dźwięki. Twoje skradanie się przez trawę nie uszło uwadze tego malucha. Wysunął więc głowę z trawy i spojrzał na Ciebie badawczo. Mawile zmrużyła oczy patrząc na tego osobnika nieco podejrzliwie. I staliście tak sobie w trójkę, patrząc się na siebie. Nidoran uznał chyba, że nie stanowisz dla niego większego zagrożenia, stercząc i gapiąc się na niego jak jakiś głupek, bo wrócił sobie w spokoju do wcinania ogórka, którego ktoś pewnie upuścił, gdy ten dzielny stworek go nastraszył.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyoshiro



Liczba postów : 20
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: Przygoda Kyoshiro   Sob Kwi 12, 2014 5:04 pm

-Tego chyba nie przekonam tak jak Ciebie, co?- zwrócił się do Mawile.- W sumie to byłaś wyjątkowo oporna.- zaśmiał się pod nosem.
Taki Nidoran istotnie jest wyjątkowy i nie miał ochoty zbytnio stracić takiej okazji. Skoro tak neutralnie podszedł do niego wolał go nie płoszyć ani nie nastawiać go negatywnie jako początek współpracy. Odczekał aż Nidoran sobie zje, nikt nie lubił gdy przerywa się im jedzenie albo co gorsza odciąga ich od jedzenia jak są głodni. Nie trzeba było być pokemonem, by stać się agresywnym w takich momentach. Przysiadł sobie niedaleko niego i wyciągnął jakiś smakowity kąsek w postaci jakiegoś owocu.
-Łakomy jesteś co?- zapytał go łagodnie.- Masz ochotę na więcej?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eralo



Liczba postów : 31
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: Przygoda Kyoshiro   Sob Kwi 12, 2014 5:09 pm

Nidoran nie zawracał sobie głowy Twoją osobą. Zjeżył się nieco, słysząc Twój głos, ale dopóki nie podchodziłeś ani nie próbowałeś go dotknąć, siedział sobie spokojnie. Nie dane mu jednak było dokończyć jedzenia. Usłyszałeś nieprzyjemny krzyk jakiegoś ptaka, dobiegający od strony Pewter. Nidoran postawił uszy i nasłuchiwał, a gdy wrzask się powtórzył, tym razem nieco bliżej... Dał w długą, wzdłuż ścieżki. Po kilku sekundach zrozumiałeś, dlaczego. Pędziło na Ciebie stado rozwścieczonych Spearow'ów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyoshiro



Liczba postów : 20
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: Przygoda Kyoshiro   Sob Kwi 12, 2014 5:15 pm

Pierwsza myśl jaka przeszła mu przez głowę, to „czemu kolejna powtórka z rozgrywki?”. Potem było ciut gorzej, a może lepiej? Ciężko powiedzieć. Gromada pokemonowych ptaków w konfrontacji zwyczajnie się nie uśmiechała. Wiedział, że Yava ma spore możliwości obronne przez różnymi formami ataku ale tu pojawiała się stara prawda: nec Hercules contra plures.
-Mawile, staraj się nie stracić go z oczu, będzie uciekał bardziej w las jak znam życie.- wydał polecenie wyczekując odpowiedniego momentu. Jeszcze miał w garści owoc, którym mógł przywitać jakiegoś jednego oszołoma, by dać innym przykład. Cóż, szanse połowiczne na to, że jeszcze bardziej się zdenerwują lub po części zrezygnują. Nie raz z ojcem ćwiczył refleks poprzez obrzucanie się „kluskami”, które należało złapać w porę i odrzucić, a jak się nie złapało dostawało tym prosto w łeb. Prawie podobna sytuacja, prawie.
Gdy jakiś znalazł się na tyle by cisnąć w niego owocem, skorzystał z okazji i dał w długą za Nidoranem. Starał się go odnaleźć wzrokiem by ciągle deptać mu po piętach.
- Między drzewa, nie polecą za nami jak im gałęzie skrzydła podetną.- skomentował do Mawile samemu manewrując między drzewami. A niech no jakiś grzmotnie w coś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eralo



Liczba postów : 31
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: Przygoda Kyoshiro   Sob Kwi 12, 2014 5:17 pm

Spearow który oberwał owocem podniósł jeszcze większy harmider, na który reszta grupy zareagowała, rzucając się teraz na Ciebie. Mawile biegła za Nidoranem, Ty biegłeś za nią, a za Tobą frunęła zgraja wściekłych ptaków. Na domiar złego, zamiast patrzyć pod nogi utkwiłeś wzrok w uciekającej Mawile, co poskutkowało pięknym wywinięciem orła i skończeniem twarzą w jakiejś dziwnej, fioletowej mazi - zapewne śladzie po przemarszu Grimerów. Ptaszyska nie miały zamiaru dać za wygraną, dopadając i Ciebie, i Mawile. Z niespodziewaną odsieczą ruszył Nidoran, rzucając się na ptaka szarpiącego Cię za ubranie. Większa część stada odleciała, jednak zostały jeszcze dwa najbardziej uparte osobniki. Wygląda na to, że czeka Cię pierwsza walka.

Nidoran - 100% HP
Mawile - 100% HP
~~~~~
Spearow - 100% HP
Spearow - 100% HP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyoshiro



Liczba postów : 20
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: Przygoda Kyoshiro   Sob Kwi 12, 2014 5:20 pm

No to akurat mu się mało podobało. Dobrze, że w pobliżu nie było brata, już oczami wyobraźni widział go zataczającego się ze śmiechu pod drzewem. Tylko teraz to on się zataczać będzie jak czegoś się nie zrobi. Otarł szybko twarz z mazi, starając się przeanalizować sytuację.
Powrót Nidorana mocno go zaskoczył. Podobno przyjaciół najbardziej zyskuje się na polu walki. Zobaczymy ile w tym prawdy. Wyciągnął szybko pokedex kierując go na pokemona.
-Dobrze byłoby wiedzieć jakie masz możliwości mały.- rzucił okiem na Mawile.- Przytrzymaj ich przez chwilę na sobie, moja droga. Pokaz jednemu i drugiemu jak strasznie czarująca jesteś przy pomocy Astonish zanim zechcą Ciebie zaatakować, przy odrobinie szczęścia jakiś może przestać być takim hardym ptaszkiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eralo



Liczba postów : 31
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: Przygoda Kyoshiro   Sob Kwi 12, 2014 5:28 pm

Pokedex zabuczał lekko i wyświetlił informacje na temat trującej myszy.
Nidoran samiec, poziom 15. Znane ataki: Leer, Peck, Focus Energy, Double Kick, Poison Sting, Thunderbolt, Ice Beam
Mysz spojrzał na Ciebie wyczekująco, rzucając co jakiś czas okiem na to, jak radzi sobie Mawile. A tej, niestety, nie szło zbyt dobrze. Astonish, będąc atakiem typu duchowego, nie miał absolutnie żadnego efektu na wrogich Spearowach. Wprawdzie ptaki nieco zlękły się i wpadły w popłochu jeden na drugiego, jednak nie odebrało im to zbyt wiele sił. Oba rzuciły się na Mawile i dziobnęły ją, jednak jej typ nie cierpiał zbytnio od ataków latających stworków. W odwecie dziabnęła jednego z przeciwników w ogon.

Mawile - 90% HP
Nidoran - 100% HP
~~~~~
Spearow - 95% HP
Spearow - 90% HP
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyoshiro



Liczba postów : 20
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: Przygoda Kyoshiro   Sob Kwi 12, 2014 5:31 pm

Westchnął ciężko, czując się jak w przygłupiej komedii. Początek nie zapowiadał się zbyt dobrze, Mawile z jednym atakiem, który nie ma absolutnie żadnego efektu nie wyrządzi im większej krzywdy. Nadeszła zmiana planu.
-Mawile, choć to dość niewdzięczne utrzymaj ich chwilowo na sobie. Niech skupią swój atak na Tobie, a Ty manewruj między nimi. Niech się zagubią i zaplączą, starając się wpaść jeden na drugiego. To tylko durne ptaszyska.- spojrzał w tym czasie na Nidorana.-Skup się na swoim ataku, każde mocniejsze trafienie teraz się liczy, jak będziesz już gotowy przywitaj jednego z tych panów Thunderboltem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eralo



Liczba postów : 31
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: Przygoda Kyoshiro   Sob Kwi 12, 2014 5:32 pm

Mawile doskonale zdawała sobie sprawę z tego, że swoim jedynym atakiem nic im nie zrobi, dlatego zaczęła zgodnie z Twoim poleceniem biegać między nimi i kłapać na obu przeciwników paszczą. Zrzuciła jednego z przeciwników na ziemię, a wtedy Nidoran, koncentrujący się do tej pory, strzelił w niego Thunderboltem, zadając cios krytyczny. Drugi z ptaków widząc, że jego kolega obrywa, rzucił się na Nidorana i trafił go Peck, jednocześnie ulegając specjalnej zdolności Mysza - a mianowicie Poison Point.

Mawile - 90% HP
Nidoran - 90% HP
~~~~~
Spearow - 65% HP
Spearow - 90% HP, zatruty
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyoshiro



Liczba postów : 20
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: Przygoda Kyoshiro   Sob Kwi 12, 2014 5:35 pm

Mogło być lepiej, ale gorzej również. Chwilowo sytuacja była przyzwoita i miał nadzieje wyjść z niej obronną ręką. Nie pomyśli był fakt, że zmienił jeden cel ataku, ale cóż, na to jest lekarstwo.
-Mawile wróć tu do nas, chwilowo zostaw tamtego jak leży. Trzeba utrudnić drugiemu jakąkolwiek formę odwetu. Jak dasz radę zaskocz go i naskocz na niego, przybijając do ziemi. Nidoranie odwdzięczymy się pięknym za nadobne. Przeciwnik widać czuje się zbyt pewny, dlatego stłemś mu tą pewność, a wiem, że potrafisz groźnie wyglądać. Jeśli Mawile uda się go powalić na ziemię, zaatakuj i przywal mu Double Kick między oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eralo



Liczba postów : 31
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: Przygoda Kyoshiro   Sob Kwi 12, 2014 5:37 pm

Mawile posłusznie zostawiła leżącego przeciwnika i rzuciła się na ptaka atakującego Nidorana. Przykleszczyła go paszczą do ziemi, na co Nidoran najpierw nastroszył się i zaserwował mu bardzo, bardzo nieprzyjemne spojrzenie, a następnie uderzył go prosto w dziób Double Kickiem. Ptaszysko nadal leżało trzymane przez Mawile, jednak drugiemu udało się już otrząsnąć po piorunującym ataku Twojego nowego sojusznika i ruszył na Mawile, dziobiąc ją kilkakrotnie w furii.

Yava - 85% HP
Nidoran - 90% HP
~~~~~
Spearow - 65% HP
Spearow - 70% HP, zatruty, obniżona odporność
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kyoshiro



Liczba postów : 20
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: Przygoda Kyoshiro   Sob Kwi 12, 2014 5:42 pm

Walka nie wyglądała na zbyt dobrą. Zresztą jakby miała być dobra, kiedy jeden pokemon ma ataki nie wyrządzające najmniejszej krzywdy przeciwnikowi? Musi sobie jakoś radzić. Sam podbiegł do Spearowa starając się go przytłoczyć ciężarem. Przycisnął jedną ręką jego plecy dokładnie pomiędzy skrzydłami, a drugą zatkał dziób, chcąc go zwyczajnie unieruchomić. Liczył ze to uzyska jakiś efekt i nie będzie się szarpać zbyt mocno, a jak będzie zastanie duży opór.
-Mawile, staraj się jak najbardziej odciągać Spearowa od ataków Nidorana, kiedy Ty mały, ciskaj w niego Thunderboltem do upadłego, tak długo aż odechce mu się tej zabawy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Eralo



Liczba postów : 31
Join date : 12/04/2014

PisanieTemat: Re: Przygoda Kyoshiro   Sob Kwi 12, 2014 5:46 pm

Twoja taktyka...O dziwo przyniosła całkiem niezłe skutki. Jeden ze Spearowów został przygnieciony przez Ciebie do ziemi, a drugim zajęły się pokemony. Swoją drogą, nie masz serca, tak się uwalać na biednym ptaszku. Ale wracając do pojedynku... Mawile nie była taka do końca bezsilna, jak Ci się wydawało. Wbrew pozorom potrafiła zrobić krzywdę swoimi zębiskami. Capnęła przeciwnika i przytrzymała go, puszczając w ostatniej chwili, co pozwoliło Nidoranowi na wymierzenie serii celnych Thunderboltów. Trafiony kilkukrotnie padł omdlony. Teraz został już tylko jeden.
- Na Arceusa, co Ty wyprawiasz z tym biednym stworkiem! - usłyszałeś za sobą zaskoczony głos.

Mawile - 80% HP
Nidoran - 80% HP
~~~~~
Spearow - 0% HP, zemdlony
Spearow - 65% HP, zatruty, obniżona odporność, przygnieciony, ledwo zipie


+1 poziom dla Mawile.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Przygoda Kyoshiro   

Powrót do góry Go down
 
Przygoda Kyoshiro
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
PokeUniverse :: Przygody :: Gry Trenerskie :: MG Eralo-
Skocz do: